shatmach
17.06.06, 00:14
Wczorajszy program był... dziwny. Pierwszy raz nie leciał na zywo. Ciekawe
dlaczego. Nie zapraszali ludzi tam gdzie pojechała Popek by Szwedes nie
musiał wykonywać zadania tylko grali w głuchy telefon na widowni, nie
dzwonili do widzów tylko po programie w studio TVP 2 powiedzieli kto wygrywa
dany odcinek. A gdzie finał? W grudniu 2005 był i wystąpili wszyscy którzy
wygrwli w poszczególnych odcinkach. Dziwne.