Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj...

05.02.06, 18:32
Tak sobie mysle, co robiliby nasi bohaterowie dzisiaj...
1. Aniol - pewnie bylby teraz szanowanym obywatelem, zasiadalby w radzie
nadzorczej jakiejs panstwowej firmy lub bylby szanowanym (nomenklaturowym)
biznesmenem. Nie mieszkalby na pewno juz w bloku, wyprowadzilby sie gdzies do
Konstancina ;)
2. Balcerek - gdyby nie umarl z powodu alkoholizmu, chyba jego sytuacja
zyciowa by sie nie zmienila.
3. Prof. Dab-Rozwadowski - prawdopodobnie bylby tzw. "autorytetem moralnym",
spotykalby sie z Urbanem, Jaruzelskim i Michnikiem "na wódke"... ;)
4. Docent Furman - na pewno bylby juz profesorem.
5. Mgr Lewinska - bylaby juz pewnie dyrektorka szkoly podstawowej...
6. Kotek - na pewno by rozkrecil jakis biznes, byl bardzo sprytny i obrotny.
On pewnie by tez sie dobrze urzadzil.
7. Dr Kolek - zamienilby malucha na Matiza na raty, poza tym pewnie nic by
sie nie zmienilo dla niego.
8. Wynalazca - gdyby nie jego zona Ewa, ktora pewnie by tez rozkrecila jakis
biznes, to by sobie nie poradzil w zyciu, zostalby sfrustrowanym bezrobotnym.

Hmm, pewnie kogos zapomnialem. A moze sie z powyzszym nie zgadzacie?
Pozdrowienia
    • bigmaciek Re: Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj... 06.02.06, 13:16
      Zapomniałeś o Winnickim
      • przemkowa.b Re: Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj... 06.02.06, 19:36
        Winnicki wyjechał do Hondurasu i na pewno nie wrócił:)
        a śpiewaczka z mężem księgowym?
        • pan.koracz Re: Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj... 12.02.06, 21:31
          Pani Kolińska-Kubiak podczas trasy koncertowej po krajach Bliskiego Wschodu
          porzuciła swego męża dla pewnego szejka z Kataru. Jej mąż o wszystkim
          dowiedział się po kilku latach - na szczęście gosposia profesora Dąb
          Rozwadowskiego była wciąż "do wzięcia", wciąż miała ochotę na "chwileczkę
          zapomnienia" więc losy tej pary same się rozwiązały.
          Ewa-striptizerka pracowała jeszcze trochę w swoim fachu (dopóki, zgodnie z
          zapowiedzią nie została zastąpiona przez robota). Na początku lat 90-tych
          założyła własną agencję Public Relations, doradzając w sprawach wizerunku m.in.
          żonom polityków.
          Prezes spółdzielni mieszkaniowej został posłem do sejmu (udało mu się ukryć
          kontakty z Janem Winnickim, co bez wątpienia w okresie "normalizacji" mocno by
          mu zaszkodziło). Dionizy Cichocki po roku nienagannego pełnienia obowiązków
          gospodarza domu został wykwaterowany, ponieważ w dalszym ciągu nie był w stanie
          przedłożyć zaświadczenia, że rodzice zginęli "u nich na mrozie".
          • lhotse89 Re: Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj... 24.03.06, 15:36
            ja wam powiem... winnicki to , wiecie, jakby nie wyjechał albo jakiego interesu
            nie rozkręcił to zostałby... cieciem. wiem co mówię. znam kilku nomenklaturowych
            prezesów co po zmianie ustroju poszli do stróżówek. A winnicki miałby robote pod
            nosem
            Balcerek był outsiderem który nic nie musiał. Dzis byłby bezrobotnym szukającym
            jakiegoś zajęcia wspominając dawne dobre czasy.
            DR Kołek byłby dziś przecietnym lekarzyną gnębiącym stażystów na oddziale.
            Dwójka dzieci i sfrustrowana żona (jeśli jeszcze by wytrzymała)
            Kotek - otworzyłby firmę dźwigowo-budowlana i dawno mieszkałby we własnym M.
            Furman - rozpiłby sie bidak albo poszedłby uczyć fizyki w szkole
            nauczycielka zostałaby szefowa szkoły i autorytetem bloku.
            Dąb uczestniczyłby w okrągłym stole i podzieliłby los Gwiazdy, Walentynowicz a w
            najlepszym wypadku KKuronia i Geremka z Mazowieckim
            nioł - zostałby prezesem Spółdzielni mieszkaniowej przy ulicy alternatywy
    • zawiszanieczarny Re: Mieszkancy z Alternatyw 4 dzisiaj... 09.04.06, 00:08
      Dionizy Cichocki dalej jest gospodarzem domu w bloku przy ul Alternatywy 4.
      Tekla Wagnerówna i pan Antoni są emerytami, z 500 złotową emeryturą i ledwie
      na chleb im starcza....
Pełna wersja