POPSTARS

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.03, 15:30
Nie mogę odbierać niemieckiego "Idola" ale na RTL 2 jest taki
program "Popstars". Z tego co się zdążyłem zorientować są to eliminacje do
jakiegoś "koedukacyjnego" bandu i wygrywają płaczący faceci o płaczliwych
głosikach (widząc ich nie dziwię się Robertowi L.) i panienki o niezłych
figurach. Repertuar oscyluje wokół Backstreet Boys i Attomic Kitten.
Czy ktoś z was moze zwrócił na to uwagę? Mam nadzieję, że żadna polska stacja
tego nie kupi.
    • Gość: fdf Re: POPSTARS IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.03, 15:38
      Popstars to niemiecka wersja Idola - tylko poziom taki mało ambitny.
      • Gość: Milka Re: POPSTARS IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.03, 01:24
        Gość portalu: fdf napisał(a):

        > Popstars to niemiecka wersja Idola - tylko poziom taki mało ambitny.



        Ludzieeeeeeeee! Popstars, to juz historia! To powtorki i to dosc starawe.
        Z tegoz castingu powstala grupa Bro´Sis.
    • Gość: Mar Re: POPSTARS IP: *.skorosze.2a.pl 05.03.03, 08:44
      Gość portalu: P-77 napisał(a):

      > Mam nadzieję, że żadna polska stacja
      > tego nie kupi.

      Podobno kupi to TVP. To zresztą byłoby logiczne: Polsat ma Idola, TVN Droge do
      Gwiazd... A TVP od dawna małpuje to co zrobią prywaciarze.
      • Gość: Robal Re: POPSTARS IP: *.acn.pl 05.03.03, 09:09
        P-77 zastanów się co lepsze - płaczliwi faceci i niezłe dupy, czy bylejaka i
        niewysoka Alicja J. , która nagrała gówno nie płytę?! To jest właśnie gust
        Leszcza, człowieka który chce lansować alternatywę muzyczną...
        • Gość: P-77 Re: POPSTARS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 19:34
          Gość portalu: Robal napisał(a):

          > P-77 zastanów się co lepsze - płaczliwi faceci i niezłe dupy, czy bylejaka i
          > niewysoka Alicja J. , która nagrała gówno nie płytę?! To jest właśnie gust
          > Leszcza, człowieka który chce lansować alternatywę muzyczną...
          Drogi Robalu, po pierwsze jest to kwestia gustu, ale mnie się Alicja w "Idolu"
          podobała choć wcale nie uważałem jej za najlepszą. Nie uważam też by była
          brzydka, no ale o tym można dysktować.
          Po drugie akurat Leszczyński nigdy nie promował Alicji i myślę, że akurat w jej
          przypadku wszystkie jego opinie były trafne pomijając koncert musicalowy gdzie
          był lekko niespraweidliwy na siłę doszukując się słabych stron.
Pełna wersja