Piotr Lato fałszował wczoraj...

29.05.05, 22:15
...i to w obu występach.
Ja się nie znam, ale moja mama, która orientuje się w tym czy ktoś śpiewa
czysto czy nie a cały program ją ani specjalnie grzeje ani ziębi stwierdziła,
że to nic dziwnego, że Lato odpadł bo był najsłabszy.
I naprawdę nie ma się co dziwić jurorom, że nie chcą go już słuchać a poza
tym bardzo dobra i skuteczną taktykę obrali aby się go pozbyć.
Więc może skończmy z pisaniem jak to Piotrek "ma klasę" a jurorzy nie, bo tak
naprawdę nikt z was nie zna osobiście Piotrka ani jurorów.
To tyle na ten temat.
    • kubissimo Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:17
      poprawka
      Ele Zapendowska znam osobiscie :P
    • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:19
      strasznie Ci ten Lato zalazl za skore... tez macie, ludzie, modle do zakladania
      watkow o nim :PPP
      • yane.yane Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:33
        To przez ten upal. Poza tym nie ma to jak podkreslic wlasne zdanie osobnym watkiem.

        Hehe najbardziej mnie smieszy, ze wszyscy ktorzy maja o cos zal do Piotra (ja nie wiem o co bo nie znam nikogo osobiscie) podkreslaja, ze Lato falszuje. A pewnie, ze falszuje, ale to nie powod do chamskich komentarzy jury. A taki Paczek byl juz beznadziejnym zjawiskiem wokalnym, ale szanowny pan Cygan wciaz podkresla, ze nie bylo tak zle bo byl "szol", bo to sympatyczna postac itp. itd. Dla mnie Nina jest osoba irytujaca, a nie sympatyczna w przeciwienstwie do Piotra :P
        • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 07:57
          no i rzucic na szale niepodwazalny autorytet - zdanie mamy :)))
          • r.richelieu Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 15:37
            właśnie, podpieranie się zdaniem, że mama i ja, mąż i ja, ciocia klocia i ja,
            ma na celu zwiększenie prawdy, o której się mówi
            • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 21:26
              nie trafilas :)

              ja o mezu wspominam z wielkiej milosci :) a autorytetem wole podpierac sie
              wlasnym, bo wypowiadam sie na tematy, na ktorych sie znam :P
    • atamanek Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:32
      Witam

      I tu sie kolego mylisz.
      Po pierwsze, to czy spiewal czysto moga dobrze ocenic ludzie, ktorzy sie na tym
      znaja.
      Ty, jak sam piszesz, sie nei znasz.
      Po drugie, klasa Piotra objawia sie w czyms innym, to szczegolik, niuans,
      trudny do uchwycenia dla niektorych.
      Po trzecie, naprawde ktos zna Piotra osobiscie, mzoe tez ktos zna jurorow.
      Najlatwiej pisac o czyms, na czym sie kompletnie nie zna!
      Wez tez poprawke na magie telewizji, to, co widzisz, niekoniecznie musi byc
      prawda... w szklany ekran bez zastrzezen wierza male dzieci...
      Wkurzylam sie!
      • yane.yane Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:39
        Spokojnie Atamanka :) Szkoda tracic nerwy w taki upal. I tak madrzy wiedza, ze Piotr byl wczoraj gora, wykazal sile spokoju, opanowanie i takt :D
        • atamanek Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 23:13
          Witam :)

          Jak tu sie nei denerwowac, kiedy ktos takie rzeczy wypisuje? :(
    • schabomil Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 22:35
      "moja mama [...]stwierdziła [...]"
      -> Twoj post to pastisz albo prowokacja, prawda?

      "bardzo dobra i skuteczną taktykę obrali aby się go pozbyć"
      -> Holocaust tez byl taktyka skuteczna i dobra by zwiekszyc przestrzen zyciowa
      dla Niemcow.
      Opluwanie przeciwnikow politycznych tez jest skuteczne i dobre by zwiekszyc
      swoje wplywy polityczne.
      Stosowanie erystyki tez jest bardzo skuteczna i dobra taktyka dyskusji.

      Mam nadzieje, ze ludzie inaczej od Ciebie rozumieja pojecie "dobra".

      "może skończmy z pisaniem jak to Piotrek "ma klasę" a jurorzy nie, bo tak
      naprawdę nikt z was nie zna osobiście Piotrka ani jurorów."

      Ile ludzi krzyczacych "santo subito" w dzien pogrzebu JPII znalo Go osobiscie?
      Jak mozesz pisac, ze Osama jest morderca, skoro go nie znasz osobiscie?

      > To tyle na ten temat.
      Uff.

      Uklony: zdegustowany Schabomil
      • piotr7777 Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 23:02
        Mówiąc szczerze jakoś nie potrafię powiedzieć o kimś, kto występuje w programie
        pod tytułem Big Brother, że "ma klasę". Programy tego typu to programy dla
        ludzi bez klasy, którzy najpierw demonstrują przyjaźń wobec innego uczestnika,
        potem nominują go do wyjścia. Piotrek może i wyszedł z tego projektu z twarzą,
        podobnie jak Janusz Dzięcioł, ale po cholerę tam w ogóle wchodził?
        Wyobraźcie sobie jednak, że to nie Piotrek Lato a jakiś tam uczestnik X tak
        samo sympatyczny, naturalny, szczery, bezpretensjonalny, koleżeński, otwarty
        itp. I tak samo fałszujący. Wprawdzie ktoś taki odpadłby po pierwszym castingu
        no ale załóżmy, że doczołgał się do tego samego etapu.
        Otóż zaręczam wam, że ktoś taki byłby wrogiem publicznym nr 1 tak jak to było z
        Pączkiem. I może delikatnie zwracalibyście uwagę na niestosowność niektórych
        zachowań jury ale tak naprawdę byście się solidaryzowali z jurorami w zamiarze
        pozbycia się uczestnika, którego tam nie podobno być.
        Poza tym czy nie przyszło wam do głowy, że to, czym wy się zachwycacie nie
        musiało podobać się czwórce jurorskiej.
        Może Cygan dlatego był surowszy wobec Piotrka niż Niny, ponieważ Piotrkowi się
        łatwiej wybacza. On mógłby stać na scenie z zamkniętymi oczami i kołysać się w
        rytm muzyki nie spiewając albo melorecytowac - i tak jego fanklub by to docenił.
        • yane.yane Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 23:24
          Po pierwsz nie ma zadnego fanklubu.
          Po drugie - pierwsze BB ogladalo wielu ludzi "z klasa". Potem kiedy rs poszly juz w bardzo niesmaczna obyczajowo strone stalo sie to wlasnie rozrywka ludzi bez klasy. A przypominam Ci, ze Idola wlasnie wielu ludzi odbiera jako rs, wiec sam sobie odpowiedz, czy osoby wystepujace w nim po raz czwart z rzedu maja klase.
          Po trzecie - Nina faktycznie nie umie spiewac i nie ma nic do przekazania niestety. Piotr nie jest sprawny wokalnie, ale przynajmniej momentami mozna bylo sie zasluchac a nie jedynie miec wrazenie, ze ktos w Twojej obecnosci przeciaga paznokciem po szkle.
          Po czwarte - nie wiem czy Piotrowi sie wiele wybacza, bo ja osobiscie mialam mu bardzo za zle to jak zaspiewal w dwoch poprzednich koncertach.
          Po piate - a nie dziwi Cie, ze jury dokonalo naglej wolty i zachwytow przeszlo do naglych atakow i to na dodatek w takim kiepskim stylu? Przeciez mogli powiedziec, ze falszuje i jest zle, ale oni zaczeli jakies wycieczki osobiste.
          Po szoste - znow porownanie Niny i Piotra. Piotr ani razu nie krzywil sie, nie mrugnal nawet, kiedy B4 oblewalo go pomyjami, a Nina mruczala, burczala, robila minki wobec ludzi od niej o tyle starszych. Piotr wiec pokazal, ze Jego Rodzice nauczyli go podstaw dobrego wychowania, a to wlasnie swiadczy o klasie czlowieka.
          • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 07:48
            po siodme - akurat to, czy ktos ma klase, czy nie, poznac mozna bardzo szybko,
            nie trzeba do tego lat gruntownej znajomosci. o klasie swiadczy na ten przyklad
            umiejetnosc zmilczenia, gdy slowa (bywa, ze niecenzuralne) wprost cisna sie na
            usta i zachowanie spokoju w sytuacji, gdy ktos robi wszystko, by wyprowadzic
            Cie z rownowagi; to przyjecie krytyki z usmiechem na ustach i podziekowanie
            tym, ktorzy Cie wspomogli, wespol z tymi, ktorzy Cie zrownali z ziemia; to
            elegancja i takt; to umiejetnosc przyznania sie do porazki, ale i podniesienia
            sie po niej i proba naprawienia bledu; wszystko to w Idolu i na tym forum
            zaprezentowal Piotr. o braku klasy swiadcza natomiast: chamstwo i brak taktu;
            uciekanie sie do tanich chwytow pod publiczke; upieranie sie przy swoim, choc
            wszyscy wokolo mowia Ci, ze nie masz racji i twierdzenie, ze w takim razie to z
            nimi musi byc cos nie tak; uzurpowanie sobie prawa do prawdy jedynej i
            absolutnej i obwieszczanie jej tonem mentora; patrzenie na innych z gory; pycha
            i zarozumialstwo oraz poczucie, ze mnie sie tu wszystko nalezy, a swojego
            zdania nie musze uzasadniac, bo ono jest wszak prawda objawiona; wmawianie
            ludziom, ze czarne jest biale, prezydent ma chora golen, a Paczek robi swietny
            szol, wiec wszystko jej mozna wybaczyc :/ brak klasy to pchanie sie do
            programu, ktory oprocz tego, ze ma byc rozrywka, ma tez pomoc wypromowac jakis
            talent i skupienie sie wylacznie na lansowaniu za wszelka cene samego siebie;
            czy to kogos nie przypomina? podpowiem: owszem, Bande Czworga.

            jak widzisz, mozna o klasie lub jej braku mowic na podstawie obejrzenia kogos w
            TV. tam, w warunkach nieco frontowych, ze szczegolna ostroscia widac, kto klase
            ma, a kto kolo niej daaaawno nie przechodzil :/

            PS: brakiem klasy jest rowniez zakladanie kolejnego watku o Piotrze Lato tylko
            po to, by mu dolozyc i upajac sie swoja madroscia, a przy okazji doradzac
            innym, by wyrazania swojego zdania zaprzestali :/

            PS2: post jest oczywiscie do P-77, nie do Yane, ale dopisuje sie tu, bo sie
            zgadzam z punktami 1-6 :)))
        • kubissimo Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 23:25
          hmmm
          jezeli masz nagranie z przedostatniego koncertu to obejrzyj jeszcze raz i
          posluchaj jak Tomasz Jacykow swym dzwiecznym glosem powtarza do znudzenia, ze
          wielki styl i klasa leza w detalach. a akurat Piotrek wiele razy dawal
          swiadectwo wysokiej kultury. jezeli tego nie zauwazyles, to trudno. nie kazdy
          to zauwazy i nie kazdy doceni :/

          * * *

          nie rozumiem pretensji do bycia uczestnikiem BB, czy innego programu tego typu.
          zwlaszcza uczestnikiem pierwszej edycji, kiedy nikt jeszcze nie wiedzial, jak
          to bedzie wygladalo i co z tego moze wyniknac

          * * *

          ja doskonale rozumiem, ze jurorom wystepy Piotrka sie nie podobaly, ale mozna
          to bylo wyrazic na 290482 innych sposobow. natomiast Banda Czworga najpierw
          zaczela od podwazania wlasnego zdania, bo w teatrze/klubie Piotrek spiewal
          dobrze i mial talent, a potem nagle okazalo sie, ze falszuje i jest
          beztalenciem. nie pierwszy to raz, kiedy jurorzy w polowie programu wykazuja
          sie pamiecia godna muszki owocowki i zapominaja to, co mowili tydzien wczesniej

          tak wiec jury popisalo sie bezmyslnoscia, potem histeryczna agresja, a na koncu
          wysilonym dowcipem. i podejrzewam, ze tak jak Leszczu sie obnosil, ze to on
          wywalil z programu Pączka, tak teraz dumny i blady bedzie Cygan. a podejrzewam,
          ze Piotrek odpadlby nawet bez ich "pomocy"

          * * *

          w poprzedniej edycji byl Przemek Pakulak, ktory doszedl dosyc wysoko, chociaz
          jego warunki wokalne nie byly olsniewajace. i jakos nie pamietam, zeby tu pluto
          jadem pod jego adresem (chociaz jurorzy jezdzili na nim skolko ugodno).
          negatywnym bohaterem byl raczej znacznie lepszy od niego Kowalczyk ze swoja
          pozą 'macie mi pochlebiac'

          * * *

          zastanawiajaca ta twoja niechec do Piotrka, wiesz? ;)
          pzdr
    • czesiekkk Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 29.05.05, 23:12
      Pozwolisz Piotrze 7777 że w oparciu o regulamin i prawo będę decydował sam o
      kim i o czym chcę pisać na tym forum Telewizja.
      Nie znam Piotrka, ale jego zachowanie zasługuje na pochwałę.
    • ankya Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 00:11
      Nie chciałam się wpisywać do sto pięćdziesiątego wątku o Piotrku, ale nie mogę
      się powstrzymać. Generalnie sporo powtórzę tego co już napisano. :)
      Jak dla mnie wczorajszy koncert był chyba najlepszym (albo przynajmniej jednym
      z najlepszych) z jego występów w finale. Duże wrażenie zrobił na mnie swoim
      taktem, opanowaniem i kulturą. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy potrafią
      pokonać przeciwnika spokojem. :) Od początku obserwowałam go w Idolu: jego
      wypowiedzi, reakcje, zachowanie i im dalej, tym bardziej u mnie punktował.
      Oglądałam go w BB, ale to było ładnych parę lat temu i za wiele nie pamiętam. A
      tutaj pokazał się jako inteligentny, interesujący facet z pasją i być może
      pomysłem na muzykę. Pomimo wpadek jestem na tak i chciałabym usłyszeć jego
      płytę, czy jakiś występ na żywo - chyba dopiero wtedy będzie można ocenić 'czy
      będą z niego ludzie'.
      Co do możliwości wokalnych i rzekomych fałszów (ktorych wczoraj nie było) to
      Piotrek śpiewać w operze chyba raczej nie będzie i jeśli zdarzy mu się jakiś
      nieczysty dźwięk, to świat się od tego nie zawali. A żeby mieć zdanie na temat
      tego, kto ma klasę a kto jej nie ma, nie muszę znać osobiście jury ani Piotrka,
      wystarczy mi to co obejrzałam w TV.
      • piotr7777 Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 09:31
        Uwaga formalna - wolałem założyć osobny wątek bo w wątkach idolowych zbyt wiele
        kwestii ginie.
        Uwaga ogólna - programy reality show to przykład tego jak można manipulować
        widzami. Uczestnikom przydziela się określone role i pokazuje tylko to co do
        tej koncepcji pasuje. A więc ktoś ma być ten sympatyczny i pomija się to co
        mogłoby stawiać go w złym świetle a komuś przydzielono rolę czarnego charaktera
        i we wszystkich konfliktowych sytuacjach przedstawiany jest jako ten winny.
        Było to widać w drugiej edycji "Idola", jedynej gdzie pokazywano
        uczestników "prywatnie". Wtedy niejaką Martę Smuk prezentowano jako nie dającą
        się lubić przemądrzałą profesjoanlistkę, oceniającą występy rywali i dążącą do
        zwycięstwa "po trupach" a Krzysztofa Zalewskiego, który edycję wygrał
        jako "sumienie narodu".
        Przechodząc do meritum - to, że Lato nie reaguje na uwagi jurorów świadczy o
        nim w sumie dobrze choć np. raz czy dwa wszedł w polemikę, co prawda dość
        kulturalną ale zawsze. Zresztą sądze, że jest na to przygotowany, że mu dowalą.
        Dokładnie to samo można było powiedzieć o Dominice Pawłowskiej, której też
        dostawało się od jurorów, zwłaszcza od E. Zapendowskiej, która nawet jak ją
        chwaliła to bardzo zimno i raczej z poczucia obowiązku. Ona też przyjmowała z
        godnością uwagi jury, ale na tym forum poza kubu i paroma innymi osobami (nie
        chcę być niesprawiedliwy) prawie nikt tego nie docenił.
        Nawiasem mówiąc gdyby Piotrek zrezygnował z miejsca w Idolu na rzecz Dominiki
        P. właśnie (a podobno o tym myślał) - on w oczach widzów by zyskał a Dominika
        straciła, nieprawdaż?
        To nie tak że jury nagle zmieniło zdanie nt. Piotrka (choć Cygan w sumie zawsze
        był przeciwko niemu - trzeba być sprawiedliwym). To był pewien proces -
        pierwszy słaby występ uznali za "wypadek przy pracy", efekt choroby gardła
        itp., nad drugim jeszcze przeszli do porządku dziennego (zwłaszcza że był
        jeszcze Pączek) a dopiero przy kolejnych zaczęli go ostro krytykować.Nie wiem
        dlaczego tak było ale tak było.
        Muszę też cofnąć wcześniejszą opinię o podlizywaniu się Piotrkowi - wiele osób
        z forum naprawdę go lubi. Mimo wszystko czy gdyby przed programem był postacią
        anonimową uważaliby o nim to samo?
        • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 21:37
          piotr7777 napisał:

          > Uwaga formalna - wolałem założyć osobny wątek bo w wątkach idolowych zbyt
          wiele kwestii ginie.

          naprawde???

          > Dokładnie to samo można było powiedzieć o Dominice Pawłowskiej, której też
          > dostawało się od jurorów, zwłaszcza od E. Zapendowskiej, która nawet jak ją
          > chwaliła to bardzo zimno i raczej z poczucia obowiązku. Ona też przyjmowała z
          > godnością uwagi jury, ale na tym forum poza kubu i paroma innymi osobami (nie
          > chcę być niesprawiedliwy) prawie nikt tego nie docenił.

          wiesz, o tym bylo, tyle ze w watkach idolowych. bo akurat tak sie sklada, ze
          tych nadprogramowych watkow nie zaklada nikt ze stale udzielajacych sie watkach
          idolowych. nie jest nasza wina, ze wszystkie dodatkowe watki, lacznie z Twoim,
          dotyczna wlasnie Piotra Lato :/

          > Nawiasem mówiąc gdyby Piotrek zrezygnował z miejsca w Idolu na rzecz Dominiki
          > P. właśnie (a podobno o tym myślał) - on w oczach widzów by zyskał a Dominika
          > straciła, nieprawdaż?

          prawdaz. przypuszczam, ze dlatego Dominika taka wlasnie propozycje Piotra
          odrzucila. i co z tego wynika?

          > Muszę też cofnąć wcześniejszą opinię o podlizywaniu się Piotrkowi - wiele
          osób
          > z forum naprawdę go lubi. Mimo wszystko czy gdyby przed programem był
          postacią
          > anonimową uważaliby o nim to samo?

          mysle, ze tak, bo Piotr jest po prostu fajna postacia, no i zbratal sie z nami
          na forum ;) a ze mogloby byc podobnie, gdyby byl anonimowy, pokazuje casus Kuby
          Kesego czy nawet Bartka Szymoniaka, ktorzy nie byli znani wczesniej, a fanclub
          sobie tu zdobyli. jak ktos ma "cos" w sobie, to to predzej czy pozniej na
          wierzch wylazi ;)
    • kasiula1202 Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 09:16
      Sprawia Ci przyjemność, gdy tak siedzisz przy kompie i twierdzisz, że ktoś nie
      ma klasy, nie nadaje się???
      Wydaje mi się, że nie. Tym bardziej, że akurat Piotr ma klasę, co udowadniał w
      każdym kolejnym koncercie, a co najlepiej było widać we fragmentach pokazywanych
      przed występem i podczas ocen jury. Niewielu ludzi potrafi zachować taki spokój
      gdy słyszy niemiłe opinie na swój temat.

      Poza tym fakt, że był kiedyś w bb wcale go nie skreśla. To było baaardzo dawno
      temu i oglądałam może ze 3 odcinki, więc dokładnie nie pamiętam, ale własnie
      Piotrek utkwił mi w pamięci, bo był zupełnie inny niż ludzie, którzy tam byli.
      Odebrałam go wtedy jako chłopaka wrażliwego, *utalentowanego* i właśnie "z klasą".

      Nie chcę podważać autorytetu Twojej mamy, ale uważam, że ostatni występ Piotrka
      był naprawdę ok. Przynjamniej z zainteresowaniem posłuchałam, jak poradził sobie
      z kobiecym repertuarem :) Muszę przyznać, że miałam nadzieję, że przejdzie do
      następnego koncertu i pokaże na co Go stać :)

      Nie znam osobiście Piotrka ani jury, ale wiem, że wcale nie trzeba kogoś znac
      osobiście, żeby stwierdzić, czy ma klasę. Wszystkie wzory do naśladownania to
      przede wszystkim ludzie, których nie znamy, a jednak ich cenimy.

      To tyle...
      Kasiula

    • bardu Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 15:04
      >... Piotr Lato fałszował wczoraj...<
      Wczoraj? On fałszował za każdym razem. Po prostu nie umie śpiewać.
    • asiek101 Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 19:54
      Zgadzam się z piotrem7777. Ten występ nie był lepszy od poprzednich i pomijając
      kwestie kultury i spokoju oceniając wyłącznie śpiew to uważam, że dobrze się
      stało, że odpadł. Jeżeli ma talent ( jak to piszecie, bo ja raczej tego nie
      zauważam) to poradzi sobie i tak. Zresztą trochę dziwi mnie jedno, że uważając
      się za artystę niszowego, z konkretną drogą, nie zaczął od wydawnictw
      niezależnych tylko pcha się do koncernu w którym nie oszukujmy się za dużo do
      powiedzenia się nie ma. A jury faktycznie przyjęło słuszną postawę z tymi
      komplementami.
      Jak będzie miał coś mądrego do powiedzenia to nagra tę płytę bez Idola, bo Idol
      nie jest żadnym wyznacznikiem sukcesu i artyzmu ( patrz Ala Janosz).
      PS. I proszę nie ripostować w stylu, że Lato jest the best bo się zachował
      ładnie, bo mądrze mówił w wywiadzie. To nie ma najmniejszego znaczenia - to
      jest konkurs wokalny, a z tym u Lato kipściutko, oj kiepściutko
      • yane.yane Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 20:13
        asiek101 napisała:

        > dobrze się
        > stało, że odpadł.

        A kto napisal, ze zle sie stalo, ze odpadl? Jesli juz wyrazamy jakis zal to na zasadzie przytarcia nosa jury, a nie ze wzgledu na talenta wokalne Piotrka.

        > Jeżeli ma talent ( jak to piszecie, bo ja raczej tego nie
        > zauważam) to poradzi sobie i tak.

        Kto napisal, ze Piotrek ma talent?

        > Zresztą trochę dziwi mnie jedno, że uważając
        > się za artystę niszowego, z konkretną drogą, nie zaczął od wydawnictw
        > niezależnych tylko pcha się do koncernu w którym nie oszukujmy się za dużo do
        > powiedzenia się nie ma.

        Nie wiem za jakiego artyste sie Piotrek uwaza i mnie to nie interesuje, ale jedno trzeba przyznac - jest realista. Polska scena muzyczna i tak ma sie kiepsko, a muzycy wydajacy plyty w tzw. wytworniach niezaleznych to underground undergroundu, nisza w niszy. Taka to brutalna prawda o tym syfie, ktory szumnie nazywamy polska muzyka :/

        > Jak będzie miał coś mądrego do powiedzenia to nagra tę płytę bez Idola, bo Idol
        >
        > nie jest żadnym wyznacznikiem sukcesu i artyzmu ( patrz Ala Janosz).

        Idol dla zwyciezcy ma tylko jedna zalete - ma gwarancje, ze wyda plyte, a jaka bedzie muzyka na tej plycie to zalezy od wykonawcy, jego gustu i charakteru, bo juz widze co tam sie w BMG wyrabia. W koncu musza te plyte potem jakos opchnac, jak bedzie za ambitna przepadnie, jak bedzie o jajecznicy tez raczej sie nie oplaci :]

        > PS. I proszę nie ripostować w stylu, że Lato jest the best bo się zachował
        > ładnie, bo mądrze mówił w wywiadzie. To nie ma najmniejszego znaczenia - to
        > jest konkurs wokalny, a z tym u Lato kipściutko, oj kiepściutko

        Wciaz mam wrazenie, ze dyskusja miedzy tymi co Piotra lubia (by tak skrotowo rzecz ujac) a tymi co wrecz przeciwnie mozna strescic powiedzeniem - chlop o gruszcze, baba o pietruszce. Moze ze trzy osoby twierdza, ze Piotrek spiewa dobrze, wiekszosc slyszy, ze z tym u niego bywa bardzo roznie, czesciej zle niz dobrze. Rzecz jest w czym innym, ale widac kazdy czyta i interpetuje tresc jak mu pasi :/
        A poza tym moge sobie ripostowac jak chce, bo od tego jest forum publiczne :P
      • siuil_a_run Re: Piotr Lato fałszował wczoraj... 30.05.05, 21:39
        asiek101 napisała:

        > PS. I proszę nie ripostować w stylu, że Lato jest the best bo się zachował
        > ładnie, bo mądrze mówił w wywiadzie. To nie ma najmniejszego znaczenia - to
        > jest konkurs wokalny

        to wlasnie robi sie coraz bardziej dyskusyjne :/
    • sifzichab Lato fałszuje? prawda ! 30.05.05, 22:41
      najpierw grał na gitarze ( ale kiepściutko ), potem zaczął śpiewać ( może nawet
      gorzej niż grał ).
      A z programu wywalili go nie jurorzy tylko telewidzowie, którym widać
      sprzykrzyło się słuchać masakrowanych przez Late piosenek.
Pełna wersja