shatmach
13.05.05, 00:52
Ktoś zasadza się na Lisa?
Od kilku tygodni na forum internetowym "Gazety Wyborczej" tajemniczy
internauta próbuje nakręcić spiralę plotek o kryzysie małżeńskim popularnej
pary - Tomasza Lisa (39 l.) i Kingi Rusin (34 l.). Ostatnio intrygant odniósł
sukces: 5 maja wieczorem na forum pojawiła się informacja: "rusin odeszła od
lisa!". I plotka poszła w miasto.
Informację o odejściu Kingi Rusin od męża napisał internauta o ps. quake001.
Prawdopodobnie właśnie to stało się powodem plotki. Redakcje warszawskich
gazet dobiegły głosy, że Lis wyprowadził się z domu. Spakowany przez Kingę
miał opuścić rezydencję w Konstancinie. Co ma być bezpośrednim powodem ich
rozstania? Według "poinformowanych": romans Lisa ze współpracownicą i zarazem
koleżanką Kingi - Hanną Smoktunowicz (34 l.) Sprawdziliśmy: wszystko się
zgadza z wyjątkiem... faktów.
Absurdalne
- Romans z Hanką?! To absurdalne. Przecież ona ma fajnego męża i rodzinę -
poinformował nas jeden z dziennikarzy "Wydarzeń" stacji Polsat, gdzie Lis
jest dyrektorem, a Smoktunowicz wiodącą prezenterką. - Owszem, widujemy ich
razem, ale trudno, żeby było inaczej skoro ze sobą pracują - dorzucił.
Ale niechętni Lisowi - na korytarzach Polsatu i TVN ich nie brakuje -
wskazują, że na uroczystości wręczenia Wiktorów u boku Lisa zabrakło żony.
Uparcie krążą plotki, że między małżonkami nie układa się najlepiej.
Lis zapytany wprost przez "Super Express", czy wyprowadził się z domu,
odpowiedział zdecydowanie: - Nie, oczywiście, że nie.
Kto za tym stoi?
Dziennikarz uważa, że ktoś celowo stara się zaszkodzić jego wizerunkowi
używając forum internetowego "Gazety Wyborczej". To forum odwiedza wielu
dziennikarzy. - Nie wykluczam tego, że ktoś konsekwentnie te plotki rozsiewa -
mówi z przekonaniem. A jest to prawdopodobne, skoro wielu Polaków widziałoby
właśnie Tomasza Lisa na fotelu prezydenckim. Na forum, na którym pojawiły się
te rewelacje, internauci zastanawiają się, czy bez żony dziennikarz miałby
szanse na prezydenturę. Lilith76 pisze: "No nie, to zrujnuje plany
hipotetycznej kampanii wyborczej", a inny internauta dorzuca: "O mój Boże -
kto teraz zostanie pierwszą damą? Prezydent koniecznie musi mieć żonę!!!".
Sprawdziliśmy, Tomasz Lis ma możliwość uzyskania od wydawcy gazety, firmy
Agora, informacji, z czyjego komputera jest oczerniany. Czy z tego
skorzysta? - Może trzeba się nad tym zastanowić - mówi Lis. - Ale nie
zamierzam dezorganizować sobie życia i pracy, by być śledczym. Nie wykluczam,
że ktoś bardzo intensywnie tej kretyńskiej plotce pomaga - powiedział "Super
Expressowi".
Link ogromnie dlugi
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1587&news_id=56340&scroll_article_id=56340&layout=1
&page=text&list_position=1