setorika
23.02.06, 21:00
Chodzi mi o te jednoczęściowe kombinezony, wyglądają w nich topornie i niezbyt
kobieco.
Wyjatek stanowiła legendarna już Marina Klimova-tancerka, ale ona była tak
charakterystyczna i wyrazista i zawsze startowała w rozpuszczonych
ciemnorudych włosach....
U solistek wolę te mini-spódniczki.
A najładniejsze stroje mają oczywiście tancerki w parach, no ale one nie
skaczą, więc mogą sobie pozwolić na bardziej zwiewne szaty.