ja sie wykoncze (do kobiet)!!

14.06.06, 23:09
Nic mnie nie obchodzi piłka nożna, w ogóle mam już (po niespełna tygodniu)
tego dosyć, ale jak patrzę na swojego faceta, to mi się serce kraje!!. Żal mi
Go, bo ci NASI.. (piłkarze, futbolowcy) przegrywają. Czy Wy też tak macie, że
nie będąc zupełnie niezwiązaną z piłką (szacuneczek dla Fanek futbolu, rzecz
jasna), odczuwacie niezmierną chęć by NASI wreszcie zagrali? Tak, by Wasz
facet się cieszył (by nie smęcił, marudził, "płakał", wywieszał na darmo flagę
za okno i uparcie wierzył, że coś się zmieni w polskim futbolu?). Jak sam mówi
: "Czekałem na to 4 lata...". W tej chwili znam wynik meczu i niestety ....
będzie, żeby nie powiedzieć .... nieciekawie. Jak dajecie radę? Pocieszacie,
czy lepiej to zostawic "do przetrawienia"? Łączmy się w bólu..
    • simply_z Re: ja sie wykoncze (do kobiet)!! 14.06.06, 23:20
      eee tam mnie jest żal Boruca ,płakał na murawie;((( ale szacunek swietnie bronił
      • puntarata Re: ja sie wykoncze (do kobiet)!! 14.06.06, 23:32
        fakt... P.Boruc OK (z tego, co zasłyszałam z pokoju obok). W sumie, też mi jakoś
        tak smutno.. Facet właśnie przeżywa traume, walka Mu się podobała. Teraz
        pozostaje przeżyć ok. tygodnia, aż sie pozbiera. Ech... futbol
        • simply_z Re: ja sie wykoncze (do kobiet)!! 15.06.06, 00:31
          A dlaczego sama nie zaczniesz ogladać? heheh może sie jeszcze wciągniesz?;))
          • monika_z_p Re: ja sie wykoncze (do kobiet)!! 15.06.06, 09:56
            A ja nie rozumiem podejscia. Albo Cie to wcale nie interesuje, wowczas wyjdz z
            domu, zajmij sie czyms calkiem innym, albo partycypuj. Nie jestem
            zadna "kibicka" ale w tej rangi wydarzenie wciagam sie i sprawia mi to pewna
            przyjemnosc :) Co prawda nie sledze wszystkiego (do tej pory obejrzalam chyba
            tylko 4-5 meczow). Umiem ocenic, ktory mecz jest dobry a ktory kiepski. Nie mam
            jakichs typow, zazwyczaj kibicuje "slabszym", ogladam tez chetniej zespoly z
            poludnia.. A co do Polski, to nie traktuje tego jak sprawe narodowa, nie mam
            tez traumy po wystepach reprezentacji, po wczorajszym meczu juz wiadomo, ze nie
            sa druzyna najgorsza :)
            Ja jakos nie lubie tych manifestacji: ON zapatrzony w ekran a ona biedna,
            cierpiaca, niewiedzaca o co chodzi.
            • dzidzia669 Re: ja sie wykoncze (do kobiet)!! 15.06.06, 16:33
              u nas odwrotnie ja ogladalam i plakalam , moj M nie lubi meczy:)
Pełna wersja