coolphone1
14.04.06, 15:31
Zamiast podniecać się w swojej niewiedzy - powiedzmy uczciwie - pod pretekstem
bredni D. Browna i jego Kodu.. lub innymi spekulacjami dot Jezusa, polecam
lekturę, na spokojnie, bez wypieków. Wystarczy poczytać to, co tak napawdę
znane jest od lat 70-tych dzięki jednemu z najlepszych badaczy apokryfów x.
Starowieyskiemu. Polecam książki ze strony
ksiazki.wydawnictwowam.pl/?app=s&q=apokryf , które mi otworzyły oczy na
te tematy. Np. w 2-tomowym wydaniu znajdziecie tyle apokryfów, że zapełnicie
sobie czas na wiele miesięcy. Warto tez przeczytać wczesniej komentarz autora
do nich oraz wziąć sobie do serca słowa św. Cyryla Jerozolimskiego, który
zawstydzał i zalecał najpierw przeczytać Pismo Święte,a potem brać się za
niekanoniczne i niechrześcijańskie "podpuszczenia". Miłej lektury.