Gość: zeus
IP: *.gazeta.pl
24.03.01, 19:12
W "Rzeczpospolitej" w artykule "Ryzykowna zabawa w kuszenie" przeczytałem o
mężu Moniki, że "Żonę wysłał do programu "Wielki Brat", żeby stała się znana i
żeby mogła zarabiać w reklamie. Teraz żałuje. Bo żonę dotykają obcy mężczyźni.
Ona sama już dawno powiedziała do kamery, że męża prawie zapomniała. Miejsce
nadziei na lepsze życie zajmuje niepokój, iż żona do końca zatraci się,
zapomni. Jest też i strach, że małżeństwo się rozpadnie. A najgorsze są myśli,
żeby rzucić ją, rozwieść się za to, co mu robi."
Jako facetowi jest mi go po prostu żal.