etyuney
26.03.06, 14:41
za wp.pl:
Być może Internet spowolni proces rozszerzania się analfabetyzmu – wymusza
bowiem kontakt ze słowem pisanym.
W sieci można znaleźć nie tylko miliony informacji o świecie, ale także jest
miejsce na indywidualną aktywność – pisanie pamiętników (blogów) czy
komentowanie bieżących wydarzeń i czytanych tekstów. Zdaniem prof.
Czapińskiego, warto zacząć od najprostszych rozwiązań, chociażby od
emitowania w telewizji filmów z napisami.
– My puszczamy filmy z lektorem, a w Europie, np. w Belgii, Skandynawii i
Niemczech opatrzone są tylko napisami. To świetne rozwiązanie, bo lektor
rozleniwia, a napisy wymuszają kontakt ze słowem pisanym. Przy okazji
odbiorca osłuchuje się z obcym językiem i łatwiej mu się go uczyć – zauważa.