Nie lubię Wajdy

IP: *.sav.tkb.net.pl 01.10.02, 17:16
najbardziej za tę jego pseudosztukę, w której bardziej mam okazję podziwiać
wybitną śmietankę polskich aktorów ale nie za aktorstwo tylko za fakt,że u
tak uznanego reżysera gra najlepsza obsada aktorska, która nie miała
specjalnie okazji wykazać się swoim genialnym kunsztem w filmach Wajdy, a
jest tam głównie po to by być (podziwianym - nie wiem tylko za co, może samo
być wystarczy by podziwiać...?????). Filmy, zwłaszcza ostatnie nagłaśniane są
jedynie ze względu na osoby reżysera i aktorów, a pomija się zasadniczy fakt,
że same w sobie są poprostu nudne. A fakt, że ekranizuje podstawowe lektury
ma zapewnic Wajdzie dodatkowych widzów - bez tych zainteresowanie
poczynaniami naszego reżysera byłoby mniejsze i może co nieco krępujące co
niektórym...
A panna Buzek w roli Klary? Klara zawsze mi kojarzyła się z subtelnym
dziewczęcym pięknem a nie z makabrą. Rozumiem obsadę panny Buzek w horrorach
albo filmach o przyrodzie.
pozdrawiam
    • martaa2 Re: Nie lubię Wajdy 01.10.02, 18:17
      No ta Buzek jako Klara,to rzeczywiscie zgroza.Z taką urodą ufoluda powinna
      raczej w filmach s-f grać.Aktorka tez z niej żadna,w Wiedźminie zagrała
      dennie,a w "Zemscie" po prostu recytuje kwestie jak na akademii
      szkolnej.Ciekawe jakie Wajda miał zobowiazania wobec Buzka,że dał tej jego
      ohydzie role Klary?
    • Gość: stirlitz Re: Nie lubię Wajdy IP: *.itpp.pl 01.10.02, 18:18
      Tez go nie lubię. Ale nie on sam jest chyba temu winien. Bo nie lubię go za to,
      że wszyscy padają przed nim i jego filmami na kolana (z wyjątkiem Kota w
      Newsweeku. Przecież to jeden z tysięcy reżyserów. Zdarzało mu się robić filmy
      wybitne, zdarzało sie robić wielkie nic. Wybitne robił kiedyś: Wesele, Ziemia
      Obiecana. Teraz robi produkcyjiaki, którym frekwencje robią klasy szkolne. Czy
      jest gdzies kraj gdzie rezysera traktuje się jak Boga? Nienawidzę tego
      unizonego, zachłystującego sie tonu: nowe mistrzowskie dzieło Wajdy. Dlaczego
      wszyscy musza padać na kolana przed tym co robi? Gdyby nakręcił to inny młody
      rezyser wytknięto by braki. Ale że Wajda to zmowa milczenia i wszyscy się
      zachwycamy.
      Nie lubię go tez za parę innych rzeczy. Za to że kiedyś zwalczał Bareję bo
      uważał go za beztalencie (a może zazdrościł popularności), za to że pomysł na
      zrobienie Zemsty zabrał innemu rezyserowi (Tarnasowi), za to że wystosowuje
      listy do gazet gromiąc pomysł na urządzenie w Warszawie festiwalu filmów
      najgorszych (czyżby się bał że trafi tam jakiś jego film nienajwyższych
      lotów?).
      Duzo by jeszcze wyliczać. I raczej zastanawiam się jak to jest że z rezysera
      którego bardzo ceniłem, autora kilku filmów które nadal lubię, zrobił się
      człowiekiem na którego nazwisko reaguję alergicznie
      • inka.k Re: Nie lubię Wajdy 01.10.02, 19:20
        Tylko czekać,aż weźmie się za następną lekturę szkolną,TVP znowu da mu na to
        kasę,on odwali gniota,a całe tłumy młodzieży szkolnej będą wyrabiały mu
        frekwencję...
        P.S. Najbardziej,podobał mi się komentarz jednego z młodych polskich
        reżyserów,który stwierdził,że za takie pieniądze przeciętny reżyser jest w
        stanie zrobić 3,4 filmy dobrej jakości.Wajda woli za to nabrać różnych aktorów
        ( niekoniecznie dobrych w swym fachu),narobic rozgłosu na miesiąc przed
        premierą.....i...no właśnie,nawet niektórzy aktorzy po zobaczeniu
        premiery "Zemsty" nie okazali się być szczerymi w swych wypowiedziach,tylko
        zachwalali kino niskiego polotu...żałosne,pozdrawiam
        • Gość: stirlitz Re: Nie lubię Wajdy IP: *.itpp.pl 01.10.02, 20:30
          Recenzje i wypowiedzi wyglądają na wypracowanie pt "Na przykładzie filmu Zemsta
          udowodnij że Wajda genialnym reżyserem jest".
          • Gość: elka Re: Nie lubię Wajdy IP: *.sav.tkb.net.pl 01.10.02, 21:08
            ogólnie przerost formy i bufonady nad treścią....
            • Gość: Michał A ja go lubię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 22:07
              Nie mam zamiaru wpadać zaraz w histerię i gonić Was z siekierą.
              Zwyczajnie jest to jeden z nielicznych, którzy umieją kręcić filmy.
              To, że jest lepszym od młodych reżyserów, jest tylko smutne.
              Co prawda ostatnio Wajda zarabia na dzieciach, ale każdy na kimś zarabia.
              Taki "Pan Tadeusz" jest sto razy lepszy od "Dnia świra".
              Wolę oglądać cześnika i Papkina, niż sfrustrowanych inteligentów ( Marek K.)
              albo pseudomacho ( Boguś L.). Przynajmniej wiem, że co drugie słowo nie będzie
              huj, kurwa, jebać, pierdolę itd...
              Polskiej "łaciny" słyszę pod dostatkiem na ulicach.
              • Gość: AJa Re: A ja go lubię ! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 22:22
                Ale niektore filmy, a nawet wiekszosc powinny oddawac rzeczywistosc. A
                rzeczywistosc jest niestety malo kulturalna i nie oszukujmy sie, ze jest
                inaczej. Tak wiec film o zyciu przecietnego Polaka bez bluzg (niekoniecznie z
                jego ust, ale takze otoczenia) bylby malo wiarygodny...
                • Gość: Michał Re: A ja go lubię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 22:30
                  To nie jest kwestia wiarygodności.
                  SPECJALNIE umieszcza się w filmie bluzgi, żeby przyszły półgłówki.
                  Jest to zagrywka pod publiczkę.
                  Poza tym nie wszyscy klną. Mówiący co drugie słowo huj albo kurwa polonista
                  jest rzadkością.
              • Gość: stirlitz Re: A ja go lubię ! IP: *.itpp.pl 01.10.02, 22:27
                Nie w tym rzecz czy Wajda umie robić filmy. To że umie nie ulega wątpliwości.
                Rzecz w otoczce. W tym, że kiedy film mu nie wyjdzie (a nie wyszło mu sporo,
                zwłaszcza w ostatnich 10 latach) to nikt nie odważy się tego powiedzieć. W
                niesamowitym samozachwycie w który popada on sam i własciwie wszyscy krytycy.
                Nie ma znaczenia czy to co kręci jest dobre średnie czy złe. Wszyscy i tak
                wpadają w zachwyt bo tak wypada, bo mamy geniusza. Ja uważam że to niezdrowe. W
                Ameryce mówi się "jesteś tak dobry jak twój ostatni film". I ta zasada dotyczy
                wszystkich innych tylko nie Wajdy a to niezdrowe. Zgoda, że mało kto w Polsce
                potrafi robić filmy. Weźmy takiego Pasikowskiego. Zrobił bardzo dobre "Psy"
                które były absolutnym nowum. A potem niestety obniżył loty. Czy wyobrażacie
                sobie żeby za każdym kolejnym filmem wszyscy wzdychali ze cudny? Nie, jesli
                robi filmy beznadziejne, to pisze się i mówi że są beznadziejne.
                A o Wajdzie pisze się dobrze za dawne zasługi.
                • Gość: Michał Re: A ja go lubię ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 22:41
                  Widziałem "Psy" po niemiecku.
                  Usunęli wszystkie bluzgi, bo dla Niemca były one niezrozumiałe.
                  Wyszedł fajny film i bez "łaciny".
                  No ale potem Pasikowski kręcił już dla półgłówków i "łacina" nie była
                  naturalna ,tylko sztuczna ( żeby "dresy" miały ubaw ).
                  Co do braku krytyki Wajdy, to się nie zgodzę. Wajda był krytykowany
                  ( słusznie ) za np. "Paciorki .." lub "Pannę Nikt".
                  Ale klasykę kręcić potrafi.
                  Wcześniej też kręcił niezbyt udane filmy ( np. "Człowiek z żelaza", "Człowiek z
                  marmuru" ), ale r ownocześnie świetnie ekranizował klasykę ( np. "Ziemia
                  Obiecana" ).
                • Gość: AJa Re: A ja go lubię ! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 15:50
                  Gość portalu: stirlitz napisał(a):

                  > Nie w tym rzecz czy Wajda umie robić filmy. To że umie nie ulega wątpliwości.
                  > Rzecz w otoczce. W tym, że kiedy film mu nie wyjdzie (a nie wyszło mu sporo,
                  > zwłaszcza w ostatnich 10 latach) to nikt nie odważy się tego powiedzieć. W
                  > niesamowitym samozachwycie w który popada on sam i własciwie wszyscy krytycy.
                  > Nie ma znaczenia czy to co kręci jest dobre średnie czy złe. Wszyscy i tak
                  > wpadają w zachwyt bo tak wypada, bo mamy geniusza. Ja uważam że to niezdrowe.
                  W
                  >
                  > Ameryce mówi się "jesteś tak dobry jak twój ostatni film". I ta zasada
                  dotyczy
                  > wszystkich innych tylko nie Wajdy a to niezdrowe. Zgoda, że mało kto w Polsce
                  > potrafi robić filmy. Weźmy takiego Pasikowskiego. Zrobił bardzo dobre "Psy"
                  > które były absolutnym nowum. A potem niestety obniżył loty. Czy wyobrażacie
                  > sobie żeby za każdym kolejnym filmem wszyscy wzdychali ze cudny? Nie, jesli
                  > robi filmy beznadziejne, to pisze się i mówi że są beznadziejne.
                  > A o Wajdzie pisze się dobrze za dawne zasługi.

                  Pasikowski zaczynal od Krolla...
                  Skoro rezyser jest tak dobry, jak jego ostatni film, do chyba pojde
                  na "Zemste", a potem sie wypowiem.
              • inka.k Re:Wajda 01.10.02, 22:41
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > > Wolę oglądać cześnika i Papkina, niż sfrustrowanych inteligentów ( Marek
                K.)
                > albo pseudomacho ( Boguś L.). Przynajmniej wiem, że co drugie słowo nie
                będzie
                > huj, kurwa, jebać, pierdolę itd...
                > Polskiej "łaciny" słyszę pod dostatkiem na ulicach.

                Pomyliles dwie rzeczy.Trudno,zeby w literaturze pieknej operowano
                wulgaryzmami;malo jest takich lektur w ktorych one wystepuja,niemowiac juz o
                dzielach Mickiewicza,Fredry czy Zeromskiego.Nie negujmy wielkich dziel
                literackich !!! Ale co innego ich przeklad na jezyk filmowy.Niektore dziela,nie
                sa przekladalne ( oczywiscie wszystko mozna zfilmowac, ale efekt nie jest i
                nigdy nie bedzie dobry)a to dlatego,ze kazdy czytajac lekture,ma swoje wlasne
                wyobrazenie i trudno jest je zaspokoic .Przyrownywanie "Dnia swira" do "Zemsty"
                to jak zestawienie Wersalu z Ritz'em,jedno i drugie cechuje przepych,ale ten
                pierwszy cechuje dodatkowo kunszt i piekno historyczne.Co do Wajdy,zdania nie
                zmieniam. Dałby sobie spokoj,"trzeba wiedziec kiedy ze sceny
                zejsc,niepokonanym...",pozdrawiam
                • fargo Re:Wajda 03.10.02, 10:59
                  Zgadzam się z inką.k . Trzeba umieć powiedzieć dosyć. A ta ostatnia afera z
                  prawem wyłączności na robienie filmu o Katyniu to juz o pomstę do nieba
                  woła.pozdrawiam Was. fargo.
                • elpooho Re:Wajda 03.10.02, 17:50
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  > > Wolę oglądać cześnika i Papkina, niż sfrustrowanych inteligentów ( Ma
                  rek
                  K.)
                  > albo pseudomacho ( Boguś L.). Przynajmniej wiem, że co drugie słowo nie
                  będzie
                  > huj, kurwa, jebać, pierdolę itd...
                  > Polskiej "łaciny" słyszę pod dostatkiem na ulicach.

                  Gdzies tam powyzej piszesz "Mówiący co drugie słowo huj albo kurwa polonista
                  jest rzadkością."

                  Nie "mowiacy" a "myslacy". Roznica spora. Zreszta faktycznie porownywac Pana
                  Tadeusza do Dnia Swira jest bez sensu. Pewnie, ze na tym drugim glupki beda sie
                  smiac z wulgaryzmow i nic z filmu nie zrozumieja. Ale zawsze bedzie czesc
                  widzow, ktora zalapie, co Koterski chcial powiedziec.

                  A czy Pan Tadeusz wybitnym filmem jest? Moze to moj zdegenerowany umysl, ale w
                  pewnym momencie zaczalem przysypiac (co w kinie zdarzylo mi sie pierwszy raz na
                  kilka tysiecy seansow). Co by nie mowic nienajlepiej to swiadczy o jego
                  tworcach.
                  • elpooho Re:Wajda 03.10.02, 17:51
                    No dobrze, moze kilkaset :)
    • Gość: bakteria Re: Nie lubię Wajdy IP: 217.96.29.* 03.10.02, 20:59
      może do tych wszystkich rzeczy, które już napisaliście dodam tylko jedno małe
      pytanie: a ile debiutów można za te budżety wyprodukować? i jak to się ma do
      tego obnoszenia się pana wajdy z pomocą młodym? jego dorobek szanuję, ale na
      ostatnie filmy nie chodzę. i tyle. a on będzie kręcić i kręcić, bo przecież
      widownię ma /i czy to ważne, że to wycieczki szkolne z rozdzielnika?/. a młodzi
      będą czekać i czekać. a my będziemy narzekać, że nikt w polsce nie potrafi
      kręcić współczesnych dobrych filmów i narzekać...
      • Gość: Michał Nie róbmy z tego Wajdy potwora IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 21:51
        Czasami mam wrażenie, że główną winą faceta jest to, że jeszcze żyje.
        Jak ktoś jest dobrym reżyserem, to się przebije, jak nie w Polsce, to za
        granicą.
        Te jęko-stęki w tym wątku są już nieznośne.
        Kto zabronił np. Pasikowskiemu dalszego kręcenia dobrych filmów ?
        • Gość: Stirlitz Re: Nie róbmy z tego Wajdy potwora IP: *.itpp.pl 04.10.02, 01:08
          > Kto zabronił np. Pasikowskiemu dalszego kręcenia dobrych filmów ?
          Nikt. Wajdzie też nikt nie zabrania. Problem w tym, że produkcje obu panów są
          na podobnym poziomie. I Pasikowskiemu się słusznie dowala, a z Wajdy robi
          wydarzene narodowe.
          • Gość: Michał Nie dowala ? Ha ! Ha ! Ha ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 07:03
            A co tu sie robi ?
            To samo jest na forum "Polityki"
            Znowu aż tak beznadziejny to on nie jest.
            • Gość: Stirlitz Re: Nie dowala ? Ha ! Ha ! Ha ! IP: *.itpp.pl 04.10.02, 11:52
              Nie dowala się w mediach. W internecie to każdemu się dowala. Dla jasności: ja
              też nienawidzę jak dowala się każdemu kto jest trochę mniej przeciętny a robią
              to zwykle beztalencia. Tak jest chociażby z Lisem. I dlatego chociażby słowka
              bym nie powiedział na Wajdę, nawet jeśli jego obecne filmy mi się nie podobaja.
              Ale jest jednak różnica. Otóż Wajda robi filmy - prawda. A co to jest film?
              Film to produkt który trzeba sprzedać. Albo się sprzeda bo jest dobry albo nie.
              Jeśli Wajda występuje i zachwala swój produkt to OK - rozumiem go niezależnie
              od jakości filmu. Ale NIENAWIDZĘ kiedy robi z tego wydarzenie narodowe z
              flagami, zadęciem, POLSKĄ itd.
              Sorry, to tylko film. Ja się nie czepiam Wajdy. tak samo czepiałbym się Lisa,
              Sapkowskiego, Tokarczuk czyMachulskiego gdyby nagle zaczęli udawać że nie
              zrobili rzecz NARODOWĄ, ważną dla POLSKI, mówiącą wszystko o POLAKACH.
              • Gość: Michał Filmy egzotyczne IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 20:41
                To fakt. Wajda przesdza z tą polskością.
                Wycieranie sobie gęby ojczyzną jest jednak stare w Polsce.
                Ja patrzę na "Pana Tadeusza", czy "Zemstę" jak na filmy egzotyczne.
                Akurat na Śląsku nie było szlachciców z sumiastymi wąsami.
                Mieszczanie i chłopi mieli nieco inną mentalność ( mniej wrzeszczeli, więcej
                robili ). Te wszystkie opowieści szlacheckie są dla Ślązaków abstrakcją.
                Mnie to się podoba, bo przypomina filmy dokumentalne o plemionach afrykańskich,
                czy Majach.
                • inka.k Re: Filmy historyczne 05.10.02, 19:31
                  1.Biorąc pod uwagę,że filmy typu "Zemsta" czy "Pan Tadeusz" opowiadające o
                  Polsce i jej tradycjach są dla Ciebie egzotyką,boję się zapytać co myślisz
                  podczas oglądania filmów zagranicznych.Idąc dalej można stwierdzić,że cała
                  historia Polski począwszy od Mieszka po czasy obecne (niekoniecznie związana ze
                  Śląskiem )jest dla Ciebie światem abstrakcyjnym.To smutne...Polska to Polska
                  niezależnie czy to Śląsk czy Mazury.A owe zjawisko abstrakcji przypomina mi
                  mentalność państw zachodnich, gdzie dla ludzi ważne jest tylko ich miejsce
                  zamieszkania,kultura którą wychwalają ponad wszystko;a wszystko co inne,jest
                  gorsze.
                  2.Co do Wajdy ,to wyczytałam z recenzji tego "dzieła narodowego",iz zostało one
                  pozbawione charakteru historycznego,mówiąć krótko,Wajda pousuwał nudne dla
                  widza przesłania historyczne,a tym samym jego wymowę,cóż...ocenę pozostawiam
                  innym pozdrawiam
                  • Gość: Michał Re: Filmy historyczne IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 21:29
                    Nic na to nie poradzę, że u nas nie ma tradycji szlacheckich ( z braku
                    szlachciców ).
                    Wszyscy Ślązacy się z tego cieszą, że takie kretyny z wąsami, nazywane
                    Sarmatami, nie żyły u nas.
                    Wspólna historia Śląska i reszty zaczyna się w XIX wieku.
                    Wtedy na szczęście już cześnicy, rejenci, wojscy i inna hałastra musiały szukać
                    uczciwej roboty, a nie żyć kosztem mieszczan i chłopów.
                    A na Śląsku Pruskim i Austraickim już w XVIII wieku chłopi mieli wolność
                    osobistą i chodzili do szkół.
                    Nia mamy się więc czego wstydzić, a wręcz przeciwnie.
                    • inka.k Re: Filmy historyczne 06.10.02, 12:54
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Nic na to nie poradzę, że u nas nie ma tradycji szlacheckich ( z braku
                      > szlachciców ).
                      U nas czyli gdzie ?

                      > Wszyscy Ślązacy się z tego cieszą, że takie kretyny z wąsami, nazywane
                      > Sarmatami, nie żyły u nas.
                      Jestem Ślązaczką i nie mam nic do "kretynów z wąsami".Powiedz mi jak można tak
                      drwić z własnej historii ?!To dzięki tym "kretynom" masz postęp w różnych
                      dziedzinach życia.Dzięki nim jesteśmy dziś wolni,nie ma poddaństwa,danin,sporów
                      dotyczących ziem i setki innych problemów.Oni to przeżyli,byli dobrzy i źli,ale
                      my niepowtarzając ich błędów mamy szanse na lepsze życie.
                      P.S.Nie jestem fanką tamtych czasów,ale nie wypierajmy się historii!


                      • Gość: Michał Litości ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 13:05
                        Cytat :
                        "To dzięki tym "kretynom" masz postęp w różnych
                        dziedzinach życia.Dzięki nim jesteśmy dziś wolni,nie ma poddaństwa,danin,sporów
                        dotyczących ziem i setki innych problemów.Oni to przeżyli,byli dobrzy i źli,ale
                        my niepowtarzając ich błędów mamy szanse na lepsze życie."

                        Ja pisałem o cześnikach, rejentach i innych Sarmatach.
                        Jaki mamy dzięki nim postęp ?
                        To dzięki takim szlachcicom jak np. z komedii Fredry doszło do upadku Polski w
                        XVIII wieku.
                        Burdel zwany demokracją szlachecką, brak silnej władzy państwowej, zacofanie
                        gospodarcze, zajazdy i cały TEN SYF usiłowała zmienić Konstytucja 3 Maja.
                        To też zapewne było dzieło tych, co nie kochali kraju.
                        Bo dla ciebie każda krytyka sarmackiego syfu jest krytyką polskości.

    • Gość: Kama Re: Nie lubię Wajdy IP: 149.156.213.* 15.10.02, 16:28
      To sobie pogratuluj dobrego samopoczucia.
      • Gość: elka Re: Nie lubię Wajdy IP: *.sav.tkb.net.pl 15.10.02, 23:09
        gratuluję sobie bardzo
Pełna wersja