piotr7777
19.05.05, 21:35
...ma być i w sumie życzę jej powodzenia.
Bo miałem ją kiedyż za wydmuszkę i lalkę Barbie, ale po tym jak załatwiła
tego dziennikarzynę z "Rzeczypospolitej" zyskała w moich oczach. To jedank
silny typ osobowy.
Mam nadzieję, że nie będzie się uciekać do tanich i płączliwych chwytów
("chore dzieci" i te sprawy) a po prostu odniesie sie do w większości
przesadzonych i nieudowdnionych zarzutów.