Gość: Richelieu*
IP: *.localdomain / 195.117.90.*
06.12.02, 01:49
Z Nowego Jorku dla Wiadomości - Mariusz Max Kolonko
Kiedy poczyta się kilka wywiadów z nim to... Co tu dużo mówić. Jeżeli facet
stwierdza, że kręci go ostry intelekt i ostra szpilka, że nie zniósłby gdyby
jegi partnerka nie dorównywała mu inteligencją. Że w czasie wywiadów wykręca
się od niewygodnych pytań zręcznymi ripostami. A jego poczucie humoru jest
wręcz unikatowe wśród dziennikarzy.
Czy może druga strona. Facet w wieku okołotrzrydziestopiątkowym, który nadal
`wyrywa laski`, który nadal zachowuje się jak gówniarz, którego reportarze
dotyczą nie spraw stricte politycznych (poza 11 września, ale to temat też
społeczny), a spraw traktujących o pierdołach.
Chciaż z następnej strony może ten infantylizm tak zachwyca :), oj zachwyca
Ciekawe jak Kolonko wypadłby w porównaniu do Waldemara Milewicza.
Czy więc Kolonko zachwyca? Bo Kolonko wielkim dziennikarzem był