"Chcę być piękna" od środka - kilka słów

06.04.06, 09:20
zapraszam do poczytania:
wiadomosci.onet.pl/1326509,720,kioskart.html
garść cytatów:
"Ładniejsi ludzie mają łatwiej". - Tak powiedziałam, bo reżyserowi pasowało -
tłumaczy."

"Tego, co tak naprawdę się wydarzyło w czasie sześciu tygodni, które
uczestniczki programu spędziły w odosobnieniu, raczej się nie dowiemy. Polsat
zabezpieczył się przed tym groźbą stu tysięcy złotych kary dla zbyt
gadatliwych. "

"38-letnia Renata przed programem miała 12 własnych zębów. Po konsultacji z
dentystami okazało się, że trzeba je usunąć albo spiłować. W efekcie na stole
operacyjnym spędziła ponad pięć godzin, a na fotelu dentystycznym ponad 20.
Ale sprawdziły się obawy doktora Sankowskiego i pani Renata znów pali.
Śnieżnobiałym uśmiechem wartym 70 tysięcy złotych nie będzie się cieszyć zbyt
długo."
    • lilith76 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 10:08
      "Jednak na antenie zobaczymy tylko ułamek ludzkich nieszczęść, żeby za bardzo
      nie zniechęcić widzów do oglądania. Podstawowym kryterium było nie tyle
      posiadanie chwytliwej historii, ile przede wszystkim wygląd. Idealna kandydatka
      musiała mieć... w miarę idealne ciało. - W sześć tygodni można wiele dokonać,
      ale nie ma co liczyć na cud. Musieliśmy wybierać panie, które rokowały pożądane
      zmiany w odpowiednim czasie - tłumaczy doktor Andrzej Sankowski, pionier
      chirurgii plastycznej w Polsce.

      W pierwszej kolejności odpadły kobiety ze sporą nadwagą. W czasie liposukcji,
      czyli odsysania tłuszczu, można odciągnąć około trzech litrów tkanki
      tłuszczowej, co wystarcza na korektę sylwetki. Żadna dieta ani siłownia nie
      pomogą zgubić nadwagi w kilka tygodni. Selekcjonerzy starali się również nie
      igrać z naturą. Stara skóra kiepsko się goi, a prawdopodobieństwo powikłań jest
      znacznie większe. Dlatego najstarsza uczestniczka ma nieco ponad 50 lat."

      no nie...
      ;)
      • trusiaa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 10:44
        Obejrzałam odcinek tego programu i zniesmaczył mnie fakt, że kandydatki
        pokazywano podczas oględzin biustu przez lekarza. Te wszystkie miętolenia i
        komentarze przed kamerą... Czy nie dało się sfilmować sytuacji jakoś
        dyskretniej? Nie wystarczy,ze musimy oglądać rozmaite niedostaki urody tych
        kobiet, a potem ich blizny, opuchliznę i inne atrakcje? Przecież to jest dla
        nich upokarzające. Dla przeciętnego widza nie ma to większego znaczenia, ale
        przecież te panie mają rodzinę, znajomych - są rozpoznawalne w swoim
        środowisku, a po programie ich popularność jeszcze wzrośnie. Czy poprawiony
        wygląd zrekompensuje im fakt, że ludzie mieli ich kosztem zabawę, że może nadal
        postrzegają je przez pryzmat obejrzanego programu? W "Łabędziu" też różnie
        bywało, ale chyba udało się zachować chociaż resztki prywatności...
        • the_dzidka Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 11:12
          > Dla przeciętnego widza nie ma to większego znaczenia, ale
          > przecież te panie mają rodzinę, znajomych - są rozpoznawalne w swoim
          > środowisku, a po programie ich popularność jeszcze wzrośnie. Czy poprawiony
          > wygląd zrekompensuje im fakt, że ludzie mieli ich kosztem zabawę

          Przeciez musiały się z tym liczyć, zgłaszając sie do tego programu. Ja tam je
          podziwiam za odwagę. Nie zniosłabym, jakby sąsiadki między soba gadały: pani,
          widziała pani, jaką ona tam miała tę FAŁDĘ?!
          • trusiaa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 11:43
            No właśnie, musiały się liczyć, ale czy na pewno zdawały sobie sprawę ze
            wszystkich konsekwencji? Odważne są na pewno. Tylko jak taki program wpłynie na
            ich życie? Czy jakakolwiek stacja telewizyjna zdecydowałaby się pokazać te
            panie po kilku latach, aby mogły opowiedzieć czy spełniły się ich marzenia? Czy
            może odczuwają nadal przykre fizyczne i psychiczne skutki zabiegów?
            Czy było warto?
            Na naszych oczach rozgrywają się dramaty tych kobiet, ale wszystko pokazane
            jest tak lekko: byłaś brzydka, ale my Cię naprawimy i będziesz żyła długo i
            szczęśliwie! Może takie programy powinny się nazywać "Gotowe na wszystko"?
            I jeszcze jedno - te panie przychodzą do programu z powodu braku akceptacji
            siebie, a to ma często głównie podłoże psychiczne - ten problem tkwi w ich
            głowach, może wystarczyłaby psychoterapia, porady wizażystów, fryzjerów itp.?
            Był zdaje się angielski cykl gdzie interwencje chirurga były ograniczone do
            naprawdę niezbędnego minimum, a babeczki młodniały o kilkanaście lat i były
            zadowolone z efektów.
            • misscraft Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 21:03
              Taka jest cena za darmowe zabiegi, a co producentów obchodzi ich życie liczy się
              oglądalność z im więcej pokarzą to dla ciekawskich widzów lepiej. Założe się, że
              za kilka lat wypłynie np. W rozmowach w toku kwestia jak to taki program
              zniszczył kobietom życie.
    • monika.p6 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 11:49
      to też problem naszej polskiej mentalności,
      te kobiety staje się bohaterką plotek, drwin i różnych komentarzy.Jak to w
      Polsce niestety...
      Chciały zmienić swoje życie, miały odwagę i trzeba je za to podziwiać a nie
      ogladać i komentować ich fałdy czy piersi.
      • trusiaa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 12:00
        Święte słowa! Tyle, że kiedyś kobiecość skrywała jakąś tajemnicę. Teraz mamy
        kawę na ławę - najpierw ktoś opowiada nam historię swojego życia, potem
        poznajemy jej rodzinę, a na deser ta sama goła babeczka stoi pod obstrzałem
        kamery i w pełnym świetle. Publiczność jak potrafi komentuje to co widzi.
        Wyobraźmy sobie teraz powrót tych kobiet do codzienności - każdy żulik i
        obszczymurek może wyjechac do niej (jej męża, matki, dziecka) ze złośliwym,
        obrzydliwym komentarzem - bo je zna, bo czuje się w obowiązku to powiedzieć!

        I pomyśleć, że do koszmarnych zliczałam sny, że nago idę ulicą, albo jadę
        autobusem.
      • gocha221 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 12:06
        A ja nie jestem pewna czy tak nalezy je podziwiac i bić brawo za odwagę.
        Na pewno musiały pokonac jakiś wstyd (jesli go akurat odczuwały, są różni
        ludzie) strach przed narkozą, bólem, alemoim zdaniem to takie pójście na skróty
        w zmieniaiu własnego życia. Wypchac piersi silikonem, odessać i naciagnąć. Ja
        bym je chyba bardziej podziwiala, gduby pomimo problemów i przeciwności, które
        przeciez każdy odczuwa, dbały o siebie regularnie itp.
        • the_dzidka Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 13:05
          A ja im wcale nie biję brawo. Podziwiam za odwagę - nie znaczy, że popieram :)
        • kasiahej Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 09.04.06, 15:27
          Brawo za słuszny pogląd. powinno sie podziwiac kobiety, które na codzień nie
          poddaja się, ale walczą o swoje szczęście. te operacje raczej nie rozwiazą
          problemów uczestniczek
      • misscraft Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 21:04
        myślę że taka jest mentalność ludzi a nie tylko Polaków
    • gladiusz Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 12:54
      Tak trochę nie na temat ale trochę jednak tak: mam bardzo dobrego kolegę ktory
      zoperował sobie uszy - lekko je tylko przyciągnął do głowy. Zabieg minimalny i
      robiony przez świetnego specjalistę więc była to "pestka".
      To było jakieś 8 miesięcy temu. Kolega do dziś twierdzi że jak "popuka" palcami
      w małżowinę uszną na jej obwodzie to przez chwilę czuje bardzo lekkie mrowienie.
      Jestem ciekaw jak dlugo odczuwa się skutki "twardych" operacji - nosa, kosci
      policzkowych czy piersi ?? Nie mowiac juz o tym ze jedna z "topowych" aktorek
      wyjela sobie ostatnie dolne żebra . Brr !
      I drugi aspekt - kolega nie zoperował sobie uszu aby poprawić jakość swojego
      zycia ani zeby sie dowartosciowac. Ani jakosci zycia ani wartosci wlasnej mu
      nie brakuje zrobil sobie korekte bo lysieje i jak stwierdzil nie chce zeby go
      mylono z Urbanem jak jeszcze utyje :))) ale najciekawsze jest to ze nikt z
      niewtajemniczonych niczego nie zauwazyl - wszyscy sa swiecie przekonani ze ...
      schudl !!! - pytanie jes) czy operacje plastyczne maja sens ? (nie mowie tu o
      przypadkach ekstremalnych ale o korektach nosa, uszu, powiek itd.)
      • mozambique Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 13:04
        "Zabieg minimalny i robiony przez świetnego specjalistę więc była to "pestka"."

        gladiusz i tu sie myslisz, kiedys zapytałam moją chirurg plastyczną jakie
        operacje na twarzy sa uważane przez lekarzy za najbardziej trudne , niepewne,
        wątpliwe itp ?
        okazo sie ze własnie ( o dziwo ) uszy !!!! nie wiem czy to fakt słabego
        unerwienia, czy jakiegoś nie takiego ukrwienia, czy tych chrząstek w środku,
        czy własciwe braku mięsni , czy to ze są JEDYNYM narządem ludzkim który
        rosnie przez całe zycie i cos tam idzie nie tak , w kazdym razie uszu chirurdzy
        nie bardzo lubią bo te lubią sie "komplikowac"
        tak wiec ten tój kumpel moze czuc coś jeszcze przez bardzo długo
      • trusiaa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 13:09
        Żyjemy w świecie, który promuje pięknych ludzi. Pięknych zewnętrznie... Wiele
        osób ulega presji, zaczyna gorączkowo szukać u siebie fizycznych wad. Nie ma
        siły - każdy coś znajdzie. Decyzja o jednej operacji pociąga za soba następne i
        kółko się zamyka. Najdziwniejsze jest to, że np. korekty nosa (albo jak
        pisałeś - uszu) nie zawsze są widoczne dla otoczenia. Ktoś się nacierpiał,
        teraz cały jest dumny z efektu, a ludzie nie widzą różnicy!
        Myślę, że jeśli ktoś siebie nie akceptuje ma skłonność do karania siebie za to
        właśnie operacją (rany, okaleczenie, ból).
        Nadal twierdzę, że wiele takich osób wystarczyłoby podbudować psychicznie i
        zachęcić, jeśli to konieczne, np. do treningów, zmiany diety, czy wizerunku.
        • croyance Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 13.04.06, 23:38
          W mojej klatce mieszkala kiedys dziewczyna; zgrabna, ladna, ale
          zakompleksiona, poszarzala, przemykala w jakichs burych ubraniach i z nikim
          nie rozmawiala.
          Nagle - przemiana. Bylo to z 15 lat temu, ale do dzis pamietam - idzie
          elegancka, pieknie ubrana, w kolorowej sukience, wlosy rozjasnione, z bukietem
          kwiatow w rece i facetem przy boku. Co sie okazalo - podobno miala krzywy nos,
          i jak go sobie zoperowala, wrocila jej chec do zycia, zaczela dbac o siebie -
          faktycznie, wygladala i zachowywala sie jak zupelnie inna osoba, ale nikt tego
          nigdy nie skojarzyl z nosem.
          A ona byla przekonana, ze teraz, z nowym prostem nosem, ma i powodzenie, i
          urode :-)))
      • precesja operacje ech 06.04.06, 13:19
        z jednej strony jest kwestia operacji plastycznych z drugiej telewizyjne szoł.
        Tutaj to połączono bo czegóż się nie robi dla pieniędzy.
        Telewizja z wszystkiego zrobi szoł, pokaże wszystko byle tylko na tym zarobić.

        Jeśli chodzi o operacje plastyczne to z jednej strony są potrzebne jako korekta
        po operacjach, po wypadkach lub poprawianie ułomności ludzkiej fizycznej
        ułomności. Z drugiej strony operacje plastyczne mogą i stają się kaprysem ludzi
        których na to stać. Kaprysem lub też sposobem na dowartościowanie siebie,
        polepszenie swojego życia, polepszenie siebie. Zawsze rozwiązaniem idealnym
        jest tzw złoty środek tj znalezienie kompromisu pomiędzy "korektą blizn"
        a "napchaniem silikonu w piersi".

        Piszesz że kolega nie zoperował uszu by sie dowartościować a jednocześnie
        zrobił to by nie mylono go z Urbanem gdy utyje. Ludzie w wielu przypadkach
        wybierają najkrótszą drogę do celu. Tu tą drogą jest operacja a
        cel "niepomylenie z Urbanem" Dla wielu kobiet operacja jest drogą do piękności.
        Tak jest i w tym programie. Operacja to droga do lepszego życia.
        Chciałbym by zrobili program za 2 lata jak wyglądać będzie życie tych
        zoperowanych pań, czy będzie lepsze? Czy sukces się przytrafi? Ale chyba nie
        będzie takiego programu bo telewizja jak krowa co przeżuje i wypluje. Może
        zrobią krótki materiał w Uwadze, albo innym pseudo dokumentalnym programie.
        I dalej szoł mast go łon.
        • mozambique Re: operacje ech 06.04.06, 13:28
          ja bym chetnie je zobaczyła za 5 lat , gdy wszystko zaczyna puszzcać i lifting
          trzeba robic od nowa
          • bozena_ra Re: operacje ech 06.04.06, 17:35
            A ja się zastanawiam co będzie jak im się poprzecierają licówki i koronki?
            Wątpię żeby te Panie było stać w przyszłości na zostawienie tak dużej kasy u
            stomatologa a miały wymienione i zrobione 3/4 zebów.
            • armide Re: operacje ech 06.04.06, 20:10
              wy chyba nie wiecie jakie to upokorzenie byc brzydkim i to charakterystycznie
              brzydkim czyli miec odstajace uszy czy duzy nos
              takie osoby sa od wczesnego dziecinstwa wysmiewane zamykaja sie w sobie
              czy znacie to uczucie gdy non stop ktos ci wypomina twoje wady wygladu
              od paznokci do ksztaltu gornej wargi (wcale nie przesadzam)no powiedzcie znacie
              to uczucie ? bo jesli nie to nie macie prawa komentowac decyzji ludzi ktorzy
              poddaja sie operacjom plastycznym nie macie prawa mowic ze ida na skroty moze
              czesc z nich chce poprostu przestac myslec o sowich kompleksach ktore
              paralizuja zycie
              • the_dzidka Re: operacje ech 06.04.06, 20:18
                Armide, rzecz w tym, że te panie, które widziałyśmy do tej pory, ani nie były
                brzydkie, ani nie miały widocznych defektów. Moim zdaniem wystarczyłoby im parę
                miesięcy dbania o siebie. No, może dentysta rzeczywiście im się przydał. A cały
                ten zespół jeszcze je dobijał, mówiąc np., że ich ciała pozosatwiają badzo dużo
                do życzenia.
                Zresztą, zaczyna się właśnie kolejny odcinek, zobaczymy.
                • noga_stolowa Re: operacje ech 06.04.06, 21:00
                  Rany jaki durny jest ten program.................
                  • the_dzidka Re: operacje ech 06.04.06, 22:11
                    Wcale nie durny. Mnie fascynuje, do czego moga się posunąć kobiety, ktore wcale
                    nie sa brzydkie, tylko po prostu zaniedbane i leniwe.
    • ciocia_chrum_chrum Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 21:12
      Chcę być piękna, chcę być mądra
      Obie kwestie do zrobienia
      Z tym że pierwsza dyskusyjna
      Druga za to - bez wątpienia

      Taki program czemu służy?
      Tym kobietom, biednym, słabym?
      One siebie narażają
      Dla gawiedzi chwil zabawy

      W każdym razie we mnie program
      Ból wywołał, nie gorączkę
      Tak siedziałam, oglądałam
      Jak telefoniczną książke

      Pal sześć panie, które sobie
      Dodać biustu, odjąć nosa
      Chciały przy okazji takiej
      Nie przejmuję się ich losem

      Za to dobrze spamiętałam
      Gdzie się robi zęby nowe
      Jak nazywa się pan chirug
      Oraz że jest taki hotel

      Który gości uczestniczki
      Ktoś tam kiecki projektuje
      -Też tam była taka pani-
      I je w programie pokazuje

      Generalnie to wygląda,
      Ja was moi mili proszę
      -Takie było me wrażenie
      -niczym tablica ogłoszeń

      A odnośnie uczestniczek
      No to biedne są te panie,
      Bo nie wiedzą, że wzbudzają
      Litość i zażenowanie!
      • iwka901 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 06.04.06, 22:27
        dobre:-)))
        • kingapaulina Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 07.04.06, 15:42
          Na Clubie emitowane są "Ekstremalne metamorfozy", więc mam porównanie i
          uważam,że twórcy programu i lekarze w Ameryce bardziej się przyłożyli. Po
          pierwsze, chirurdzy dużo bardziej sympatyczni, żadnych komentarzy typu "tu jest
          duzo do zrobienia, cała twarz do poprawy", po drugie, w czasie wizyt u tychże,
          kobietom nie najeżdzano na piersi kamerami, były w fartuchach i ich ciała
          widzieli tylko lekarze, a nie ichni pan Zenek spod budki z piwem:)niezwykle
          sympatyczna i ciepła ekipa:stylista Sam,fryzjer Kim Vo, makijażystki.Czasami
          sztucznie podkręcano dramatyzm programu, ale było to do obejrzenia. Ale
          największe wrażenie zrobił na mnie instruktor fitnesu, który w ciągu 6 tyg.
          robił z ludzmi cuda, nawet z tymi ze sporą nadwagą.Kto widział, ten wie. o czym
          mówię.
          • baba67 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 07.04.06, 19:54
            No wlasnie, te kobiety w ogole nie cwicza ?
            Wybieraja takie, ktore w ogole nie maja nadwagi, podczas gdy w Labedziem byc,
            to 90 % nadwage mialo.
            • misscraft Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 01:05
              niestety to widać po zabiegu, bo dbrzuch płaski, pupa odessana uda szczupłe- i
              co z tego jak tłuszcz z ramin i pleców wylewa się z sukienki.
          • misscraft Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 01:03
            Oglądam i popieram, tam narzucają diete ćwiczenia, a nie na łatwizne liposukcja
            i po sprawie. Po dwóch tygodniach treningu już zmieniają się nawyki i można się
            przyzwyczaić, a po odsysaniu tłuszczu potem pewnie uczestniczki wrócą do dawnej
            wagi,więc jaki sens dać się podziabać tym drutem.
            • reklamka Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 02:35
              Nie.. Artykul w Onecie wcale nie jest stronniczy, najezony delikatnymi
              sugestiami co do sposobu odbierania calego przedwsiewziecia, do ktorego nikt
              nikogo przeciez nie zmuszal. Deliaktne igielki wbijane przez pana autora,
              niejakiego Cwielucha Juliusza, sa niczym.. no wlasnie, toz to nasza polska
              mentalnosc...
              • serek.topiony Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 22:14
                Baardzo jestem rozczarowana polską wersją programu (dziś widzialam pierwszy raz,
                poprzedni przegapiłam). Panie są po prostu zaniedbane (zwlaszcza zębowo), ale
                niezłe (policjantka wręcz ładna, tyle, że nieco przywiędła że tak to ujmę;).
                Faktycznie, wystarczyłby dentysta, kosmetyczka, ĆWICZENIA (czy one tam w ogóle
                nie ćwiczą??? W Labędziu i holenderskim Chcę być piękna pociły się na silowni
                codziennie po kilka godzin i efekty były super). Efekt "po" jest mierny, gdyby
                nie makijaż i "pieukna" suknia od MInge (kto tam tageo babona wepchnął??? swoją
                drogą ona by się tam nadała, może Sankowski by naprawił błedy kolegów po
                skalpelu) róznicy prawie nie byłoby widać (poza zębami). W holenderskiej wersji
                chodziły ze stylistką po sklpecah, same wybierały = czegoś się uczyły. Tu MInge
                im wciska swoje katastrofalne szmaty, ehhh. Jak zwykle w Polsacie tandeta,
                bieda, bylejakość...
                • madana Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 22:41
                  Bardzo podobnie odbieram ten program: kobiety w większości są okropnie zaniedbane, stan uzębienia jest więcej niż straszny (zdecydowanie wrażenie pod tym wzgledem zrobiła ta pani z tatuażem, Renata chyba), no i widać radosną, domową twórczość fryzjerską na głowie (włosy są przesuszone, różnokolorowe albo żółte).Jakoś nieprzekonująco wyglada dobieranie diety (nie widać, by panie ćwiczyły). W ogóle myślę, że program mam być przede wszystkim reklamą chirurgów plastycznych i gabinetów dentystycznych na poziomie.Poza tym gdy oglądam ten program i widzę,że bohaterka jest w moim lub zbliżonym wieku, pędzę do lustra sprawdzić, czy ja też tak staro wyglądam, bo -niestety- bohaterki są okropnie "zapuszczone" przede wszystkim.
                • misscraft Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 11.04.06, 20:46
                  Właśnie, mam takie dziwne nieodparte wrażenie, że najwięcej tym kobietą daje
                  stylista kosmetyczka i fryzjer, bez makijażu napewno nie byłoby takiego aplauzu
                  ze strony wyczekująych bliskich.
                  Ale zastanwaiam się, czy są widoczne blizny po takich operacjach? bo
                  niezauważyłam, chyba że były zakryte makijażem.
                  • mon.dan Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 12.04.06, 10:57
                    maja odpowiednio dobrane oświetlenie, aczkolwiek babeczki po tych operacjach
                    piersi wszystkie jak jeden mąż zakładają zwiewne sukieneczki zakrywające sutki,
                    a z boku, pod pachami rzeźnickie blizny.
    • yane.yane Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 08.04.06, 23:09
      Obejrzałam dziś końcówkę i najbardziej mnie zastanowiła kobieta ze zdekompletowanym uzębieniem. Co ona do jasnej ciasnej robiła, że doprowadziła zęby do takiego stanu??? Ja rozumiem za duży nos, odstające uszy, czy nawet krzywy zgryz, ale brak zębów to już tylko i wyłącznie wina zaniedbania.
      Po obejrzeniu 10 minut programu stwierdziłam, że już dawno nie widziałam gorszych głupstw (relacje z obrad Sejmu, itp. nie liczą się ;]). Może to dlatego, że ostatnio prawie nie oglądam tv :D
      • deczko Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 09.04.06, 21:06
        Problemy z uzebieniem, to mialy i bohaterki z zagranicznych edyci programu.
        Pewnie dlatego, ze palily, rodzily dzieci, nie braly witamin i zwyczajnie nie
        stac ich bylo na dentyste. Taki darmowy dentysta, poradzilby wyrwac resztki
        zebow i dac sztuczna szczeke.
        Fakt, ze te kobiety wcale nie wygladaly na pokarane swoim wygladem. Np. ta
        policjantka, co oni jej tam poprawili, czolo?! Malo sie przy niej napracowali.

        W nastepnym programie, bedzie pani, ktora chce wygladac mlodziej, bo ma mlodego
        faceta. Fakt, ze kobita starsza, ale w pelni zadbana i ladna, wiec nie do konca
        rozumiem, wybor producentow... Pewnie o wiele latwiej taka odpicowac ;P
        • baba67 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 09.04.06, 21:25
          Polski program to jedno wielkie pojscie na latwizne.
          Wtedy dobor kandydatek staje sie zrozumialy.
          • fufu-dilla Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 11.04.06, 00:27
            No tak...
      • madeleine7 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 11.04.06, 09:13
        yane.yane napisała:

        > Obejrzałam dziś końcówkę i najbardziej mnie zastanowiła kobieta ze
        zdekompletow
        > anym uzębieniem. Co ona do jasnej ciasnej robiła, że doprowadziła zęby do
        takie
        > go stanu??? Ja rozumiem za duży nos, odstające uszy, czy nawet krzywy zgryz,
        al
        > e brak zębów to już tylko i wyłącznie wina zaniedbania.


        Mnie to już nie dziwi odkąd usłyszałam ostatnio o wynikach badania stanu
        uzębiebnia Polaków. Co trzeci Polak myje zęby raz w tygodniu a co piąty nie ma
        własnej szczoteczki...
        • bardu Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 15:34
          > Mnie to już nie dziwi odkąd usłyszałam ostatnio o wynikach badania stanu
          > uzębiebnia Polaków. Co trzeci Polak myje zęby raz w tygodniu a co piąty nie
          ma własnej szczoteczki...
          Ja staram się conajmniej raz w roku odwiedzić dentystę. W zeszłym roku na
          jesieni leczyłam zęba kanałowo - koszt kilku wizyt (ciągle ten sam ząb) - ponad
          500 zł. Mnie na szczęście stać, ale ilu ludzi może tylko pomarzyć o dobrym
          dentyście. Niby są "państwowi" - ale trzeba czekać nie wiadomo jak długo, do
          tego mają w nosie pacjentów, dużo gorsze materiały i w efekcie jeśli nawet ząb
          nie wypadnie do czasu wyznaczonej wizyty to często po takim leczeniu też już
          niedługo posłuży. Nie wierzę, że ludziom nie zależy na ładnych zębach - tyle,
          że wielu po prostu na to nie stać.
    • mon.dan Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 12.04.06, 11:05
      dziwi mnie dobór uczestniczek, ostatnio tej policjantce to zamiast serji
      operacji przydałby się tylko 2 tygodniowy pobyt w SPA (choć uważam, że w
      porówniu z nami wszystkimi, to babeczka stała na wysokim poziomie) i ewentualnie
      kilka rozmów z psychologiem.
      Myślę, że następny odcinek może być ciekawy i że tak powiem "potrzebny".

      Bo dotychczas nie widziałam poważnych przemian, w przypadku tych 4 uczestniczek
      - poszły na łatwizne. Zamiast dbać o siebie, pracować nad ciałem, przemyśleć
      swój wizerunek. A tak - 99% polskich dziewczyn mogłoby w sobie coś zmienić.
    • asiek101 Re: "Chcę być piękna" dziś 13.04.06, 21:03
      Czy mi się wydawało czy ta księgowa chciała się pozbyć podbródka, a w efekcie
      końcowym miała taki sam i nos też taki jakiś jak na początku. Ogólnie to
      zmieniła się tylko fryzura i makijaż.
      • l1k2 Re: "Chcę być piękna" dziś 13.04.06, 21:24
        Ta Małgosia (blondynka) slicznie wyszla.
        --
        • mex6 Re: "Chcę być piękna" dziś 13.04.06, 22:01
          Potocka mnie rozwaliła swoim wyglądem- powinni ją w pierwszej kolejności
          odessać itd ! A swoją drogą podziwiam kobietę za odwagę w eksponowaniu swoich
          obłych kształtów ! Wesołych Świąt!
          • margoll Re: "Chcę być piękna" dziś 29.04.06, 19:00
            święte słowa - potocka jest koszmarna!!!
          • margoll Dlaczego "Chcę być piękna" ... 29.04.06, 19:09
            Dlaczego Chcę być piękna to taki kiepski program? Marteriał i pomysł -
            świetny. Gazety pisały o tej realizacji duzo za nim jeszcze się pojawiła na
            antenie. Wszytsko układało się jak w bajce, a tu - nic. Nudne, smetne,
            tandetne, szmirowate, wrażenie jakby zrobione było za złotówkę. Gruba Potocka
            zajęła się gracją kobiet, sama porusza się jak przelewająca się sterta
            tłuszczu. Plastikowa Minge ubiera kobitki w to, co jej aktualnie na pułkach
            zalega, a nie w to w czym by w miare ładnie wyglądały. Nie się co dziwić, że
            nawet lektorowi jest nudno i usypia widzów swoim beznamiętnym głosem, W dodatku
            to co czyta ja\est tak pozbawione sensu i jakiejkolwiek emocji, jakby katechizm
            jakiś a nie program o tym ze z brzydkiej można kobietę piekną zrobic!!! Płakać
            sięchcce jak się to ogląda i słyszy ...Jedynena plus to kobitki na końcu. Ale
            mam wrażenie ze to zasługa tylko charakteryzatorki i fryzjera, bo do końca
            efekltu lekarskiego działania nie widac( blizny?)... Reszta to smutek i wielkie
            rozczarowanie....
    • kalinazkalinowa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 13.04.06, 21:27
      trzymałam za "księgową" kciuki bo uważam, że ta dziewczyna ma ciężkie życie i
      sporo przeszła
      myślę, że ta metamorfoza dodała jej siły i wiary w siebie
      tak marnie pokazują efekt końcowy, że trudno powiedzieć co zostało zrobione i
      jaki efekt został osiągnięty
      • maaarysia1 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 13.04.06, 22:14
        a mnie osobiście ta blondynka (Małgosia) przypomina po zmianie wokalistkę z
        Tercetu Egzotycznego. Strasznie sztuczną ma teraz twarz - nie podoba mi się.
        Przed zmianą była za to zadbaną, elegancką kobietą po czterdziestce. Nie dajmy
        sie zwariować:)
      • gocha221 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 09:13
        Moim zdaniem blondynke skzrywdzili bardzo, a wlasciwe to sama sie skrzywdziła.
        Wory pod oczami faktycznie miała duże i to mogła wyciąc, poprawić owal twarzy i
        tyle.
        Po co operowala sobie nos i ostzrykiwała usta, to już zupełnie nie wiem.
        Policzki jej za bardzo powiększyli.
        Wyglądała sztucznie, jej twarz straciła jakikolwiek wyraz.

        Co do ksiegowej, to sukienka okropna a najwiecej zyskala dzięki temu, ze
        schudła, ale wydaje mi sie, ze to mogła osiagnąć bez programu. W końcu odesslai
        jej tylko 3 kg a scudła 10.
        Mogliby wreszcie zmienić sposób pokazywania efektów przemian boo teraz to
        g...widać!!
    • jkr777 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 13.04.06, 22:09
      To jest kicz!!!I bzdet głupota kilo mułu
      • dalmag Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 13.04.06, 23:47
        Co za sukienkę do finału dała Minge tej księgowej???Przecież przymierzała u
        niej taką czarną, długą, w której naprawdę wyglądała ekstra! A w tej czerwonej
        to miała jakieś koło ratunkowe pod pachami z pierza czy co??
        • ankas4 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 00:30
          Napiszę tak...ktoś zrobił krzywdę tej księgowej... tzn. jak mozna było tej
          dziewczynie kazać włożyć tę sukienkę...i jeszcze kazać jej sie tak poruszać na
          scenie...wyglądała jak ostatnia sierota... z tym podbródkiem to ja sie
          zgadzam... nic a nic nie widziałam zmiany... ogólnie chcyba jej tylko zęby
          poprawili, nos dla mnie taki jak był... no i chudsza faktycznie...

          Ogólnie ta blondi była od początku eksponowana.... i jestem pewna ,ze ludzie
          własnie na nią głosowali... choć uważam ,ze tez nie było zaskakującej zmiany...
          a wręcz uwazam ,ze wyszła gorzej nic wczesniej... wtedy miała coś na tej twarzy
          wypisane... a pózniej wygldała jak odmłodzona 40 ale jednak nadal 40 -stka... eh
          baby nie dajmy sie zwariować!
          • lajlah Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 10:18
            Rzeczywisćei kiecka tej ksiegowej fatalna, zresztą sama
            dziewczyna też nie
            lepiej wygladała w finale niż przed zmianami, tylko fryzura lepsza i zęby,
            reszta,nie zauważyłam żadnych zmian. Figura okropna- baba herod.
            Bloncynka w miarę, chociaż np. opreracja nosa nie wniosła moim zdaniem niczego,
            w ogole nei wiem po co jej była. Fryzurę zrobili jej straszną, jak kask od
            motoru z lat 80-tych. Takie moje odczucia.
          • lenawawa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 10:20
            Oglądałam po raz pierwszy ten program wczoraj.
            Nie rozumiem tej blondynki - kobieta śliczna, ma przysobie młodego faceta,
            dziecko czego chcieć więcej??I jeszcze nauczycielka ( jak ja)słusznie ktoś
            zauważył, w głowie sie przewraca..
            Co do księgowej to uważam,że jej przydałaby sie poprostu szczera rozmowa z
            psychologiem - przecież nie jest głupiutką lalą...porada wizażystki, dobry
            fryzjer, siłownia i już kobieta czujesię dowartościowana!!
            ps. Sukienka była okropna, w dżinsach wyglądała korzystniej!!
            A wogóle Pani Minge to chyba nieporozumienie..nie ma jakis normalnych projektantek??
            • pomme Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 11:23
              ja tez trafiłam wczoraj na końcówkę ( bałam sie że przegapie desperatki i
              wczesniej właczyłam), to co mnie uderzyło, to fakt ze akurat 10 kg to można
              skutecznie zrzucić w rok ( np Brodzik tak zrobiła) cwiczac i stosując diete
              (ciało sie przynajmniej uelastyczni i ujedrni, po drugie mama tej dziewczyny z
              pierzami powiedziała ze córka wytrwale dąży do celu, co ona pieprzy? jakby tak
              było to by schudła bez odsysania, zaczełby o siebie dbac i efekt starczyłby na
              dłużej. Nie rozumiem tez tej drugiej kobiety, skoro ten facet zakochał sie w
              niej takiej jaka była, to po co jej ta operacja, korekta czy co tam robiła???
              w ogóle ludziom sie wydaje ze jak schudna zmienią nos czy uszy to staną sie
              kims innym i wszyscy beda ich kochać, czy oni nie wiedzą ze piekno tkwi we
              wnątrz a nie na zewnątrz?
              i jeszcce jedno ciekawa jestem jakie były by efekty gdyby zamiast operacji
              fundowali tym ludziom 6 tyg intensywne terapie z psychologiem?
    • xk Trzeba być chorym psychicznie by oglądać.... 14.04.06, 11:39
      tak, nie żartuję. Zawsze uważałem, że osoby, które robią operację plastyczne
      by "dowartościować" się powinny wylądować w gabinecie psychologa. Teraz uważam,
      że sam fakt sprzedawania się takiego programu świadczy o matołectwie i braku
      kultury ewntualnych widzów!
    • annakrystyna Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 15:53
      Stroje pani Minge są okropne. Jak mozna nosić ciuchy, które wyglądają jak z
      bazaru różyckiego. Bezguście kompletne.
    • kalinazkalinowa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 16:16
      co do Minge nie zgodzę się
      myślę że fakt iż księgowa wypadła niekorzystnie po wyjściu na scenę był
      spowodowany jej złym sfilmowaniem - od dołu, powinien ją ktoś filmować na wprost
      bo tak uwaga była skupiona na trzęsącym się podbródku i nienaturalnych ruchach
      • lenawawa Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 16:42
        Jeszcze raz ja.
        Tak sobie myślę, że tej księgowej nie pomoże wcale ta "przemiana" - ona udział w
        tym programie traktowała jako coś, co odmieni jej życie. Co, teraz będą się do
        niej kolejki adoratorów ustawiać? Będą jej mówić jaka to ona piękna i seksowna?
        Trzeba zmienić siebie w środku. Nowy nos, podbrudek czy 10 kilo mniej to
        oszustwo...Wiem coś o tym.
        ps. E, tam Ja mam z Różyckiego piękny płaszcz..gdzie mu tam do P. Minge;)))
        • baba67 Re: "Chcę być piękna" od środka - kilka słów 14.04.06, 16:54
          Tez tak uwazam.Przeciez schudnac mogla juz dawno.Sprawiala wrazenie
          niestabilnej emocjonalnie i nie odpepowionej.
          To, ze schudla na pewno pomoze jej uwierzyc w siebie, ale nie zalatwi
          wszystkich problemow.Nawet jesli sie jakis gostek zacznie kolo niej krecic, to
          nie wiem zy dlugo wytrzyma z kobieta po trzydziestce ktora jest zwiazana z
          mamusia niby 5 letnia dziewczynka.Zeby zalozyc rodzine trzeba dojrzec psychicznie.

          Natomiast Malgosia jest swietna babka i realistycznym podejsciu do zycia i wcale
          sie nie dziwie, ze mlody przystojniaczejk na nia polecial.
          I ma racje, ze nie chce wygladac na swoje lata-za 20 lat on bedzie facetem w
          sile wieku, a ona, no coz ...babcia.Trzeba walczyc.I ona nie miala zbyt wielkich
          oczekiwan.
          Pierwszy odcinek, ktory jakos przekonuje mnie do idei tego programu.
    • kubissimo głosowanie 14.04.06, 16:56
      po co tam jest to glosowanie?
      cos z niego wynika, poza tym, ze Polsat liczy na pare zlotych od widzow?
      • diorella Re: głosowanie 15.04.06, 13:08
        Może będzie jakiś "finał" jak w Łabędziu?

        Niestety, wyszła cała bida Polszmatu, to jest po prostu jedna wielka ogromniasta
        i kolosalna reklama Eurodentalu, Sankowskiego i straszliwej Ewy (pardon,
        Evy:DDD) Minge tudzież człowieka-orkiestry Czajki. Nijak się ma do
        zagranicznych edycji, gdzie bohaterki coś (poza nowymi zebami) wynosiły na
        przyszlość. Zresztą wsytarczy przeczytać cytowany artykuł o Renatce-żulicy. Żenua.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja