Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.03, 13:45

Podczas, gdy ja kręciłem się po Internecie dla uratowania możliwie
jak największej liczby irackich dzieci i kobiet, moja żona spokojnie
oglądała sobie w telewizji pierwszy odcinek "Juliusza Cezara'.
Zakończył on się na tym, że oblegani przez Rzymian Gallowie,
w obliczu śmierci głodowej, zdecydowali się oddać swoje dzieci
i kobiety w niewolę Rzymianom, chcąc je wten sposób uratować
przed niechybną śmiercią głodową i osłabić w ten sposób Rzymian.
Zabrzmiało to strasznie dziko, ale moja żona od razu skojarzyła
to zakończenie z obecnym położeniem dzieci i kobiet w Iraku.
Znalazła też rozwiązanie, które i je może uratować.
Zaczynacie się zapewne domyślać, na czym miałoby ono polegać.

Więc pokrótce:

Moja żona zasugerowała, że możliwe powinno być przekonanie
Hussajna do wypuszczenia kobiet i dzieci Irackich do strefy kontrolowanej
na północy przez USA, a następnie umieszczenie ich w obozach
dla uchodźców kontrolowanych przez ONZ, z dala od teatru wojny.

Ciiiiii.....spokojnie.... to wcale nie jest taki głupi pomysł, jak to zdaje
się wyglądać na pierwszy rzut oka! Rozważmy go przez chwilę lub dwie,
zanim zajmiemy się czymś bardziej fascynującym, jak MTV, skoki Małysza,
Wisła Kraków, Idol, Wielki Brat, Ich Troje czy Rodzina zastępcza...

Jakie są argumenty za:

1) Możemy uratować TYSIĄCE kobiet i dzieci
2) Mamy gwarancję, że humanitarna pomoc w 100% trafi tam gdzie trzeba
3) Żywe tarcze (których wielu tak nie lubi) uzyskają właściwe cele do osłony
przed ewentualnym atakiem z jakiejkolwiek strony, a zarazem znajdą sensowne
(mniej gnuśne jak wielu zapewne sądzi) zajęcie przy dystrybucji żywności i
leków w tych obozach.
4) Światowa opinia publiczne i Rada Bezpieczeństwa ONZ nie będą miały więcej
argumentów przeciwko wojnie (będzie można spokojnie 'załatwić' Husajna)
5) Duzi chłopcy po obu stronach otrzymają sporych rozmiarów wolne boisko
dla wypróbowania wszystkich swoich nowych prosto z taśmy zabawek militarnych.
6) I na koniec (co dla wielu z nas nie jest bez znaczenia), dzięki
transmitowaniu wszystkiego na żywo przez CNN, już bez dalszych wyrzutów
sumienia uzyskamy niespotykanej skali widowisko telewizyjne i przynajmniej
na chwilę przestaniemy się nudzić.

Jakie są argumenty przeciw:
1) Nie widzę żadnych ...

No może jeden drobny problem. Ta 300-tysięczna armia może zechce potraktować
te 4 miliony kobiet () , tak jak to zrobili Rzymianie (a my wciąż jeszcze nie
znamy treści następnego odcinka "Juliusza Cezara"). Osobiście jednak nie
uważam, aby Iraccy mężczyźni mieli coś przeciwko temu (podobnie jak nie mieli
Gallowie), ponieważ obawiam się, że bezpośrednio po wojnie będzie wielki
popyt no nowo narodzonych Irakijczyków. Ponadto większość z tych, którzy
mogli by mieć jakieś zastrzeżenia i tak będzie już miała w tym czasie inne
zmartwienia, typu: "Z jaką hurysą mają się dziś wieczór umówic na randkę w
swoim muzułmańskim raju".
(Patrz: www.pantheon.org/articles/h/houris.html )
Ponieważ zarówno ja, jak i moja żona, jesteśmy już śmiertelnie zmęczeni
organizowaniem przeze mnie spraw związanych z przygotowywaniem i namawianiem
ludzi do podpisywania kolejnych petycji anty-wojennych, sugeruję, żeby to
młodsi ode mnie postarali się dotrzeć z tym pomysłem, do kogo się tylko da i
spróbowali przekonać do niego innych, zwłaszcza osoby bardziej wpływowe. Czas
bowiem nagli, a cała operacja powinna zostać przeprowadzona przed 13-tym, a w
najgorszym razie przed 17-tym marca.

I jszcze jedna uwaga tytułem zakończenia: Ponieważ Hussajn jest wariatem,
należy dopuścić możliwość nieobliczalnych działań z jego strony. Nie sposób
więc powiedzieć, czy uda się, czy nie, przekonać go do ewakuacji kobiet i
dzieci irackich z teatru przewidywanych działań wojennych. Należy po prostu
spróbować.
Jeśli tego nie zrobimy, będziemy przypominać ludzi, którzy biernie
przyglądali się tragedii zamarzających w wodzie pasazerów Tytanika z pokładu
szalup ratunkowych z "bezpiecznej" odległości kilometra lub dwóch.


PS. : Otrzymałem właśnie bliższe dane na temat skali problemu od swoich
przyjaciół w USA:

24.001.816 (wg danych szcyunkowych z lipca 2002)
Struktura wiekowa:
0-14 lat : 41.1% (mężczyźni 5.003.755; kobiety 4.849.238)
15-64 lat: 55.9% (mężczyźni 6.794.265; kobiety 6.624.662)
65 years and over: 3% (mężczyźni 341.520; kobiety 388.376)

Oznacza to konieczność czasowego przesiedlenia 10 mln dzieci w wieku do 14 lat
oraz 7 milionów kobiet w wieku powyżej 14 lat. Byłaby to bezprecedensowa
akcja humanitarna w całych dziejach ludzkości. Jednak jej koszt mógłby okazać
się nawet dużo niższy niż koszt rozlokowania w tym rejonie 300-tysięcznej
armii z pełnym uzbrojeniem.
Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób postanowiłaby
pozostać na polu walki. Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa
powinna zdobyć sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
przynajmniej wszystkim chętnym. Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego
zorganizowania ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
nie zagrożonych działaniami wojennymi.
Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych nielicznych
przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach
i desperacją w głosie, dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?
To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...




    • forward Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? 09.03.03, 16:04
      Hej proszę pana czy pan ma dowody na to że siły zbrojne USA popełniły zbrodnie
      przeciwko ludzkości? czy ma pan dowody na to że armia amerykańska zamierza
      przeprowadzić takie działania?. Pański wpis jest obrzydliwy i szkalujący. Niech
      pan dalej popiera Saddama, przecież świat bez niego byłby gorszy, bo z Bushem.






      Forward
      • Gość: aga Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? IP: *.toya.net.pl 10.03.03, 14:03
        Ciekawa interpretacja. Proba ocalenia kobiet i dzieci wyrazem poparcia Saddama
        ?
        • Gość: zbig Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.03, 22:28
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > Ciekawa interpretacja. Proba ocalenia kobiet i dzieci wyrazem poparcia
          Saddama
          > ?

          Wypraszam sobie...
          • Gość: aga Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? IP: *.toya.net.pl 19.03.03, 13:21
            Gość portalu: zbig napisał(a):

            > Gość portalu: aga napisał(a):
            >
            > > Ciekawa interpretacja. Proba ocalenia kobiet i dzieci wyrazem poparcia
            > Saddama
            > > ?
            >
            > Wypraszam sobie...


            Ale co sobie wypraszasz ?? Pisalam do Forwarda zdziwiona jego reakcja na Twoj
            apel. Wydalo mi sie dziwne ( delikatnie mowiac ) doszukiwanie sie aprobaty dla
            dzialan Saddama w Twoich slowach tylko dlatego ,ze chcesz pomoc cywilom.
            Rozumiesz ?
            Niestety , nie sadze ,zeby Saddam zgodzil sie na ewakuowanie z Iraku kobiet i
            dzieci - nazbyt lubi dreczyc swoj narod. Zreszta nie wierze ,zeby to sklonilo
            Amerykanow do zaniechania ataku.
      • Gość: Zbig Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.03, 22:37
        forward napisał:

        > Hej proszę pana czy pan ma dowody na to że siły zbrojne USA popełniły
        zbrodnie
        > przeciwko ludzkości? czy ma pan dowody na to że armia amerykańska zamierza
        > przeprowadzić takie działania?. Pański wpis jest obrzydliwy i szkalujący.
        Niech
        > pan dalej popiera Saddama, przecież świat bez niego byłby gorszy, bo z
        Bushem.

        Gdy zgłosiłem pomysł na forum amerykańskim, ci ostatni omal że nie zjedli mnie
        tam żywcem. (Wy robicie to samo, tylko w bardziej zawoalowanej formie.)
        Dlaczego? Bo doskonale zdają sobie z tego sprawę, że znaleźliby się momentalnie
        na zupełnie przegranych moralnie pozycjach. Sam fakt prowadzenia takiej akcji
        oznaczałby bowiem przyznanie się do pełnienia roli na tyle niebezpiecznego
        agresora w stosunku do tego narodu, że ludzkość stanęła oto na głowie, aby
        uratować przynajmniej te najbardziej niewinne istnienia, które niewątpliwie i
        to w trudnej do przewidzenia liczbie stracą życie w wyniku działań wojennych
        bez podjęcia takich środków zaradczych na niespotykaną dotąd w historii skalę.
        Gajusz Juliusz Cezar (który musiał jakoś uporać się z problemem postawionym mu
        przez tych Gallów, którzy gdyby mieli waszą wyobraźnię, nigdy by na to nie
        wpadli, niezależnie od konsekwencji, a te były rzeczywiście raczej smutne, co
        wyraźnie pośrednio dawali mi do zrozumienia moi amerykańscy "przyjaciele")
        równiez musiał sobie doskonale zdawać sprawę z takiego właśnie zagrożenia
        morale nawet własnych żołnierzy. No bo niby jak? Z jednej strony mają ratować
        dzieci i kobiety, przekonać się, że są one dokładnie takimi samymi bezbronnymi
        istotami jak ich własne, a potem skutecznie wyrżnąć lub zagłodzić wielu ich
        mężów, braci i ojców, dokładnie takich samych jak oni sami?
        A wszystko to tylko po to aby dopaść Vercyngetoryxa?
        Może by tak Cezar osobiście wyzwał go na pojedynek w nastęopnym odcinku?
        Nic z tego, Cezar boi się Vercyngetoryxa jak ognia... boi się nawet debaty
        telewizyjnej z tym niewątpliwym monstrum naszych czasów. Dlaczego? Czyżby w
        głębi ducha uważał, że sam jest nie mniejszym monstrum?

    • zbig44 Wyslij post do członków Rady Bezpieczeństwa ONZ 12.03.03, 22:07

      --------------------------------------------------------------------------------

      > Jednym slowem Twoj pomysl teoretycznie jest bardzo dobry, lecz praktycznie -
      utopijny.

      Nie, jeśli udałoby się do tego przekonac ONZ.
      A jesli jest to utopia, to tylko dlatego, że nic już tak naprawdę nie potrafi
      poruszyc sumien nawet w 9? % katolickiego narodu w stopniu wymagajacym jakiegos
      powazniejszego zaangazowanie sie,
      o czym niech świadczy fakt, że nie można do niego przekonac nawet pojedynczych
      osób, ktrórych nic lub prawie nic (poza propagowaniem samego pomysłu i drobną
      ściepką na ten cel, gdyby już przyszło co do czego) by to nie kosztowało.
      Najprościej jest wziąć udział w jednej lub paru manifestacjach na 'nie',
      podpisać parę petycji, a potem zasiąść z wypiekami słusznej złości (i nie
      tylko) przed relacjami na żywo, z których zyje CNN i nie tylko.

      Zresztą nikt nie wymagam od prywatnych ludzi organizacji całej takiej akcji.
      To byłaby rzeczywiście utopia. Wystarczyłoby być może napisać kilka słów i
      wyekspediować post do ONZ
      usa@un.int
      Jesli zrobią to tysiące, to moze sam pomysl sie tam przebije.
      Moj pojedynczy post utonie po prostu w zwykłej wrzawie antywojennej, która ten
      adres jest zalany.
      Mozna też go wysłać na dowolny lub każdy adres z listy na stronie

      manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/iraq/peacepost.htm
      A oto propozycja takiego prostego postu w tej sprawie:

      ========================

      To: All Members of the United Nations Security Council

      To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

      Dear Sirs,

      Concern: Please consider the possibility of evacuation women and children from
      Iraq for the period of the war.

      It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
      and children to US zone in the North-Iraq and after that to some suitable camps
      far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN supported by the
      power of 300,000 armies on its borders

      The arguments for:
      1) We can save the lives of THOUSANDS children and women.
      2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
      properly addressed.

      And what are the very true arguments against?
      1) Nothing at all ...

      Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
      near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
      week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
      occur to be possible collect enough money to take them in.
      If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
      persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
      exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.

      Yours faithfully,


      ========================
      [podpis imienny ( w miare mozliwości z adresem)
      to ważne, żeby uniknąć mozliwych zarzutów,
      a takze dla podkreslenia wlasnej determinacji
      i stopnia osobistego zangazowania sie ]
      ========================

    • zbig44 Propozycja postu do premiera Leszka Millera 12.03.03, 22:08

      Ponieważ bardzo ważne byłoby uzyskanie poparcia naszego
      rządu dla tej sprawy, proponuję wysyłanie postów także do
      naszego Premiera. Poniżej załączam przykład takiego postu.
      (Podobny sam już wysłałem zrówno do premiera jak i prezydenta.
      Przeminie on jednak bez echa bez szerszego poparcia.)
      Sugeruje on wystąpienie polskiego premiera z oficjalną
      inicjatywą rządową na forum miedzynarodowym. Mogłoby to
      przywrócić bardziej ludzki wygląd naszego kraju w oczach
      opinii publicznej świata, nadać mu szerszy humanitarny wyraz,
      a zarazem zrehabilitować nieco naszego Premiera w naszych
      własnych oczach za nieco - jak się zdaje - pochopne udzielenie
      bezwarunkowego poparcia polityce Busha w kwestii Iraku.
      Polecam gorąco taka akcję, gdyż może ona mieć rzeczywisty
      wymierny skutek w wypadku podjęcia stosownej decyzji przez
      pana Leszka Millera.

      Zbig


      ================================================
      Ewakuujmy kobiety i dzieci z Iraku na czas wojny

      leszek.miller@miller.pl

      Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej,
      Pan Leszek Miller


      Pomysl ewakuacji dzieci i kobiet z Iraku (przynajmniej z Bagdadu),
      na pierwszy rzut oka moze sie wydawac utopijny.
      Przestanie jednak byc taki, jesli uda sie do niego przekonac ONZ.
      Dlatego wlasnie zwracam sie z niniejsza prosba do Pana, panie Premierze.
      Prosze o rozwazenie celowosci zgloszenia w ONZ takiej wlasnie odnosnej
      inicjatywy Rzeczypospolitej Polskiej.
      Z powazaniem,


      [ ................... tu podpis ................... ]


      P.S.: A oto propozycja do rozwazenia przez Pana (mozna ja zglosic takze
      bardziej 'otwartymi' kanalami, np. w formie szczegolowej enuncjacji przy
      okazji jakiegos wystapienia zahaczajacego o sprawy miedzynarodowe)
      takiego wystapienia w tej sprawie w formie bezposredniej
      (jest tobardzo slaby przyklad i kancelaria rzadu moze przedstawic na pewno
      o wiele skuteczniejsza propozycje):
      To: All Members of the United Nations Security Council
      To: Mr. Kofi A. Annan, Secretary-General of the United Nations

      Dear Sirs,
      Concern: Polish initiative in the Iraq question.
      Please consider the possibility of evacuation women and children
      from Iraq for the period of the war.
      It is possible still to reckon Saddam Hussajn to release all the Iraqi women
      and children to controlled by UN zone in the North-Iraq and after that to some
      suitable camps far away of the war theatre, with a suitable resolution of UN
      supported by the power of 300,000 armies on the borders of Iraq.
      The arguments for:
      1) We can save the lives of thousands children and women.
      2) We obtain an easy way to guarantee that our humanitary aid will be on 100%
      properly addressed.
      And what are the very true arguments against?
      1) It seems there is none really serious problems here, which could not be
      solved by UN.
      Most of the people would spend the first period of the war-time in the camps
      near the Iraq borders and a possibly great number would go for a 4-
      week 'holidays' in organised groups everywhere in the world where it would
      occur to be possible collect enough money to take them in.
      If any particular UN member would finance the 4-week stay for ca.50,000-100,000
      persons in average, it would cover 200x100,000=20,000,000 and the number
      exceeds the total 18 milion of Iraqi women and children.
      Poland is ready to finance such a stay for 200,000 persons.
      Yours faithfully,

      Leszek Miller,
      Prime Minister of Poland
      ========================
    • Gość: syrenka Re: Co zrobi 'JULIUSZ CEZAR' w następnym odcinku? IP: *.acn.waw.pl 18.03.03, 15:30
      pomysl wcale nie wyglada na zly. ale:
      Gość portalu: zbig napisał(a):
      > Należy też niestety przyjąć, że przynajmniej połowa tych osób postanowiłaby
      > pozostać na polu walki. Jednakże, w moim odczuciu, społeczność światowa
      > powinna zdobyć sie na ten wysiłek, żeby zagwarantować bezpieczeństwo
      > przynajmniej wszystkim chętnym. Oznacza to nadal konieczność błyskawicznego
      > zorganizowania ewakuacji przynajmniej 8 milionów ludzi do najbliższych stref
      > nie zagrożonych działaniami wojennymi.

      niestety - jesli Irakijczycy sami mogliby decydowac o tym gdzie sie znajduja i
      co robia to ok - ale chyba nikt nie ma zludzen ze tak nie jest

      > Wiem z pewnych źródeł, że matki irackie nieustannie pytają tych nielicznych
      > przedstawicieli Zachodu, którzy jeszcze pozostali w Iraku, ze łzami w oczach
      > i desperacją w głosie, dlaczego i za co mają umierać one i ich dzieci?

      zastanawijace jest to czy pytaja w imie czego zyja w takim kraju, w ktorym z
      powodu widzimisie Hussajna gina zagazowywane cale wioski, schrony dla
      dygnitarzy buduje sie pod osiedlami mieszkalnymi... bo jesli zadaja to jaka
      jest odpowiedz?

      > To prawdziwy dramat tych ludzi. Musimy im jakoś pomóc...

      oczywiscie - moze na poczatek uwalniajac ich od tyrana? czy 50 lat zamordyzmu w
      Polsce przy milczacej aprobacie dzisiejszych przeciwnikow interwencji np.
      francji niczego nie nas nie nauczylo? Nie badzmy naiwni... rosja jako obronca
      pokoju" , chiny troszczace sie o ofiary wojny...
Pełna wersja