grek.grek
29.08.06, 12:42
Wszędzie króluje pan Kubica.
Jak do tej pory tv olewała tego kierowcę maksymalnie,nie zadając sobie
trudu by go promować,pomagać w karierze,tak teraz rzuciła się na łup.
Co takiego do tej pory uczynił niezwykłego pan Kubica,skądinąd sympatyczny
i bezpretensjonalny jegomość ? Dostał się kuchennymi drzwiami do teamu
F1,zajął ,w debiucie, 7 miejsce,by po wyścigu zostać zdyskwalifikowanym,
w drugim starcie zajął 12 miejsce.
Mediom,telewizji to nie przeszkadza - na podstawie wątłych przesłanek (jakieś
tam porównania wyniku KUbicy w debiucie do wyników znanych ongiś mistrzów)
koronuje się pana Kubicę na przyszłego mistrza świata,zaczyna bombardować
byle niusem a'propos jego osoby. Pierwsze miejsce w serwisie sportowym -
Robert Kubica,który zajął 12 miejsce w wyścigu bolidów,która to dyscypilna
sportu,ma w Polsce znikomą ilość kibiców i w gruncie rzeczy jest do wyrzygania
nużąca - ot jeżdzą sobie panowie i panie w kółeczko,emocji tyle co pies nadmuchał.
Czy tak bardzo lud potrzebuje nowego idola,że zaocznie daje się tytuł mistrza
facetowi,który dopiero zaczyna i pewnie za rok -dwa dopiero będzie wiadomo czy
taką szansę mieć będzie naprawdę ,czy jest na tyle dobry.
Najbardziej irytujący się ci wszyscy dziennikarze, ich zapowietrzenie,ich
ekstaza,ich nieposkromione,nietrzeźe,zacietrzewione popisy; ciągłe występy jakichś
autorytetów sportowych (np.Hołowczyca,który raz wygrał jakiś rajd,i od tej pory
uchodzi za gwiazdę,nawet jeśli tylko sztucznie stworzona przez media),którzy
oczywiście do kamery walą,że to wszystko co robi Kubica daje 99 % pewności,zę
mamy do czynienia z przyszłym czempionem i biada tym,którzy mają jakieś
wątpliwości,że wszystko ku temu zmierza,że "och", "ach" i "ja pier@ole"...
Żenujące są te wyczyny. Polski sport jest na poziomie opłakanym,ale czy to
upoważnia media do histerii ?