mtka 08.01.06, 23:32 ...był chyba przystosowany do wzrostu kurdupla Kurzajewskiego bo wszyscy musieli się do niego schylać. No i ta wrzeszcząca panienka..... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
e_katt Ale 09.01.06, 00:06 to chyba najmniej istotne uchybienie, słaby punkt całości tej rewii.. Mikrofon i przy samej ziemi mógłby być, oby tylko sensowne zdania nagłaśniał. Tak po prostu. Tylko tyle. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ariwederczi A propos mikrofonu. 09.01.06, 09:33 Podczas oglądania gali odniosłem wrażenie, że największe problemy z wysławianiem się mają bokserzy. Choroba zawowoda? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anulka748 Re: A propos mikrofonu. 09.01.06, 09:43 Ale sam program artystyczny..Te gwiazdy...IRA,Ala Janosz...monologi malo jakoś śmieszne. To już nie bylo komu wystąpić dla sportowców? Odpowiedz Link Zgłoś
procura Re: A propos mikrofonu. 09.01.06, 10:33 no ale tekst, który czytał zamachowski był extra. tyle, że mało kto wydawał sie ów tekst rozumieć. szkoda. bo szpadzistka danusia dziewczyną ładną bardzo jest i sympatyczną też. ale poczucia humoru chiba nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kokoszkam Re: A propos mikrofonu. 09.01.06, 19:10 mnie tez sie wydawalo ze niewiele osob zrozumialo o co Zamachowskiemu chodzilo...-wiekszosc zachowala kamienny wyraz twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Jaki to był tekst? 09.01.06, 19:23 Bo nie miałam przyjemności.. A z chęcią posłucham. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-strzalka Re: A propos mikrofonu. 09.01.06, 21:11 a taki Wójcik żeby zrozumieć musial się napić, więc nie ma sie co dziwić że potem torami tramwajowymi pruł przez miasto Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: A propos mikrofonu. 09.01.06, 21:22 to nieprzepisowe prucie wyrażać miało dekadenckie veto, skierowane przeciw wystawnym, galowym imprezom, których jedynym sposobem przetrwania jest uchlanie się jak św... (w wolnym tłumaczeniu: picie na umór) Dziwne, że nikt tego nie docenił, nie zauważył: ani narod, ani media, ani partia nawet. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś