Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/

18.11.05, 18:10
W dzisiejszych RwT gościem audycji jest... Marek Perepeczko :-/
Włączyłam jakoś tak w środku, i jestem zaszokowana.
Jeśli to wpadka TVN, to brak mi słów. Jeżeli puścili tę audycję dzisiaj
specjalnie, to jest to w najwyższym stopniu niesmaczne.
    • krzys111 do p Drzyzgi 18.11.05, 18:25
      ja tez jestem wiecej niz zdziwiona, kompletny brak taktu. Droga p Dzyzga czy
      dzien po smierci meza fajnie byloby Pani ogladac program z jego udzialem !
      Chociaz jakby dobrze zaplacili to pewnie jednak nie mialaby Pani nic przeciw.
      • kinia1987 Re: do p Drzyzgi 18.11.05, 18:29
        niestety w "Rozmowach w toku" tak juz jest, ze jesli gosc z nieemitowanego
        jeszcze programu umiera to praktycznie od razu jest emisja tego odcinka, tak
        samo bylo po smierci Waldemara Goszcza i Heleny Majdaniec
        • mumiaczek Re: do p Drzyzgi 18.11.05, 18:39
          Program nagrany został dwa lata temu, a dziś na jego koniec Drzyzga wyjaśniła
          przyczynę dzisiejszej emisji, a właściwie powtórki. Pod koniec programu
          pokazano zapowiedź drugiej części tego bardzo ciekawego odcinka
          dotyczącego "dawnych idoli". Pewnie w poniedziałek wrócą do nowszej serii i
          niestety już go nie zobaczę.
      • barbasia1 Re: do p Drzyzgi 18.11.05, 20:35
        krzys111 napisał:

        > ja tez jestem wiecej niz zdziwiona, kompletny brak taktu. Droga p Dzyzga czy
        > dzien po smierci meza fajnie byloby Pani ogladac program z jego udzialem !
        > Chociaz jakby dobrze zaplacili to pewnie jednak nie mialaby Pani nic przeciw.

        OBRZYDLIWE TO CO PISZESZ! PEWNIE ŻYWISZ JAKĄŚ OSOBISTĄ URAZĘ DO E. DRZYZGI?

        A TAK NA MARGINESIE W DZIEŃ PO ŚMIERCI MĘZA CZY KOGOŚ INNEGO Z RODZINY JEST TYLE SPRAW DO ZAŁATWIENIA, ŻE NIE MA SIĘ CZASU ANI OCHOTY OGLĄDAĆ TELEWIZJI!

        • krzys111 Re: do p Drzyzgi 18.11.05, 21:04
          bo to co zrobila Dzryzga bylo obrzydliwe, nagranie podobnie jak wiele innych
          zrobiono kilka miesiecy temu wystarczylo je tylko zamienic. A wyjasnienia p
          Drzyzgi 'ze byl cieplym czlowiekiem' niczego nie wyjasnily, komus poprostu nie
          chialo 'przestawiac'ramowki.
          Ps Mysle ze to czy rodzina ma czas ogladac TV nie ma znaczenia, takich rzeczy
          sie poprostu nie powinno jej robic.
          • pawel-strzalka Re: do p Drzyzgi 18.11.05, 21:16
            ale co zamienić? ktos tu znowu nie załapał, ze ten odcinek juz kiedyś był
            emitowany, a dziś go powtórzono właśnie ze względu na...?
    • kubissimo Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 18:42
      a czy po smierci papieza oburzaliscie sie na to, ze wszedzie walkowano
      materialy archiwalne na jego temat?

      wedlug mnie to ladne pozegnanie z Markiem Perepeczko
      mogliby tez powtorzyc ktorys z jego filmow
    • jollaa Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 18:57
      Dla mnie ten odcinek był przypomnieniem jak ciepłym człowiekiem był pan Marek
      Perepeczko, w jaki wyrozumiały sposób traktował innych. Nie uważam, że
      wyemitowanie odcinka sprzed dwóch lat było niesmaczne.
      Czy swego rodzaju telewizyjna "żałoba" praktykowana kiedyś do dnia pogrzebu
      byłaby czymś bardziej au courant? Rozmowa była przypomnieniem człowieka, ktory
      w jakiś sposób był nam bliski i ja ze wzruszeniem ją obejrzałam.
      • the_dzidka Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 19:42
        Oczywiście, ale na litość boską, nie dzień po śmierci człowieka!!
        Naprawdę było wam przyjemnie oglądać Agnieszkę Fitkau, opowiadającą wesołe
        historyjki o mężu - wiedząc, że w tej chwili z całą pewnością nie jest jej do
        śmiechu?
        Takie rzeczy można robić, ale nie tak od razu.
        • agma Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 20:12
          Przeciez to bylo nagranie rozmowy/wywiadu z Panem Perepeczko a nie odcinek 13
          posterunku czy jakiegos super rozrywkowego programu!
          Drzyzga przed programem bardzo ladnie i taktownie powiedziala dlaczego program
          jest powtarzany wlasnie dzis, bardzo tez ladnie wypowiedziala sie na koniec.

          Jesli ktos uwaza, ze kogos niezyjacego nie wolno przypominac pokazujac jakim
          byl cudownie cieplym, dowcipnym i uroczym czlowiekiem to niech wylaczy
          telewizor.
          Ja bylam wzruszona, ze ten akurat odcinek rozmow pokazano dzis, obejrzalam go z
          lezka w oku i bynajmniej nie zrywalam bokow ze smiechu.

          Szczerze zaluje, ze zajrzalam do tego watku, jesli cos powoduje moje
          zniesmaczenie to raczej zakladanie takich watkow, a nie fakt, ze ktos
          przypomnial w telewizorze miłą rozmowe ze Zmarłym Człowiekiem.
          • tekisk Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 20:24
            Mnie , powtórkowy odcinek " rozmów " z udziałem
            p.Marka Perepeczki wcale nie zniesmaczył .
            Obejrzałam go ze wzruszeniem i żalem .

        • barbasia1 Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 20:30
          the dzidka!
          Jakieś sztuczne problemy tu tworzysz!
          Nie pierwszy raz telewizja nadaje program wspomnieniowy zaraz po śmierci znanej osoby!

          "Naprawdę było wam przyjemnie oglądać Agnieszkę Fitkau, opowiadającą wesołe
          > historyjki o mężu - wiedząc, że w tej chwili z całą pewnością nie jest jej do
          > śmiechu?"

          A Ty myślisz, że za dwa tygodnie, miesiąc lub dwa będzie jej już do śmiechu????
          • mumiaczek Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 21:27
            Ten program był dla milionów widzów, a nie pani Agnieszki. Zresztą nie sądzę,
            by w takim momencie miała ochotę oglądać programy rozrywkowe. Ja się bardzo
            wzruszyłam oglądając te małżeńskie przekomarzania.
    • hippeastrum Re: Rozmowy w Toku - gratulacje, TVN :-/ 18.11.05, 21:27
      Sama nie wiesz, jak bardzo się mylisz (!) i jednocześnie dajesz dowód, że ogladasz RwT 'sensacyjnie' i nie znasz pewnej tradycji tego programu. Zawsze jest tak, że po śmierci znanego gościa programu przypominany jest odcinek z jego udziałem, poprzedzony i zakończony bardzo (i to bardzo) ciepłym komentarzem i wspomnieniem, z zakończeniem na wyciszeniu i portretem. Trudno sobie wyobrazić bardziej ciepłe pożegnanie. A że było trochę uśmiechu w programie? - jeśli ktoś się śmiał do rozpuku, wystawiał sobie nie najlepsze świadectwo, ktoś kto nad programem zadumał sie, oddał swoisty hołdo Człowiekowi, który dobrze wiedział, dlaczego Pan obdarzył go Życiem.

      A pamietasz, jak sztywno wychodziły 'akademie' po śmierci Papieża? Przecież jednym z piękniejszych wspomnień jest to, na którym berbeć chowa się pod Papieskim płaszczem!

Pełna wersja