Zakończenie w joe black

04.06.06, 15:13
Jak myślicie, czy aby nie było troszkę "za dobre"? Lepiej może byłoby gdyby
się zakonczylo po zniknięciu joe i bez jego powrotu? I jak rozumiecie fakt,
ze wrocil BP, ale nie jako joe, tylko jako mężczyzna z kawiarni - dlaczego
susan powiedziala, że szkoda, że nie poznał jej ojca? Czyżby zorientowała
się, że joe to była Śmierć? Jeśli tak, to dlaczego tak spokojnie
przeżyła "zabranie" jej ojca do innego świata? Jak to rozumiecie?
    • dusia1984 Re: Zakończenie w joe black 04.06.06, 16:04
      Według mnie ona zorientowała się, że ojciec się pożegnał i juz nie wróci,
      dlatego powiedziała, ze szkoda, że nie poznał jej ojca. Zakończenie wcale nie
      było takie złe, ono pokazało, ze Smierc odszedł ale nie chciał aby jego
      ukochana była samotna, dlatego oddał życie facetowi z kawiarni (bo przeciez w
      nim tak naprawde była zaochana Susan - to był ten "grom")
      • paulina.galli Re: Zakończenie w joe black 04.06.06, 16:27
        mi sie wydawalo ze w trakcie pozegnania Suzan sie zorientowala ;)- Joe
        intensywnie sie na nia patrzyl...a ona miala dosc przerazona mine ;)przez
        chwile
        potem szybko nazwala go Joe - tak jakby nie chciala sobie uswiadamiac kim
        naprawde byl....

        zakonczenie wolalabym bez happy endu -
        Z zakonczenia wyszlo ze Smierc miala wladze zabierac zycie i oddawac zycie?
        mi by bj pasowalo gdyby jej dzialania byly nieodwracalne... no bo w takim
        razie - czemu zabierajac zycie Parrisowi za chwile go nie oddał do swiata
        zywych? ;)
    • spacey1 Re: Zakończenie w joe black 04.06.06, 21:21
      Wczoraj nie oglądałam, ale widziałam ten film jakiś rok temu i kurczę, ma coś w
      sobie ten film. Nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi na Brada Pitta :)
    • smiley4u Re: Zakończenie w joe black 05.06.06, 09:39
      Ona się zorientowała we wszystkim, świadczą o tym jej słowa o ojcu. A Śmierć
      postąpił logicznie - skoro zabrał Pittowi ciało (razem z życiem) dla kaprysu
      pochodzenia po świecie, to mu je potem oddał.
    • aenima77 Re: Zakończenie w joe black 05.06.06, 09:52
      już podczas pierwszej rozmowy Smierci z Hopkinsem ten pierwszy mówi, że
      pożyczył to ciało, a więc jak pozyczył, to musiał je zwrócić....
      • paulina.galli Re: Zakończenie w joe black 05.06.06, 21:44
        aenima77 napisała:

        > już podczas pierwszej rozmowy Smierci z Hopkinsem ten pierwszy mówi, że
        > pożyczył to ciało, a więc jak pozyczył, to musiał je zwrócić....


        ja uslyszałam : zabralem (a nie pozyczylem )
        ale ok - rozumiem ze smierc chciala być uczciwa ;)
    • ronron Re: Zakończenie w joe black 05.06.06, 19:22
      Zakończenie nie ma znaczenia skoro cały film jest tak tandetny.
      • panda51 Re: Zakończenie w joe black 05.06.06, 21:57
        Owszem, zakończenie tandetne, ale za to Hopkins jaki wspaniały! A Brad Pitt - śliczny. Mimo naiwnej treści świetnie się ten film oglądało. Pamiętam, że wyszłam z kina bardzo ubawiona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja