Pan Zenon Kaczorek, mechanik,co "lubi sztuki"<lol>

19.01.06, 19:36
Ciekawe,czym nas jeszcze zadziwią w tych spotach namawiających do płacenia
podatku od telewizyjnego śmiecia? Pan Zenon Kaczorek, mechanik wrażliwy na
teatr... Trudno mi uwierzyć, że mechanik samochodowy może dzisiaj dobrze żyć
z prowadzenia warsztatu. Dzisiaj, kiedy nowoczesne samochody prawie nigdy
poważnie się nie psują, a jeśli już się psują to korzysta się z markowych
serwisów. Zaś posiadacze starych aut wolą sami naprawić usterkę, niż iść do
mechanika. Tymczasem panu Zenonowi Kaczorkowi bardzo dobrze się powodzi!
Widzieliście jego dom z salonem? A jakie meble! Chyba, że to bogaty emeryt,
co hobbistycznie uprawia mechanikę samochodową. Zaiste, ciekawa postać...
    • konopielka80 Re: Pan Zenon Kaczorek, mechanik,co "lubi sztuki" 19.01.06, 21:59
      Tak się składa, że pan Zenon istnieje naprawdę. Mieszka ok. pół kilometra ode mnie a swój warsztat praowdzi od wielu lat. Ma stałych klientów, wyrobioną markę w okolicy i dobrze mu się powodzi.
      To czy jest wrązliwy na teatr...nie wiem, nie znam go...
    • michal_82 Re: Pan Zenon Kaczorek, mechanik,co "lubi sztuki" 19.01.06, 23:15
      jedzoslaw napisał:

      > Ciekawe,czym nas jeszcze zadziwią w tych spotach namawiających do płacenia
      > podatku od telewizyjnego śmiecia? Pan Zenon Kaczorek, mechanik wrażliwy na
      > teatr...

      Są cztery filmiki. W zeszłym tygodniu Wieczorynka i lubiąca je mamusia, w tym
      Teatr TV i pan Zenon Kaczorek, a w przyszłym pewnie będą studenci medycyny -
      Ola i Marek lubiący Teleexpress.
    • kubissimo Re: Pan Zenon Kaczorek, mechanik,co "lubi sztuki" 20.01.06, 01:59
      moj brat, ktory zna branze samochodowa od podszewki niedawno otworzyl wlasny
      warsztat
      uwierz mi, na brak klientow (i ich popsutych samochodow) nie narzeka
      wrecz przeciwnie :)
      • jedzoslaw Re: Pan Zenon Kaczorek, mechanik,co "lubi sztuki" 21.01.06, 21:36
        W takim razie przepraszam i pozdrawiam pana Zenona. I życzę mu, aby jego interes
        dalej kwitł w najlepsze.
Pełna wersja