Wczorajsze Fakty w TVN

31.01.06, 08:26

Wywiad z osieroconym przez oboje rodziców dziewięciolatkiem, któremu udało
się przeżył katastrofę...
Hiena roku to dla nich komplement
    • yavorius heh 31.01.06, 08:26
      No trochę przegięli :-//
      • lhotse89 Re: heh 31.01.06, 08:59
        niestety to było daleko wykraczające poza ramy przyzwoitości. dzieciak widać
        było jeszcze nie wie co się stało , jeszcze to do niego nie dotarło a ci
        wykorzystują wszystko. podobnie w innych stacjach. pokazywali kobietę będącą
        njwyraxniej w szoku, pokrwawioną i obdartą mamroczącą coś w szoku a oni to
        wszystko filmują i pokazują gawiedzi. Jak nie trawię pośpieszalskiego tak
        wczoraj miał zupełną rację. On zresztą sam stracił rodzinę w wypadku wiec wie co
        to znaczy dziennikarz "przy żałobie".
        • the_dzidka Re: heh 31.01.06, 09:14
          > niestety to było daleko wykraczające poza ramy przyzwoitości. dzieciak widać
          > było jeszcze nie wie co się stało , jeszcze to do niego nie dotarło a ci
          > wykorzystują wszystko. podobnie w innych stacjach. pokazywali kobietę będącą
          > njwyraxniej w szoku, pokrwawioną i obdartą mamroczącą coś w szoku a oni to
          > wszystko filmują i pokazują gawiedzi.

          Tja - fakt. O ile, uważam, przez cały sobotni wieczór i niedzielę TV spisała
          się dzielnie, to już od wczoraj przeginają, i to ostro. Ten "wywiad" z
          chłopczykiem - krew mnie zalała. Żenada. Co innego podawać na okrągło
          informacje, kiedy jeszcze niewiele wiadomo i napływają coraz to nowe fakty, co
          innego coś takiego..
    • ankas4 Re: Wczorajsze Fakty w TVN 31.01.06, 17:00

      Zgadzam się!
      To takie nakręcanie ludzi ... dziś w TvN ( koło 12) była relacja z pałacu
      prezydenckiego, gdzie jakiś pożal się Bożę - dziennikarzyna opowiadał jak to
      przychodzą ludzie wpisywać się do księgi pamięci... ten materiał był tak
      naładowany nakręconymi emocjami,ze szok, dziennikarz na końcu opowiedział, jak
      to widzial dziewczynkę cyt, "...Może kilkunastoletnią lub kilkuletnią..." :)),
      jak to wpisała jakiś bardzo poważny tekst ( coś w stylu "Boże miej ich w swojej
      opiece " czy coś takiego, jak kończył ten materiał to miał prawie łzy w
      oczach.... jeju, przecież to wszystko to jedna wielka machina bazująca na
      naszych emocjach! Co innego rzetelna informacja , a co innego takie zabiegi
      psychologiczne na oglądających....
Pełna wersja