Dodaj do ulubionych

Warum singen Wir in deutsch ?

IP: *.swic.dialup.inetia.pl 25.01.03, 23:22
Mamy przeto nasz język . Ale Die Drei mialo to
zwyciestwo w kieszeni od miesiecy.
Podczas Eurowizji wypadnie sie tylko zapaść
pod ziemię. Herzliche Grusse!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: & Re: Warum singen Wir in deutsch ? IP: *.idzik.pl / 192.168.120.* 25.01.03, 23:56
      Podobno ludzie zamieszkujący kraj nad Wisła dążą do Europy a wystarczy że jakiś
      piosenkarz zaśpiewa jakąś banalną piosneczkę w trzech było nie było
      EUROPEJSKICH językach a już debata narodowa.Porąbało kogoś?????????????????
      A coż oni takiego zrobili że zaśpiewali nie tylko po polsku?
      A reszta towarzystwa śpiewała TYLKO W JĘZYKU ANGIELSKIM i co, to nie oburza??
      Co za jakiś prowincjonalny podły zaścianek.
      • devojce Re: Warum singen Wir in deutsch ? 26.01.03, 00:50
        Gość portalu: & napisał(a):

        > A reszta towarzystwa śpiewała TYLKO W JĘZYKU ANGIELSKIM i co, to nie oburza??

        A nie wszyscy, nie wszyscy. H2O śpiewali po polsku i Kościkiewicz i Stachurski
        i Zdobywcy Pewnych Oskarów. Chyba wszystkich wymieniłam.
      • Gość: Wenus Und warum nicht??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.01.03, 12:16
        Zgadzam sie w 100%! Jak czytam wpisy z oburzeniem, ze zaspiewali po niemiecku
        (jakos nikt nie wspomina o rosyjskim dla konsekwnecji, w ktorym wykonali
        ostatnia zwrotke, czyzby nagle ci wszyscy jednostronnie OGLUCHLI???!), to smiac
        mi sie chce z politowania nad takim prostactwem! To wlasnie dowod prostactwa
        osob piszacych w ten sposob (oj, daleko mentalnie maja te osoby do Europy -
        znacznie, znacznie dalej, niz Wisniewski i Ich Troje), bo swiadczy o
        kompleksach lub chorym nacjonalizmie. Wisniewskiego mozna nie lubic, jego
        zespolu nie trawic, uwazajac ich muzyke za "nieciekawa", ale trzeba mu oddac
        sprawiedliwie, ze glowe ma facet na karku! Niech inni sie od niego ucza! Pomysl
        z piosenka w jezykach krajow sasiadujacych z Polska uwazam za bardzo dobry. W
        koncu urazy narodowosciowe nalezy przelamywac i to zadanie dla obecnych i
        najblizszych pokolen. Zwlaszcza w przede dniu wejscia POlski do Unii, gdzie
        wiez gospodarcza sie zaciesni, a i kulturowa pewnie tez.
        Do odwaznych swiat nalezy! Zycze im, zeby zajeli dobre miejsce i niech nas
        godnie reprezentuja. Co do tego drugiego nie mam zadnych watpliwosci -
        Wisniewskiemu za bardzo zalezy na dobrej reklamie zespolu (biznes), wiec
        przygotuje zespol do wystepu solidnie. Wstydu wiec nam nie przyniosa. Wstyd
        przynosza nam IDIOTYCZNE wpisy z glosami oburzenia, ze ktos w Polsce "osmiela"
        sie spiewac po niemiecku,(wiekszosc ich tu niestety). Widac, ze mimo doby
        internetu ludzie ci zyja jeszcze mentalnie w sredniowieczu. Coz , tylko
        wspolczuc!
        • Gość: Michał Re: Und warum nicht??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 12:32
          Ależ on wszystkich oszukuje dla pieniędzy.
          Dla nich będzie udawał nawet Chińczyka !
          Niech się zdecyduje, czy jest Polakiem, czy Niemcem.
          Bo tak to robi w konia i Polaków, i Niemców.
          A zjednoczona Europa nie polega na produkowaniu takich potworków, które mają w
          dupie każdy naród i za garść euro każdemu się sprzedadzą !
          • Gość: Wenus Re: Und warum nicht??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.01.03, 13:37
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Ależ on wszystkich oszukuje dla pieniędzy.
            > Dla nich będzie udawał nawet Chińczyka !
            > Niech się zdecyduje, czy jest Polakiem, czy Niemcem.
            > Bo tak to robi w konia i Polaków, i Niemców.
            > A zjednoczona Europa nie polega na produkowaniu takich potworków, które mają
            w dupie każdy naród i za garść euro każdemu się sprzedadzą !

            No coz mi sie tez do konca to nie podoba. Poza tym nie rozumiem dlaczego akurat
            na warunki niemieckie Ich Troje ma zupelnie nowa wokalistke? Czyzby Justyna
            miala az tak zla wymowe? Czyzby nie byla sie w stanie nauczyc piosenek po
            niemiecku? O to jej raczej nie podejrzewam. Ale to jakby inna sprawa, ktora nie
            dotyczy tego watku.......

            A tak w ogole moja "mala" refleksja: biznes nigdy nie mial za wiele wspolnego z
            uczciwoscia, tym bardziej moralnoscia, etyka! Nie pierwszy Wisniewski jest sie
            w stanie sprzedac by zyskac jeszcze wiecej. Wiec w zasadzie to nasze zdziwienie
            jest troche "sztuczne", bo jakos do tej pory wiele osob obcej narodowosci w
            showbizie sie sprzedawalo, lamalo reguly, bulwersowalo swym zachowaniem -
            robiac ogromne kariery. Wisniewski i Ich Troje sa pewnym fenomenem na polskim
            rynku - przykladem karier wielu zespolow zachodnich, ktorzy w podobnie
            kosmicznie szybki sposob zyskalo popularnosc i zarobilo mase pieniedzy. My jako
            Polacy spotykamy sie z czyms takim po raz pierwszy (na taka skale w dodatku na
            wolnym rynku) w naszym kraju. Moze wiec dlatego, ze nie jestesmy do
            tego "przyzwyczajeni" budzi to tak wiele emocji i kontorwersji spolecznych.
            Daje glowe, ze po nim przyjda inni i juz tak bardzo bulwersowac nas nie beda!
            Mi osobiscie nie wszystko sie podoba w zachowaniu Wisniewskiego, ale nie moge
            miec pretensji, ze "kuje zelazo poki gorace" - kazdy by zrobil na jego miejscu
            to samo. No moze nie kazdy. Biznes zrobi tylko taka osoba, ktora rozumie,
            ze "Biznes jest biznes"....... dopiero milionoy dolar jest zarobiony uczciwie
            jak mawial Jeffrey Archer, wiec skoro sie to komus nie podoba - nie nadaje sie
            na biznesmena - wiec ja nim nie jestem! ;-)

            pozdrawiam

            • Gość: Michał Re: Und warum nicht??? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 13:47
              To chyba nie to samo, co łamanie konwencji.
              Facet łamiący konwencję w obyczajach jest łamiącym konwencję w obyczajach i
              tyle.
              Ale tutaj chodzi o manipulowanie widownią z powodów politycznych, czyli
              udawanie albo Polaka, albo Niemca. To jes śliska zabawa i nie przypominam
              sobie, aby inny artysta w ten sposób manipulował.
              Oczywiście są ludzie z podwójnym obywatelstwem w muzyce, ale nie robią z faktu
              bycia dwupaństwowcem głównego sposobu zrobienia kariery.
              • Gość: Wenus Re: Und warum nicht??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.01.03, 15:31
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Ale tutaj chodzi o manipulowanie widownią z powodów politycznych, czyli
                > udawanie albo Polaka, albo Niemca. To jes śliska zabawa i nie przypominam
                > sobie, aby inny artysta w ten sposób manipulował.

                Michale, z manipulowaniem sie zgodze, ale tylko dla wlasnych finansowych
                korzysci, a nie politycznych - nie podejrzewam Wisniewskiego o milosc do
                polityki, wiec nie mieszalabym jej tutaj z proba robienia kariery w stylu "po
                trupach do celu". Mam wrazenie, ze Wisniewski ma z lekka manie wielkosci, ale
                tylko tacy ludzie, chorobliwie ambitni, z rozmachem, robia wlasnie kariery. I
                tak jak powiedzialam - moze mnie draznic czasami jego zachowanie, ale w wielu
                jego poczynaniach mu sprzyjam, bo szczerze powiem denerwuje mnie jakas
                idiotyczna nagonka na zespol, ktory masa ludzi chetnie slucha, chodzi na jego
                koncerty i tylko dlatego, ze ktos nazwal to z zawisci "kiczem" - maja sie
                wszyscy nagle od niego odseparowac. Kicz to pojecie wzgledne. A ten kto komus
                przysmradza, ze ktos slucha "kiczu" jest durniem, bo o gustach sie nie
                dyskutuje. Niech kazdy slucha tego co lubi, nie krytykujac innych za to, ze
                sluchaja kogos innego. To tak ogolnie na temat atmosfery wokol zespolu.

                > Oczywiście są ludzie z podwójnym obywatelstwem w muzyce, ale nie robią z
                faktu bycia dwupaństwowcem głównego sposobu zrobienia kariery.

                Zgadzam sie. Widac ewidentnie, ze Wisniewski ma to gleboko gdzies i stawia
                wlasna kariere i zespolu ponad wszystko. Wiele ryzykuje i byc moze czesc
                publiki straci dzieki takim posunieciom, ALE: jest juz na tyle popularny i
                zarobil juz tyle kasy, ze "kilka" osob w ta czy w ta nie robi mu roznicy. Po
                drugie ma charyzme, a tacy ludzie zawsze pociagna za soba tlumy - tlumy sie
                moga zmieniac, nie ci to przyjda inni, ale zawsze takie osoby jak Wisniewski
                przyciagaja jak magnes i nie sadze, zeby na dluzsza mete, jak bedzie tak
                kreatywny jak jest obecnie na koncertach, mial problem z brakiem populatrnosci.
                Poza tym zawsze to co szokuje, budzi emocje, a trudno mu tego odmowic, jest
                najlepsza reklama, co jeszcze raz potwierdza, ze o zespol Ich Troje i Michala
                Wisniewskiego martwic sie NIE MUSIMY.
                A odnosnie wykorzystywania podwojnego obywatelstwa w karierze. To prawda co
                piszesz, ale takich jak Wisniewski bedzie coraz wiecej, bo ludzie dzisiaj rodza
                sie w jednym miejscu, pol zycia spedzaja w innym a drugie pol jeszcze w innym.
                Suma sumarum staja sie kosmopolitami i bez cynizmu sami czesto przyznaja ze
                posiadaja nie jedna a 3 ojczyzny. Trudno wiec sie w sumie dziwic, ze probouja
                wykorzystac posiadanie obywatelstwa kilku panstw dla wlasnej kariery, bo niby
                czemu nie? Moze musimy sie powoli przyzwyczajac do tego faktu, ze kiedys
                staniemy sie doslownie obywatelami swiata i nie bedzie muialo to wielkiego
                znaczenia gdzie sie urodzilismy? To oczywiscie zalezy od kazdego indywidualnie -
                dla jedncyh korzenie beda zawsze rzecza nadrzedna, dla innych nie. Michal
                Wisniewski zdaje sie nalezy do tej drugiej grupy i choc moze mnie to draznic w
                jakis sposob, to jest to jego zycie. Kazdy niech zyje tak jak uwaza. Ja im
                kibicuje i mam nadzieje, ze zajma wysoka pozycje na Eurowizji - zyska wtedy i
                nasz kraj. Zreszta ktokolwiek by nie pojechal na Eurowizje - kibicowalabym
                wszystkim TAK SAMO MOCNO!

                pozdrawiam
    • Gość: Michał Przecież Michał Wiśniewski jest Niemcem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 11:54
      Jest Niemcem, sam o tym mówi, ma paszport z innym orłem.
      Dlatego może występować w niemieckich eliminacach eurowizji.
      A piosenka jest obliczona na zdobycie rynku niemieckiego.
      "Ich Troje" nazywają się tam "Die Dreien" i mają mieć niemiecką wokalistkę.
      Sam Wiśniewski zawsze podkresla w Niemczech swoją niemieckość, a w Polsce
      polskość.
      A zeby zdobyć trochę głosów, to jeszcze dodali kawałek po rosyjsku.
      • andrzej26 Re: Przecież Michał Wiśniewski jest Niemcem 26.01.03, 12:07
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Jest Niemcem, sam o tym mówi, ma paszport z innym orłem.

        A z jakiego tytułu ma on niemieckie obywatelstwo?

        > A piosenka jest obliczona na zdobycie rynku niemieckiego.
        > "Ich Troje" nazywają się tam "Die Dreien" i mają mieć niemiecką wokalistkę.
        > Sam Wiśniewski zawsze podkresla w Niemczech swoją niemieckość, a w Polsce
        > polskość.
        > A zeby zdobyć trochę głosów, to jeszcze dodali kawałek po rosyjsku.

        Typowy chłopek-roztropek. Ma duże szanse przecwaniaczyć.
        Nie sądzę żeby publiczność europejska dała się nabrać na takie tanie chwyty jak
        Polacy. Myślę ze telewizje publiczne są tam na dużo wyższym poziomie i nie są
        ich symbolem takie, jak wczoraj powiedziano, "mega-gwiazdy".
        • Gość: alfik Re: Przecież Michał Wiśniewski jest Niemcem IP: *.com.pl 26.01.03, 14:58
          Wracając do piosenki: dlaczego POLSKA piosenka zaczyna się po niemiecku (jeśli
          akceptujemy to, że jest w innych językach)?
          Aha, po wejściu do Unii poczekam, aż inne kraje unijne zaczną śpiewać po
          polsku. Już się nie mogę doczekać.
          MEGA GWIAZDĄ byłby każdy tak lansowany na antenie pr 2 TVP do znudzenia. Jak
          być lansowanym? Wystarczy zaśpiewać: A wszystko to bo Leszka kocham ...
            • Gość: Frau Re: Do Wenus z Łodzi IP: *.swic.dialup.inetia.pl 26.01.03, 21:50
              Dlaczego nie 'podejrzewasz' Wisniewskiego o miłość do polityki,skoro w czasie
              wyborow parlamentarnych produkował się na wiecach poparcia SLD,
              co dzisiaj zreszta nieżle procentuje.
              Ja zle się czuje , kiedy mnie i 40 mln ROdaków reprezentować będzie jakaś
              żałosna kopia Mansona, z jeszcze bardziej żałosnym utworem . To , że w
              zaściankowej Polsce, wśród dzieci z blokowisk facet zrobił kariere -
              to nie wystarczy ,żeby 'eksportowac' się na festiwal.
              Czy nie sądzisz że Auditele w TVP po prostu zostało sfałszowane?
              • Gość: Wenus Re: Do Wenus z Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 26.01.03, 23:32
                Gość portalu: Frau napisał(a):

                > Dlaczego nie 'podejrzewasz' Wisniewskiego o miłość do polityki,skoro w
                czasie wyborow parlamentarnych produkował się na wiecach poparcia SLD,
                > co dzisiaj zreszta nieżle procentuje.

                Daj spokoj! Wisniewski to biznesman a nie polityk! Kazdy dostal to,
                co chial: Miler - poparcie, Wisniewski - pieniadze! O to chodzilo!

                > Ja zle się czuje , kiedy mnie i 40 mln ROdaków reprezentować będzie jakaś
                > żałosna kopia Mansona, z jeszcze bardziej żałosnym utworem . To , że w
                > zaściankowej Polsce, wśród dzieci z blokowisk facet zrobił kariere -
                > to nie wystarczy ,żeby 'eksportowac' się na festiwal.

                Argument smieszny straszlwie!A co powinien zrobic? Skonczyc szkole muzyczna?
                Miec 5 fakultetow? O co Ci chodzi? Madonna wyruszyla na podboj swiata z kilkoma
                dolarami w kieszeni, bez szkol. I co? tez powiesz, ze to co soba reprezentowala
                na poczatku to za malo? Frau, na jakim ty swiecie zyjesz? Licza sie fakty i
                efekty! Kurcze, masz problem - ja go nie mam. W przciwienstwie do wiekszosci
                sie tu wypowiadajacych mam dystans do calej tej sprawy. Piosenka Ich Troje mi
                sie podobala i uwazam, ze byla to jedyna piosenka na festiwal Eurowizji ze
                wzgledu na charakter samego festiwalu. To nie oznacza, ze inne piosenki byly do
                niczego! Podobala mi sie Kenijka z zespolem Adieu, Wilki, H2O czy wspomniane
                Blue Cafe. Na festiwalu jednak widzialabym jednak tylko piosenke Ich Troje bo
                sie najlepiej wpasowuja w konwencje tego festiwalu. Takie mam zdanie. Kazdy
                moze miec oczywiscie inne. Co sie zas tyczy watku zalozonego przez Ciebie i
                spiewania przez Ich Troje po niemiecku (o rosyjskim zapomnialas): dzisiaj
                widzialam wywiad z Tatiana z Blue cafe i na pytanie dziennikarza "dlaczego
                spiewaliscie po angielsku?" wspomniana odpowiedziala: "nasz zespol czerpie z
                wielu roznych kultur, od samego powstania zespolu postanwilismy spiewac w wielu
                jezykach: angielskim, francuskim, hiszpanskim. Utwor "you may be in love" jak
                sie okazuje tatiana spiewa nawet po koreansku - sama to przyznala! Moze wiec
                gwoli spraweidliwosci zalozysz nastepny watek: "dlaczego blue cafe spiewa w
                innych jezykach"?

                > Czy nie sądzisz że Auditele w TVP po prostu zostało sfałszowane?

                Owszem, mam takie podejrzenia i nie podoba mi sie to, ale watek zalozylas
                z innego powodu - dlatego tego punktu nie poruszalam, tym bardziej, ze zdazylam
                sie wypowiedziec na ten temat w innym watku i nie chce sie powtarzac. Zajrzyj
                do watku "nie moglam zaglosowac na Eurowizje" zaloznego przez sonke. Dowiesz
                sie jakie mam na ten temat zdanie. Kwestia uczciwosci to jedna sprawa a
                spiewanie po niemiecku to inna sprawa - dla mnie niewiele maja ze soba
                wspolnego.

                pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka