dagle
21.06.06, 12:36
ogladałam wczoraj przez przypadek na Clubie dokument o kobiecie kulturystce,
z poczatku nie wiedziałam kto to jest, chłopak czy dziewczyna, czy
transwestyta!
na ekranie ukazała sie niby dziewczyna, blodynka, umalowana, piersi
silikonowe, ale twarz i głos, jak najbardziej męski, ale cały czas
wypowiadała się, jako dziewczyna, czyli mówiła, że poszłam, wygrałam, itp i
to w czasie przesłym jako małe dziecko, więc to była dziewczyna. Do tego jej
rodzice wypowiadali sie, ze to ich córka, więc już spadłam z fotela, co ona z
siebie zrobiła.
Potem był pokazany reportaz z jej udziału w zawodach, czekałam na jej
konkurentki i znowu spadłam z fotela, szkoda, że się wtedy podnisłam, bo one
wszystkie wygladały jak faceci, twarze mężczyzn, głosy jak po mutacji,
totalna załamka!!!!!
Jak można tolerować takie wyniszczanie organizmu, przecież one robia sobie
krzywdę, biorą kolosalne ilości sterydów, głodzą sie, na 3 dni przed zawodami
piją po 45 łyków wody!!!
To okropne, że ludzie się tym zachwycają i nkit nie bije na alarm, że to
powolne wyniszczanie organizmu :(((
Ciekawa jestem Waszych opinii na te temat, dodam jeszcze, że kobiety w tym
sporcie zarabiają kilkakrotnie mniej od mężczyzn, a przecież ryzykują więcej,
bo np nie sądzę, aby takie "męskie" kobiety mogły miec dzieci.......