feminasapiens
17.03.06, 08:56
... pojawia się na szklanym ekranie?
Misia "puszczali" już chyba tysiąc razy, a na "Co mi zrobisz..." które jest
moim zdaniem równie dobre musiałam tak długo czekać?
Zaraziłam młode pokolenie (moje dzieci w wieku szkolnym) miłością do filmów
Barei, MIŚ to ich ulubiony (znają dialogi na pamięć, lepiej ode mnie) i
chciałam im przybliżyć właśnie kultowy "Co mi zrobisz..." i długo czekałam,
bo w wypożyczalniach video niestety nie znalazłam.
Ale oto światełko w tunelu: 30 marca WRESZCIE!
Obejrzą (razem ze mną oczywiście):
- "Tych klientów nie obsługujemy"
- "Ścierkę, ścierkę mi wyrwał, Panie Kierowniku, moje narzędzie pracy"
- "Co mnie pan opukujesz? Lekarz pan jesteś?"
- "Ja tam zawsze zdanżam. - >>Zdążam<< - O, i pan też zdanża"
i inne "kwiatki"
Już nie mogę się doczekać!
Bareja rządzi!