Rozmowy w toku - Oprah Winfrey czy Jerry Springer?

16.05.06, 20:26
Ostatnio program pani Drzyzgi znacznie zaniżył swój poziom.

To nigdy nie był produkt wybitnie intelektualny, ale dyskutanci z
tzw. "widowni" jakiś poziom wypowiedzi reprezentowali.

Oglądałam dzisiejsze wydanie (o zdradzie itd.) i to co się tam działo jako
żywo zmierza w kierunku Jerry Springer Show. Te zaproszone kobiety (Barbara w
niebieskiej bluzce i ta druga, szczerbata - wyciągnięte chyba żywcem z
jakiejś speluny) oraz publika przekrzykująca się jedni przez drugich... -
szczególnie utkwiła mi w pamięci wszystkowiedząca paniusia w obfitej
biżuterii - zawsze miała coś do powiedzenia.
A polszczyzna... ("zamkłam").

Po prostu włos się jeży.

CO TO JEST??!!
    • makaluu Re: Rozmowy w toku - Oprah Winfrey czy Jerry Spri 17.05.06, 22:45
      sprinnger bardziej
      nawet juz nie siedza na krzesłach tylko stoja aby sie lepiej kłócic.. szkoda ze
      ochrony nie ma
      • latola Re: Rozmowy w toku - Oprah Winfrey czy Jerry Spri 18.05.06, 00:26
        dla mnie wczorajszy odcinek byl extra, te 2 kobitki byly zwalowate na maksa.
        starsznie sie usmialam, skad ona je wziela?
        • feminasapiens skąd "aktorzy" spektaklu 18.05.06, 08:59
          Zdaje mi się że są castingi na takich występujących ("opowiedzcie nam swoją
          historię"), ludzie sami się zgłaszają.

          Szkoda mi tylko Drzyzgi, bo to kobitka na poziomie, a w takim programie musi
          (wiem że nie musi, ale za takie pieniądze wcale się nie dziwię że nie
          rezygnuje) występować - ciekawe jak długo wytrzyma.
    • deniss_peniss Re: Rozmowy w toku - Oprah Winfrey czy Jerry Spri 18.05.06, 20:53
      Siedli by sobie na krzeslach jak u Springera i zywczajnie by sie pobili a nie
      silili sie na jakies pseudo-egzystencjalo-psychologiczne dyskusje. W moim top
      ten tok szołów Springer nadal na pierwszym miejscu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja