Dodaj do ulubionych

jutro Gosford Park na tvp2

12.12.05, 15:29
mogliby zaszalec i puscic z napisami, bo to rzadko spotykany w filmach
collage dialektów i akcentów jęz. angielskiego
do tego Maggie Smith i Clive Owen
czego chciec więcej? :)
Obserwuj wątek
          • braineater Tak Wam sie 14.12.05, 13:23
            tylko wydaje...

            :)
            Służaca i jej syn, to tylko jeden z 1000 fałszywych śladów. A film konstrukcję
            ma otwartą.
            Pytanie pomocnicze - dlaczego uznajecie służaca lady Trentham, za wiarygodnego
            narratora?


            Pozdrowienia:)
              • braineater Re: Tak Wam sie 14.12.05, 14:40
                Bo Altman od początku ją narzuca, daje jej rolę sprawozdawcy i aż się prosi, by
                wierzyć w każde jej słowo. Nie jest to jeszcze narrator wszechw. ale cały czas
                istnieje sugestia, że ona, mając dostęp do 'najlepiej poinformowanych źródeł'
                musi mieć najjaśniejszy obraz sytuacji. No i po dwugodzinnym maratonie staje
                się dla widza wiarygodna, i dlatego jakby automatycznie się przyjmuje, że jej
                rozwiązanie zagadki, jest rozwiązaniem właściwym. A, że przy okazji zostaje się
                z całkiem pokaźnym kłębkiem wątków nierozwiązanych w garści, znaczy to,
                jedynie, że jej wersja nie jest jedyna i ostateczna. I jeden szczegół jeszcze -
                ona mysli kliszami wprost z romansów dla służących, i dlatego, dla niej, takie
                rozwiązanie <matka syna chroni> jest logiczne. Tyle, że nijak nie wynika z
                fabuły i całości intrygi, czego ona, jako prosta służąca, może nie zauważać.
                Ona po prostu dobiera sobie kilka elementów i łaczy ja w zgrabną całośc, duzo
                bardziej oparta na czystych emocjach, niż na racjonalnej dedukcji.
                It was obvious, my dear Kubissimo:)

                Trza by było przeczytać notatki inspektora:)

                P:)
                • kubissimo Re: Tak Wam sie 14.12.05, 15:44
                  moj drogi, czemu zakladasz, ze ja wierze pokojowce?
                  dziewczyna, ktora odmawia najpierw Ryanowi, a potem Clive'owi ma niewatpliwe
                  pokopana psychike i wypaczone spojrzenie na swiat, przez co jest malo
                  wiarygodna ;)

      • sutekh1 Re: jutro Gosford Park na tvp2 14.12.05, 12:33
        to cudowne określenie "walka z powiekami", cudowne, mów mi tak jeszcze...
        dobry film - -pokazuje dwa swiaty, które musza ze sobą ko-egzystować, gdy jeden
        ingeruje w drugi - a chodzi o ingerę niższego w wyższy - dochodzi do zakłóceń i
        wymiotów.
        i jedni i drudzy nie są "niewinni", ale też są - mocno wyhamowani....
      • jan_telecki Re: jutro Gosford Park na tvp2 14.12.05, 15:30
        pani torbicka z panem tadziem zachęcali jeszcze do obejrzenia jakiejs polskiej
        komedii, podobno dobrej, ktora miala sie zacząć gdzies w nocy, odebralem tę
        zachete jako żart.

        no tak 'kocham kino' teraz bardziej wypasione dają nam az 2 filmy z rzędu!
        dziekujemy ci tvp2.
        • mozambique Re: jutro Gosford Park na tvp2 14.12.05, 15:37
          czas emisji to nie żart tylko 2 metry mułu a ten drugi film LOKATOR to troche
          taki wczsney dreszczowiec na komediowo , młoda zawadzka, młoda w łaniewska,
          młody i śliczny machulski, wiecznie młoda ludiwżanka i SZCZUUURY !!!!!
    • jj_krewetka Re: jutro Gosford Park na tvp2 14.12.05, 17:02

      co do tego kto tak naprawdę zabił starego nieprzyjemniaka to mam wątpliwości.
      Pokojowa i ich syn wydawali się być pewniakami dopóki nie padły dwa ostatnie
      zdania w filmie.

      -----------------------------------------------------
      Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych
      ludzi
      Błogosławiony ten, kto w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez
      dolinę ciemności
    • grrrg Re: jutro Gosford Park na tvp2 14.12.05, 20:54
      Pozwolę sobie nie zgodzić się z ogółem. Moim zdaniem "Gosford Park" to film
      przereklamowany. Liczba niewyjaśnionych czy też niedopowiedzianych wątków nie
      świadczy o jakiejś tam głęboko skrywanej tajemnicy, a raczej o wadach
      scenariuszowych. Ten film jest dla mnie dowodem na to, że Amerykanin nie
      powinien kręcić filmu o Anglikach (Ivory to chlubny wyjątek), nawet gdy jest
      jednym z wybitniejszych żyjących reżyserów (swoją drogą mającym chyba najlepsze
      lata za sobą, choć chciałbym się mylić). Mimo że czuję słabość do Anglii,
      Anglików, i ich języka , sama obecność tego wszystkiego na ekranie nie
      wystarczy. Było już parę lepszych filmów ukazujących relacje międzyklasowe, a
      także wewnątrzklasowe, nie tylko pod tym względem zresztą lecz także
      dramaturgii, scenariusza itp itd. Kino angielskie jest moim ulubionym i tym
      boleśniejsze było rozczarowanie "Gosford Park". Na zakończenie jeszcze raz
      zaznaczę, że to wszystko, co napisałem to tylko moja opinia i broń Boże nie
      uzurpuję sobie prawda do posiadania bezdyskusyjnej racji w tym temacie ;)

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka