kalina63 24.04.06, 00:00 Podobały mi się najbardziej. Tekst do faceta dość żałośnie proszacego o rączkę swej panny - wymieciony. Ale ten Janek W. to raczej taki s o b i e i n t e l i g e n t jest. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ania2806 Re: Oświadczyny u Wojewódzkiego. 24.04.06, 00:10 p.Wieczorkowski sprawial wrazenie jakby niezbyt dobrze sie czul i zachowywal sie troche neurotycznie-to ciagle pocieranie oczu i dziwne miny.... Chyba nie jest w zbyt dobrej formie psychicznej...:(:( nie rozumiem tylko, po co przyjmowac zaproszenie do talk show'u skoro sie nie chce/nie ma nic do powiedzenia?? i "kasliwa" uwaga do pana Raczka (bardzo go lubie:):)- jak sie farbuje wlosy to sie to samo robi z broda albo sie jej nie ma..:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
iza331 Re: Oświadczyny u Wojewódzkiego. 24.04.06, 00:16 Takie Wojny Gwiezdne jakie Gwiazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Oświadczyny u Wojewódzkiego. 24.04.06, 00:16 hm jakie oswiadczyny w programie ? jakis z widzow poprosil o reke swoja dziewczyne ? nie ogladalem progrmau Odpowiedz Link Zgłoś
qbavoo Re: Oświadczyny u Wojewódzkiego. 24.04.06, 00:17 kolo z zespolu oswiadczyl sie swojej pannie ale kolega wojewodzki tak go przeczolgal ze bedzie to dlugo pamietal. jaka forma taka pro forma. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_82 Re: Oświadczyny u Wojewódzkiego. 24.04.06, 00:19 Wieczorkowski trochę znalazł sie w głupiej sytuacji. Raczek zaczął go pouczać i udzielać rad jak jakiś ojciec (Jan jest jaki jest i dobrze mu z tym, więc po co te rady?), Kuba jak zwykle się nabijał i właściwie co by Wieczorkowski już nie powiedział czy zrobił (a nawet jak nic nie robił) to odrazu oboje zaczęli mu dokuczać i się czepiać. Nie jest to wygodna sytuacja, zestresował się, a trzeba było jakoś wyjść z tego z humorem, a na szybko nic nie mógł błyskotliwego wymyśleć. Nawet jak dał radę raz, to po chwili wracali do niego i znowu się uczepili. Nie podobało mi się to Raczkowe mentorstwo, a Wieczorkowski wobec Raczka starał się być grzeczny. Odpowiedz Link Zgłoś
mumiaczek Re: JAN 24.04.06, 01:00 Wydaje mi się, że w starciu z Raczkiem, Wieczorkowski miał niewiele do powiedzenia. Wyczuł to i widocznie dlatego się tak wycofał. Rozmowa Tomka R. i Kuby W. po prostu nie była na jego poziomie i nic tu nie miał do powiedzenia. Myślę, że Raczek dobrze powiedział mu na temat grania choćby jednej roli... Natomiast jeśli chodzi o p. Raczka prywatnie (chodziłam do tej samej szkoły co on), jego wychowawczyni opowiadała, że był strasznym lizusem (m.in. na święto wiosny cała klasa uciekła, a on jeden został), choć inteligentnym :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: JAN 24.04.06, 02:47 mumiaczek napisała: > Natomiast jeśli chodzi o p. Raczka prywatnie(chodziłam do tej samej szkoły co > on), jego wychowawczyni opowiadała, że był strasznym lizusem (m.in. na święto > wiosny cała klasa uciekła, a on jeden został), choć inteligentnym :-))) a ja słyszałem że podglądałeś swoją mamusie w ubikacji Odpowiedz Link Zgłoś
zoe17 Re: JAN 24.04.06, 09:27 Czy to znaczy, ze chodzilas tez do tej samej szkoly co bracia Kaczynscy?...:) Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: JAN 24.04.06, 11:57 Raczek to stary telewizyjny wyga, inteligentny i obyty, lepiej pewnie poradziłaby sobie w rozmowie z nim osoba w typie Dody, osoba dość bezczelna i bez kompleksów Odpowiedz Link Zgłoś
kalina63 Re: JAN 25.04.06, 20:49 Tak tak. Wojewódzki ma kompleksy, problemy, małego pen... i matka go nie kocha. Wy jesteście super, czadowi i idjazdowi. Tyle że jego od dwóch lat oglądają miliony a was czytają tylko tacy sami frustraci w necie... E! Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: JAN 25.04.06, 21:44 Jezeli Ty tez czytasz, to rozumiem, ze zaliczasz sie do naszego wspaniałego grona frustratów, tak? Poza tym mam wrażenie, ze osoba powyżej miała na myśli razej osobę Wieczorkowskiego a nie Wojewódzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś