ar11
27.02.06, 08:17
Ja naprawdę nic niemiałam do tej dziewczyny do tej pory, poza jednak zdaniem,
że jest ona nie wiedzieć czemu silnie przereklamowana. Ale teraz to już nie
mogę! Jako gość "Europa da się lubić" - co to znowu za persona do zapraszania
jako gość programu, mając na uwadze wcześniejszych gości o jednak znanych
i "wypracowanych" w większości nazwiskach?!
A już najgorsze te "jurorskie" popisy. Wypowiadała się np. o tańcu tak, jakby
tańczyła w S-klasie od 50 lat. Ten brak pomysłu na błyskotliwą odpowiedź,
to "wszyscy byli cudowni".
A pytanie Moniki skierowane do dziewczynki tyle co po dwudziestce o
najwspanialszy bal w jej życiu?.. Faktycznie, przecież dziewczyna ma
niesamowite doświadczenie w tej kwestii.
Teraz to już naprawdę boję się, że mi ten "nowy symbol seksu" (jak określiła
ją jedna gazetka z programem TV) wyleci z lodówki.