azza4
18.05.06, 20:00
Ostatnio okolo 8-mej gosc kawy czy herbaty(jakis wielki pan,zapasnik czy cos
takiego)zostal poproszony o posadzenie roslin do ziemi.On na to,ze jeszcze w
srodku nocy nie sadzil kwiatkow.Dziwnie to zabrzmialo.Moze to nie idzie na
zywo?