maraton kabaretowy w Mrągowie

17.07.05, 00:44
...dwa mocne punkty to prowadzący Artur Andrus i Grzegorz Halama. Reszta to
albo odgrzewane numery weteranów(Leszek Niedzielski z 10-letnim monologiem,
wyjątkowo słaby Krzysztof Piasecki) albo takie sobie popisy młodego
pokolenia nierzadko balansujące na granicy dobrego smaku (parodia "Idola"),
mało oryginalne (monolog młodego kabareciarza o teściowych). Kto widział ten
wie.
Na pewno nie byli to najlepsi w polskim kabarecie.
    • lear Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 17.07.05, 08:27
      zdziwiłem się, że Bałtroczyka nie ma

      wczoraj przed południem akurat włączyłem TV i była na Polonii powtórka Mragowa z
      zeszłego roku - kabaret Ciach, skecz BIURO PODRÓŻY - teraz też, trochę za dużo
      powtórek: CIACH, PIASECKI, ELITA

      Idol był ciekawy, wg mnie, chyba, że mam, jak to mówi pan Rober L., gust do
      prostowania ;-)

      Formacja Chatelet - najbardziej w ich wykonaniu podobał mi się numer piłkarski,
      ale Poligon tez był ciekawy - Roman G. od czasów wojska trochę się zmienił;-)

    • precesja słabawo... 17.07.05, 09:41
      Lubię kabaretony a mazurski zazwyczaj był dobrze przygotowany. Zdecydowanie
      lepiej niż ten w Opolu. Bardziej jakoś swojsko i milej. Niestety wczoraj było
      zbyt duzo powtórek. Halamy nie trawię bo facet jest mało śmieszny i idzie na
      żywioł. Krakowskie kabarety słabawe. Formacja Chatelet - skecze na siłę. W
      przypadku skeczu o wojsku to nawet nie mieli na charakteryzację.

      Zabrakło mi Moralnego Niepokoju( a może był tylko przegapiłam).
      Publiczność niestety jak cała Polska - podpita i głupkowata.
    • baltazarus Dlaczego tak wyśmiewano się z Rumunów? 17.07.05, 09:56
      Dlaczego tak wyśmiewano się z Rumunów? Bo nie mają silnej diaspory i wpływów?
      • wilknaanne Re: Dlaczego tak wyśmiewano się z Rumunów? 17.07.05, 09:58
        baltazarus napisał:

        > Dlaczego tak wyśmiewano się z Rumunów? Bo nie mają silnej diaspory i wpływów?
        Dlatego że u nich jest teraz powódż!
    • loginka1 Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 17.07.05, 11:57
      Plan na wczoraj mieliśmy taki - będziemy pić piwo, oglądać maraton i dobrze się
      przy tym bawić. Dwa pierwsze punkty uważam za zrealizowane, niestety im dłużej
      oglądaliśmy kabareton tym było mniej śmiesznie. Zwłaszcza, że ja chyba nigdy
      nie zrozumiem dowcipów Halamy, a na "gwiazdy" Europa da się lubić reaguję źle.
      To było dno!!! I nie miało to nic wspólnego z kabaretem o tej nazwie, którego
      też zabrakło.
    • villac Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 17.07.05, 20:06
      Co do Andrusa - zgoda, facet zawsze trzyma poziom, nawet podpita chołota z
      widowni nie była w stanie go wybić z rytmu ale reszta....Boże spuść zasłonę
      milczenia. Jak można od lat powtarzać TE SAME SKECZE, GREPSY, MONOLOGI.
      Halamy nie trawię (funkcjonuję na innych częstotliwościah) ale wczoraj jako
      jedyny - obronił się, co do pozostałych żenujących powtarzanych powtórek mam
      apel: Kabareciarze i rozśmieszacze , ja wiem że może Was wzajemnie bawić to co
      produkujecie ale jest jeszcze PUBLICZNOŚĆ, oczywiście nie ta totalnie schlana
      której jest wszystko jedno co "leci" ale ta publiczność w miarę przytomna. I
      właśnie ta publiczność chciałaby od czasu do czasu pośmiać się z czegoś NOWEGO
      a nie powtarzanych do zarzygania odgrzewanych kotletów jak to miało miejsce
      wczoraj. Jeśli nie macie szacunku dla publiczności i wielkiej widowni
      telewizyjnej miejcie choć szacunek dla siebie.............
    • precz.z.preczem Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 18.07.05, 23:18
      Andrus trzyma poziom ale Halama mnie wcale nie śmieszy.
    • szakaszwili Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 18.07.05, 23:54
      Z kabaretonami niestety już tak jest. Jeszcze nie widziałem dobrego kabaretonu
      na świeżym powietrzu (a wiele ich widziałem). Wiadomo, że w zamkniętej sali
      tworzy się nastrój i mimo odgrzewanych kawałków można stworzyć niezłą atmosferę
      a pod gołym niebem takich warunków nie ma.
      Poza tym gdyby kabarety wypstrykały się ze wszystkich premierowych numerów w
      trakcie kabaretonu telewizyjnego, to z czym jeździłyby po kraju?

      PS Halama rzeczywiście coraz gorszy do przełknięcia...

      -----
    • diegoa1 Re: maraton kabaretowy w Mrągowie 19.07.05, 10:37
      No nie! Moi drodzy, co do Halamy zupełnie sie z Wami nie zgadzam!Mowicie, ze
      nie trawicie jego humoru, a prawda jest taka, że jego humor jest... lekko
      absurdalny i musicie sie z tym pogodzić! Zrozumienie go to wyższa szkoła jazdy,
      ale co nie znaczy ze neguję Wasze poczucie humoru. Nie oglądałem całego
      kabaretonu, ale były lepsze i gorsze skecze. A jak się pojawia Rak, czy jakoś
      tak, to od razu ide "na herbatę"! Ale ogólnie było dobrze!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja