reklama ryżu a feminizm

24.11.06, 14:07
reklama jest durna. jest feministycznie (kobieta szef budząca złość męskich
podwładnych, ona pięknieje - mąż grubieje), trochę jest też matko-polkowato
(budzi dzieci, budzi męża, odbiera dzieci) a na koniec fascynującego dnia w
życiu kobiety sukcesu znajduje się miejsce na.....tak! na ryż!
przyznam, widząc reklamę pierwszy raz myślałam, że to jakieś genderowe
wojowniczki lansują równowynagrodzenie z urzędu czy coś podobnego społecznie
zaangażowanego.
a tu RYŻ. zdecydowanie najgłupsza reklama.
    • maggi9 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:15
      Szczerze mówiąc jak zobaczyłam tą reklame po raz pierwszy to miałam bardzo głupia mine:D Ten ryż na końcu wyskakuje ni z gruszki ni z pietruszki.
      No ale może ja jestem jakaś głupia i czegoś nie łapie.
      • ankas4 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:25
        Zgadzam sie , Glupia jest ta reklama , ze az strach... zupelnie bez pomyslu, a
        ukazanie kobiety w takim sensie jest uwlaczajace... teraz jak kobieta zaczyna
        myslec pogardliwie o mezu ( tu fragment grubego meza ) to albo idzie na terapie
        i walczy o zwiazek albo sie rozwodzi...
        Reklama powinna otrzymac zlota maline w kazdej dziedzinie!
        • tiresias Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:32
          ale z pewnością spełniła swoje zadanie - każdy z powyższych wpisantów pamięta
          dokładnie fabułę - ale CO WaŻNIEJSZE - TEN RYż na samym końcu, a przeciez o to
          chodziło. pamiętacie też pewnie jego markę.
          reklama doskonała...
          • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:40
            nie mam pojęcia o jaką markę chodzi. to nie była promocja zdrowego żywienia,
            ani wspieranie chińskich rynków przez żarcie ryżu. reklama więc nie jest
            skuteczna, jeśli pamiętasz rodzaj produktu a nie markę.
            • wd_07 gniot 30.11.06, 19:13
              dokładnie!
              nie dosyć że nie zapamiętałem tej marki to nawet jakbym ją rozpoznał na półce
              ominął bym tego produktu z daleka

              czemu?
              bo ta reklama traktuje klientów, a konkretnie kobiety jak debilki "tak tak
              jesteś biedna, tak masz ciężkie życie ale kup nasz ryż"
              zachęcanie do kupna poprzez najgorszy i najbardziej znienawidzony przeze mnie
              sposób - pochlebstwa i wazeliniarstwo

              na miejscu firmy zrezygnowałbym z usług speców od marketingu/firmy reklamowej
          • maggi9 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:41
            Pamiętam, że to ryż.Ale jakiej firmy to już nie bardzo.
            Więc chyba reklama skutku nie przyniosła.Bo nie chodzi o ryż ale ten konkretny ryż.
          • hermina5 Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 13:37
            E tam, własnie chodzi o to, z ekazdy pamieta, ze jedyne co ta kobita ma w zyciu
            miłego - to jakiś ryż, który sama wszystkim ugotuje. O marce tego ryzu nikt nei
            ma pojecia:)))) Bo cała reklama jest oparta na tym, jak ona zapiepzra on rana
            do nocy na dwa etaty, a w nagrodę ugotuje sobie ryz.I to jest własnie przykład
            jak zjebać reklamę :) Ja akurat ryzu w ogóle nienawidzę i nie jem , bo wyznaje
            zasade - Polak to nie Chińczyk, my od wieków jedlim kaszę i dziady miały
            rację , bo jest zajebista:))) no, ale jakbym jadła ten ryz, którego nie lubię
            to raczej tej marki(której nie znam), nei kupiłabym po reklamie , bo ni diabła
            nie zwraca w tej reklamie , co to za ryż.

            a poza tym, jesli tak ma wyglądać reklama feministyczna wg kogoś, to chyba ma
            kiepawe pojęcie o feminizmie - bo dla mnei to reklama nieszczęsliwej kobiety,
            która zapieprza na dwa etaty w domu i w pracy, jest neizadowolona ze swojego
            zycia i jeszcze mąż tyje na potęgę - to chyba od tego ryzu i nic nei
            robienia:))))
            • hamlet1111 Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 14:37
              A ja sądzę, że nie rozumiecie tej reklamy, ponieważ prowdzicie inne zycie ta
              kobieta - mniej skomplikowane, a może i mniej ambitne. Kobieta, która własnie
              ma takie dylematy odnajdzie siebie tam od razu - i to jest grupa targetowa dla
              tej reklamy. Dlatego również ta reklama leci przede wszystkim na TVN24 a nie na
              Polscie pomiedzy serialami.
              • piekielnica1 Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 15:23
                Zgadzam się
              • hermina5 Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 17:10
                > A ja sądzę, że nie rozumiecie tej reklamy, ponieważ prowdzicie inne zycie ta
                > kobieta - mniej skomplikowane, a może i mniej ambitne.

                DAwno sie tak nie uśmiałam:)))))) Sugerujęsprawdzić sobie w słoniku języka
                polskiego, co oznacza leksem " skomplikowany" , a nastepnei zastanowić się, czy
                w ogle jest się w stanie oceniać kod komunikacji społecznej, którego się nie
                rozumie:))) A potem mozemy porozmawiać o tym, na czym polega niedostosowanie
                kodu do odbiorcy, bo widze, ze socjologii rekalmy to niektórzy na studiach nei
                mieli , a moze seriale wtedy oglądali:))))))
                • hamlet1111 Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 01:16
                  > hermina5 napisała:
                  > DAwno sie tak nie uśmiałam:)))))) Sugerujęsprawdzić sobie w słoniku języka
                  > polskiego, co oznacza leksem " skomplikowany" , a nastepnei zastanowić się, czy
                  >
                  > w ogle jest się w stanie oceniać kod komunikacji społecznej

                  Nie podniecaj się tak bardzo bo nie masz racji. Poniżej definicja:
                  "Skomplikowany - o czyimś życiu: pełen kłopotów, trudności"

                  Czyli.: Życie na dwa etaty w tym jeden odpowiedzialny jako szef jest bardziej
                  "skomplikowane" niż siedzenie w urzędzie a później w domu i wpatrywanie się w
                  seriale w Polsacie.
          • pyzula67 Re: reklama ryżu a feminizm 30.11.06, 18:21
            Rzecz w tym, że ja na przykład pamiętam idiotyzm tej reklamy, a za nic nie mogę
            sobie przypomnieć marki:D)
            a nawet gdyby, to by mnie zniechęciła, tak jak kilka innych idiotycznych
            spotów, ktore sobie przypominam widząc produkt i ... nie kupuję
    • babunowa Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 14:53
      popieram,bylam rozczarowana jak na koncu sie okazalo,ze to ryz;/
    • dirgone Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 15:53
      Po niektórych reklamach faktycznie nie pamięta się, czego naprawdę dotyczyły.
      Chodzi oczywiście o z jakiegos powodu interesujace reklamy. Ta spełniła poniekąd
      swoją funkcję, bo pamiętam, że reklamowany był ryż, chociaż samej marki nie
      pamiętam zupełnie. Jeśli po którymś obejrzeniu markę zapamiętam, to... zapewne
      owego ryże NIE KUPIĘ, bo jestem kobietą i reklamę uwazam za durną, choć
      faktycznie w pamięc zapadającą. Zamierzeniem autorów spotu było skierowanie go
      to określonego targetu - kobiet robiących karierę, wyzwolonych i tak dalej
      (chociaz to "ja się robię coraz piękniejsza, a on coraz grubszy" jest dla mnie
      wielkim przegięciem, przez długi czas myślałam, że się przesłyszałam), ale te
      nie wyręczają grubego męża w każdej czynności, tylko każą mu schudnąć, a
      obowiązki są rozłożone po równo.
      • henryczek-czewa Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:01
        faktycznie ryż wyskakuje na końcu i w ogóle nie pasuje do reszty

        a reklama vanisha? "Co powie mąż gdy i tąkoszulę zniszczę" - kobieta mówi to z takim przerażeniem, że można sobie pomyślećże ten mąż to jakiś rzeźnik. Tą reklamę tez powinni zdjąć, no ale Środa juz nie jest pełnomocnikiem ds równego statusu... w rządzie
        • pyzula67 Re: reklama ryżu a feminizm 30.11.06, 18:24
          dokładnie, święte słowa:)))) ja zawsze dopoqiadam - "zacznij sobie sam prać
          kochany";D)))))
    • lilith76 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:06
      Też jakoś dziwnie mi bywa po tej reklamie.
      Jesteś piękna, odnosisz sukcesy w pracy i w macierzyństwie - zrelaksuj się ryżem na koniec dnia.
      Kurczę, to ja nie wiedziałam, że to ja dla tego ryżu się tak staram :)
      • khaki3 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:14
        bo jestes kobita i nie powinnas wiedziec zbyt duzo! a teraz dziek tej reklamie
        wiesz,ze wszelkie starania przez cale Twoje zycie sa wlasnie dla jednego talerza
        ryzu!
      • stara.krupczatka Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:45
        hej - ale!
        co za durne ujęcie- jesteś , piękna, mądra, odnosiś sukcesy- ale co tam!
        Twój mąż jest gruby a podwładny cię nie znosi bo rządzi nim kobieta. No to
        zapchaj się babo ryżem na koniec dnia i spać!
        Straszna głupota i to ni z gruchy ni z pietruch. Kto to w ogóle wymyślił.?
        Równie głupie jak książka "SZminka w wielkim mieście"
    • kohol Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:39
      Wg mnie reklama nie jest feministyczna, przedstawia raczej kobiecy szowinizm.
      Musiałam kilka razy ją obejrzeć, zanim zapamiętałam, że reklamuje ryż. A marki
      ryżu to już w ogóle nie pamiętam.
      • stara.krupczatka Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:48
        kohol napisała:

        > Wg mnie reklama nie jest feministyczna, przedstawia raczej kobiecy szowinizm.
        Zgadzam się : mówi - jak odnosisz sukcesy to masz kiepskiego fajtłapę w domu i
        podwładni ( mężczyźni) cię lekceważą z racji płci. No to już lepiej tyj i jedz
        tuczący a w sumie bezwartościowy ryż...
        >
        • azza4 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 16:54
          Mi sie rzucil w uszy tekst o grubym mezu i od tego momentu bylam przekonana,ze
          to bedzie jakis srodek na odchudzanie a tu jakis ryz.
          • ankas4 Re: reklama ryżu a feminizm 24.11.06, 21:17
            azza4 napisała:

            > Mi sie rzucil w uszy tekst o grubym mezu i od tego momentu bylam przekonana,ze
            > to bedzie jakis srodek na odchudzanie a tu jakis ryz.

            No jak tez najbardziej zapamietalam owy tekst... porazajaco glupia reklama i nie
            zgadzam sie ,ze przyniosla efekt , bo ja tylko pamietam ,ze to byla reklama
            ryzu, o jaka firme chodzi pojecia nie mam i nawet gdybym zapamietala na 100% nie
            bylby to ryz goszczacy w naszej ( z wcale nie grubym!!!:)))męzem)) kuchni:)


            Pozdrawiam
    • confused.girl Re: reklama ryżu a feminizm 26.11.06, 13:08
      dla mnie ta reklama jest tak dołująca ( co z tego, że mogę być kobietą sukcesu
      skoro mój normalny dzień to IMHO mały koszmar), że teraz ile razy jem ryż to
      ciężko jest mi go przełykać, tak smutno mi sie robi:P
      Efekt odwrotny od zamierzonego:>
      • bri Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 12:21
        Dokładnie - ryż mi się teraz kojarzy z wielkim smutkiem i frustracją; normalnie
        trzeba uważać, żeby się nie rozpłakać przy jedzeniu nad ciężkim losem kobiety
        pracującej :)
    • illiterate Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 12:26
      Tak, feminizm to jest wtedy, jak szefowej nie lubia podwladni ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=52950840&v=2&s=0
      • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 16:13
        uderz w feminizm a feministki się odezwą. to jak wywoływanie duchów. trudno
        dyskutować z ruchem niedookreślonym, bez definicji. są feministki dla których
        właśnie to jest feminizm.
        nazwij cokolwiek że jest feministyczne a zaraz będą obradować... haczyk
        połknięty.
        • hermina5 Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 17:16
          O tej reklamie mozna powiedzieć wszystko, ale nie to, ze jest feministyczna,
          już choćby z tej prostej przyczyny, ze feminizm zakłada podział obowiązków
          domowych, a tutaj zaserwowano nam Matkę Polkę , która robi wszystko - od
          budzenia domowników po podstawienei im ryżu pod nos. W reklamie feministycznej
          mąz odwoziłby choć te nieszczęsne dzieci do szkoły tj. robiłby cokolwiek , a
          nei istniał jako negatywnie oceniny (tyjący )artefakt w tle .

          Dodam jeszcze jedno, bo denerwuje mnie ta plaga kalecząca język w wątku - w
          języku polskim o osobie, która przybiera na wadze mówi się, ze osoba ta "
          tyje" , a nie " grubnie"
        • illiterate Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 17:29
          Jasne - feminizm ma wiele odnog i nurtow, ale 'jak mezczyzni podwladni nie
          lubia szefowej to jest feminizm' to teza i trywializujaca, i nie prawdziwa.
          Zwroce honor, jesli jej autorka wskaze mi jakies klasyczne dzielo (z dowolnej
          feminizmu odnogi/odlamu/nurtu), w ktorym tak wlasnie sie feminizm bedzie
          okreslac.
          • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 10:21
            > Jasne - feminizm ma wiele odnog i nurtow, ale 'jak mezczyzni podwladni nie
            > lubia szefowej to jest feminizm' to teza i trywializujaca, i nie prawdziwa.

            po pierwsze niekonsekwencja: zdecyduj się. ma wiele nurtów czy nie? jeśli tak
            to się bezzasadnie czepiasz. a z obserwacji wiem, że feministki w dużej
            większości mają hopla na punkcie indywidualizmu - nie wypracujecie więc jednego
            stanowiska i definicji feminizmu.

            Zwroce honor, jesli jej autorka wskaze mi jakies klasyczne dzielo (z dowolnej
            > feminizmu odnogi/odlamu/nurtu), w ktorym tak wlasnie sie feminizm bedzie
            > okreslac.

            po drugie dystans i trochę luzu: jak chcesz zrobić coś dobrego dla idei to
            biegnij prowadzić zajęcia motywujące kobiety do walki o swoje, a nie wdajesz
            się w kuriozalną dyskusję. moja grubymi nićmi szyta prowokacja wtrącona w wątek
            o faktycznie idiotycznej reklamie niespodziewanie łatwo wywołała zupełnie
            poważną reakcję feministek.
            budujecie obraz kobiet jako istot niekonsekwentych, niesamodzielnych w
            myśleniu, a na dodatek skłóconych i przez to stajecie się niepoważne. to woda
            na młyn męskich szowinistów potwierdzająca ich tezę o tym, że kobiety są
            głupsze i w ogóle do garów. podcinacie gałąź na której siedzicie, siostry.
            • bri Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 10:29
              Nie sądzę, żeby środowisko feministek było bardziej skłócone od zdominowanego
              przez mężczyzn środowiska polityków To samo dotyczy konsekwencji,
              samodzielności w myśleniu itp. Może tak ich do garów? ;)
              • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 10:45
                porównujesz jeden ruch jakim jest feminizm do pluralistycznego systemu
                politycznego? zero analogii. tam wskazane są spory, jeśli się orientujesz.
                zamiast walczyć z głupotą we własnym gronie, szukasz kontrprzykładu po męskiej
                stronie świata. gratuluję.
                • bri Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 11:38
                  Walczę z głupotą na codzień :) Feminizm naprawdę idywidualizmem stoi i
                  słusznie. Moim zdaniem celem feminizmu jest aby każdy miał prawo wyboru swojej
                  życiowej drogi więc ciężko żeby było inaczej. Spory o jakich Ty piszesz to w
                  moim rozumieniu raczej dyskusje na temat roli kobiety. Nie widzę w nich nic
                  złego. Nie zależy mi, żeby feministki były postrzegane jako zwarta i karna
                  armia. Tym bardziej, że nie taka jest prawda.

                  Spory w polityce mają bardzo niewiele wspólnego z polityką samą w sobie. Gdyby
                  politycy spierali się na temat kwestii programowych, metod rozwiązywania
                  problemów społecznych itp. miałabyś rację. Niestety, rozgrywają głównie swoje
                  osobiste animozje.
                  • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 14:17
                    Moim zdaniem celem feminizmu jest aby każdy miał prawo wyboru swojej
                    > życiowej drogi

                    no to szczytny cel. a kto komu czego zabrania? bo nie rozumiem.

                    • bri Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 15:13
                      Ty postulujesz aby feministki zwarły szeregi żeby poprawić PR ruchu.
                      • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 15:33
                        do niczego mi to niepotrzebne. czemu miałby służyć pi-ar? czy chcecie
                        feministki coś sprzedawać? merytorycznie wartościowe poglądy bronią się i same
                        zdobywają zwolenników. chodzi o efektywność czy efekciarstwo?
                        nie odpowiedziałaś mi kto komu przeszkadza w wyborze drogi życiowej?
                        po "feministycznemu" uciekasz od meritum.
                        • iluminacja256 Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 10:00
                          merytorycznie wartościowe poglądy bronią się i same
                          > zdobywają zwolenników.

                          No tak, widać to zwłaszcza po faszyzmie i nazizmie...
                        • bri Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 12:06
                          Zarzucasz nam czarny PR:

                          >>budujecie obraz kobiet jako istot niekonsekwentych, niesamodzielnych w
                          >>myśleniu, a na dodatek skłóconych i przez to stajecie się niepoważne. to woda
                          >>na młyn męskich szowinistów potwierdzająca ich tezę o tym, że kobiety są
                          >>głupsze i w ogóle do garów. podcinacie gałąź na której siedzicie, siostry.

                          Wybacz ale zrozumialam to jako nawoływanie do poprawienia wizerunku ruchu
                          feministycznego poprzez zwarcie szeregów. Ale po Twoich następnych
                          wypowiedziach widzę, że albo ja nie rozumiem Ciebie albo Ty sama nie wiesz o co
                          Ci chodzi.
            • illiterate Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 18:42
              stara_dominikowa napisała:
              > po pierwsze niekonsekwencja: zdecyduj się. ma wiele nurtów czy nie?jeśli tak
              > to się bezzasadnie czepiasz.

              Alez zasadnie: ma wiele nurtow, ale zaden nie jest tak prymitywny i glupi, jak
              to przedstawilas. Oczywiscie - moge sie mylic, dlatego poprosilam o dowody. No
              chyba, ze uznamy, ze 'feminizmem jest to, co sie komukolwiek na jego temat
              wydaje', wtedy rzeczywiscie eot

              a z obserwacji wiem, że feministki w dużej
              > większości mają hopla na punkcie indywidualizmu - nie wypracujecie więc
              jednego
              > stanowiska i definicji feminizmu.

              Sa natomiast _okreslone_i_zdefiniowane_ stanowiska i definicje odlamow i nurtow
              femi-ideologii. Zadna z nich nie jest jednak tak prymitywna i glupia, jak to
              przedstawilas. No chyba, ze sie myle, wtedy - itd...

              > Zwroce honor, jesli jej autorka wskaze mi jakies klasyczne dzielo (z dowolnej
              > > feminizmu odnogi/odlamu/nurtu), w ktorym tak wlasnie sie feminizm bedzie
              > > okreslac.
              >
              > po drugie dystans i trochę luzu: jak chcesz zrobić coś dobrego dla idei to
              > biegnij prowadzić zajęcia motywujące kobiety do walki o swoje, a nie wdajesz
              > się w kuriozalną dyskusję.

              Czyli jednak dowodow nie ma, bo nastepuje zmiana nastroju i tematu?
              Proponuje dystans i troche luzu zamiast tego policyjnego tonu. Wykulujcie,
              dominikowo, bo Wam jaka zylka peknie i bedzie nieszczescie. Na spokojnie
              latwiej szukac slownika w sieci - wtedy dominikowa bedzie mogla sprawdzic
              sobie, co to znaczy 'feminizm', przeczytac jeszcze raz swoj post i zrozumiec,
              gdzie i co glupiego napisala.

              > moja grubymi nićmi szyta prowokacja wtrącona w wątek
              > o faktycznie idiotycznej reklamie niespodziewanie łatwo wywołała zupełnie
              > poważną reakcję feministek.

              Ja generalnie jestem ciekawa swiata i lubie poznawac nowe rzeczy i ludzi.
              Jestem - nadal! - ciekawa, czy masz tam w zanadrzu argumenty, czy tez wyssysasz
              wszystko z palca. To nie jest 'powazna reakcja' - chce zobaczyc, jak sie z tego
              wykrecisz. To co, moze sypniesz argumentem albo osmioma?

              > budujecie obraz kobiet jako istot niekonsekwentych, niesamodzielnych w
              > myśleniu, a na dodatek skłóconych i przez to stajecie się niepoważne.

              Bo ja wiem, czy mozna to nazwac 'budowaniem'? Jak na razie zajmuje sie tutaj
              jedynie obnazeniem Twojego intelektualnego warcholstwa. A - nie wiem, skad
              poglad, ze moje posty pisane sa przez pare czy grupe, ale poniewaz pojawia sie
              w Twoim poscie ciagle 'wy', na wszelki wypadek zawiadamiam, ze jestem jedna.
              Czyli jednak 'ty' do mnie pisz, bo jak Cie czytam, mam ochote sie obejrzec za
              ramie czy mi tam kto nie stoi.

              to woda
              > na młyn męskich szowinistów potwierdzająca ich tezę o tym, że kobiety są
              > głupsze i w ogóle do garów. podcinacie gałąź na której siedzicie, siostry.

              Wlasnie takie wycieranie sobie usta waznym slowem, ktorego znaczenia sie nie
              zna to jest podcinanie galezi. Ale zeby to zauwazyc, trzeba najpierw zejsc z
              tego drzewa. Przystawic Ci drabine?
              • stara_dominikowa Re: reklama ryżu a feminizm 29.11.06, 11:42
                nie dyskutuję z "feminizmem", bo nie ma z czym.
                ruch przeciwny ograniczaniu narzuconymi rolami społecznymi aktywności jednostki
                to indywidualizm. trudno o większy banał niż stwierdzenie, że każdy powinien
                wybierać swoją drogę życiową.
                to co prezentuje większość znanych mi "feministek" to rozważanie wszystkiego,
                włącznie z grypą żołądkową w kontekście płci. to nerwica natręctw, one nazywają
                to feminizmem.
                nic więcej nie mam do powiedzenia, nie kończyłam psychiatrii to i terapii się
                nie podejmuję.

    • reniatoja mimo wszystko uważam, że najdebilniejsza jest 27.11.06, 13:11
      reklama w której kobieta wali głową w kierownicę samochodu, bo przepłaciła za
      telewizor.
      • lilith76 Re: mimo wszystko uważam, że najdebilniejsza jest 27.11.06, 13:51
        > reklama w której kobieta wali głową w kierownicę samochodu, bo przepłaciła za
        > telewizor.

        Bueeeeee
        No tak, ale to reklama sieci, która nigdy nie grzeszyła bystrością reklam i której nazwę okrutnie przemilczę.
        • piekielnica1 Re: mimo wszystko uważam, że najdebilniejsza jest 27.11.06, 15:27
          Ale jest zrozumiała dla wielu kobiet,
          kobiet, które akceptują właśnie taki, "kobiecy" wizerunek.

          Ta reklama od ryżu nie podoba się bo zamało w niej erotyzmu?
          • hermina5 Re: mimo wszystko uważam, że najdebilniejsza jest 27.11.06, 17:19
            Nie, bo za dużo w niej idiotyzmu:)
    • callypsso Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 15:47
      A mnie ta reklama po prostu śmieszy. Bo tak jak ktoś z wcześniej piszących na
      początku myślałam, że to jakaś społeczna reklama, a tu na końcu... zwykły ryż.
      Myślę ze taką intencję miał twórca reklamy, żebyśmy się na końcu uśmiechnęli.
      Ale niestety chyba nie trafił. Nie bierzcie reklam tak serio ;-PPP
      W każdym razie jakiś efekt jest; mówi się o tym ryżu, raczej źle niż dobrze, ale
      się mówi ;-)
      • kropka_bordo Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 21:28
        I tu chyba właśnie jest klops pogrzebany :)
        Jakiś "specjalista-kopyrajter" chciał puścić oczko do kobiet sukcesu, ale mu nie
        wyszło. A dlaczego klapa? Bo tak wygląda życie wyzwolonej kobiety wedle jego
        wyobrażeń: po całym dniu harówy, pani zamiast rozmasować zmęczone stopy, zabiera
        się do gotowania.
        • lolyta Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 14:32
          > Jakiś "specjalista-kopyrajter" chciał puścić oczko do kobiet sukcesu, ale mu ni
          > e
          > wyszło. A dlaczego klapa? Bo tak wygląda życie wyzwolonej kobiety wedle jego
          > wyobrażeń:


          Ja tej reklamy nie widzialam, ale sadzac z tego co o niej tu wyczytalam, to
          kopyrajter chcial puscic oczko do kogos innego (statystycznie zreszta znacznei
          wiekszej grupy docelowej): kobiet, ktore sa niemozebnie zmeczone, zasuwaja na
          dwoch etatach i maja leniwych grubych mezow a na jakikolwiek relaks nie maja
          czasu bo jak se po 14 godzinach siada z kawa to uslysza od gara na kanapie ze
          jeszcze cos tam jest niezrobione a ona se siedzi.
    • estera.new Re: reklama ryżu a feminizm 27.11.06, 18:42
      dziwna, marki nie zapamiętałam.
      • aniani7 Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 01:07
        przerost formy nad treścią, spodziewałam się, że to będzie może jakaś relkama
        społeczna, a dysonans jest zbyt duży
    • khaki3 Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 10:24
      ta reklamama tyle wspolnego z feminizmem co lysy z grzebieniem.
    • outnow Re: reklama ryżu a feminizm 28.11.06, 19:38
      no coz... trzeba przyznac ze pomyslodacy tej reklamy na wiele kobiecie nie
      pozwolili, jednak glownie chodzi o reklame tego ryzu.Nie przesadzajmy ludzie...
      • mixy a jakby w tej reklamie bohaterem był 29.11.06, 12:36
        facet?
        facet byłby szefem który panem i władcą firmy pa pod nim kilka durnych panien,
        a tenże facet miał by też żonę z coraz większą ilością fałdek i na koniec
        wcinałby ryż to jakie byłoby ujadanie politycznie poprawnej gawiedzi pod
        przewodnictwem jarugi i szczuki w pierwszym rzędzie. ciekwy jestem co te panie
        sądzą o tej reklamie i czy w ogóle któraś z nich zajęła już stanowisko.
        a nazwy ryżu nie pamiętam ;) więc słaba reklama wiem zato że np ing bank
        ślaski jak małolat popycha biegnacego tatusia ;)
    • kobyll Re: reklama ryżu a feminizm 29.11.06, 22:23
      Heh to jeszcze nic! 100 razy gorsza jest Pani Gabriela Kownacka w reklamie serów
      (dojrzałych w smaku zresztą...) kszątająca się po kuchni w stroju i makijażu
      jakby za 5 minut wychodziła na rozdanie oscarów!!! A ona obrabia jakies
      Sobiesmaczki... Co to k.... są Sobiesmaczki wogóle?! Totalke nieporozumienie ta
      reklama..
    • ronin27 Re: reklama ryżu a feminizm 30.11.06, 15:14
      Temat przedstawiania kobiety w reklamie robi sie ostatnio modny. Ostatnio
      reklama Euro Agd została uznana przez Radę Reklamy za nieetyczną. Ciekawe czy
      na tą reklamę też ktoś złoży skargę../.

      Pozdr. R
      • deana Re: reklama ryżu a feminizm 30.11.06, 19:48
        A propos ryżu polecam brązowy,10 razy zdrowszy i mniej tuczący.
      • rrosemary reklamy uzywaja stereotypu 30.11.06, 19:53
        schemat myslenia, ja mam dosc reklam gdzie kobiety piora "koszule meza" lub
        "skarpetki ruchliwych dzieci", mam dosc reklam gdzie kobeita czysci kibel,wraca
        z zakupami, podaje leki dziecku etc. Kobieta postrzegana przez rodzine i tylko
        rodzine,odbiera dziecko ze szkoly i nie potrafi zaparkowac wiec dziciak
        faszeruje ja czekolada, jak nie czekolada to zawsze znajda sie platki
        sniadaniowe i inne wynalazki, zebys byla lepsza i chudsza! a jak juz ma rozmowe
        o prace to ma okres i kolezanki musza ratowac ja proszkami :/

        Sa tez reklamy z polotem, niedotykajace sfery stereotypow (zwlaszcza plciowych),
        sa piekne i artystyczne, mile i po prostu fajne (chociazby reklamy żubra albo
        job.pilot czy jakis firm sportowych). Sa tez takie ,ktore pokazuja na opak pewne
        trendy reklamowe tak jak reklamowki Dove, niewiele jest takich pokazujacych
        kobiety w sposob powazny,np jako ekspertow etc. wystarczy zaglebic sie w
        literature i badania statystyczne, zeby zobaczyc jak to bije po oczach!

        a co do reklamowki ryzu- pomysl moze i dobry, chcieli dobrze, pokazac aktywna
        kobiete, ktora po meczacym dniu ma radoche z ryzu, szkoda tylko ze wyszlo
        inaczej ,wyszlo przeslanie: twoje zycie to syf,monotonia i użeranie sie, a
        jedyny luksus jaki mozesz sobie zafundowac to ryz, juz nawet nie kapiel
        pachnaca, nie teatr, cieszysz sie z ochlapu dobrego zycia, smutne to :/

        Dlatego ze sprzedaz jest najwazniejsza leci sie stereotypem,szkoda,ze ilosc
        reklam (i seriali!) jest tak duza, ze wplywa na nas podswiadomie,tworzy sie
        bledne kolo :/
        • bealfeirste najbardziej boli 01.12.06, 01:05
          najbardziej wiele osób boli, jakzeby inaczej Coraz Grubszy Mąż
          i to zarowno facetów jak i kobiety.
          Widac ze tworcy( tfu...rcy?) tej reklamy osiagneli cel- wryła sie ona w pamiec
          Ale jesli bedziecie zwracac uwage glownie na tego biednego meza, to niedlugo zaroi sie w TV od reklam, gdzie bedzie powielany schemat pt. "Tyjacy Maz" bo zwraca on widze natychmaistowa uwage.
          I jeszcze jedna sprawa - jak reklama w ktorej wycienczona kobieta po ciezkim dniu pracy dostaje w nagrode miske ryzu moze byc uwazana za feministyczna??

          Dla mnie to jest jak nic reklama CHINA WAY OF LIFE ;))
          • miang Re: najbardziej boli 01.12.06, 10:51
            > roi sie w TV od reklam, gdzie bedzie powielany schemat pt. "Tyjacy Maz" bo zwra
            > ca on widze natychmaistowa uwage.

            juz jest jakas reklama gdzie baba meza odchudza
    • milou8 o jakiej reklamie tu mowa? nie kojarzę... 01.12.06, 08:37
      zresztą trudno kojarzyć, gdy wyłącza się dźwięk na czas reklam, i zerka tylko
      od czasu do czasu, czy już się skończyła przerwa reklamowa, albo - skoro to
      przerwa, można do kuchni po herbatkę lub co innego :)))))))))))))))))
    • orus Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 09:59
      Najmądrzejsza i najprawdziwsza reklama jaką widziałam w ciągu ostatnich kilku
      lat.
      • comoda Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 10:47
        Też tak sądzę! nie rozumiem dlaczego jak proszek reklamuje baba która ma plastikowy uśmiech i
        pierze skarpety to wszyscy ją obśmiewają, jak za bohaterkę reklamy obierają kobietę pracującą, której
        obraz według mnie naprawdę jest dość trafny, to też podnosi się wielkie larum. Ludzie to czego wy w
        sumie chcecie od reklam, żeby wam wrzucali reportaż z życia autentycznej baby z pragi? Na tym polega
        fikcja, szczególnie telewizyjno-reklamowa, że zawsze jest obrazem uśrednionym. Ja poczulam
        identyfikację z tą kobietą, czego nie mogę powiedzieć o reklamach proszków do prania ani
        kosmetyków, w których jakieś uśmiechnięte bżdziągwy biegają w majtkach i koszulkach na
        ramiączkach po łące... Ta reklama jest lepiej zrobiona i bardziej autentyczna niż niejeden serial w
        polskiej telewizji. A że reklamuje ryż, no cóż jest skuteczna, bo gra na odpowiednich uczuciach
        odpowiednich osób. BARDZO DOBRA REKLAMA!!!
        • ultravox Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 10:56
          Kilka razy oglądałem tę reklame, ale nigdy do końca.
          Po kilku emisjach zaskoczony stwierdziłem że to nie o maśc, nie o perfumy albo
          inne wygładzające kremy, tylko jakiś obrzydliwy ryż.
    • sunday_morning Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 12:50
      A mi się podoba.
      Dobra kolacja po ciężkim dniu to jest to :)
      Dziewczyny, więcej luzu.
    • thatone Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 14:54
      Idiotyczna jest ta reklama. Pierwszym razem oglądałam ją nawet z zaciekawieniem
      aż tu na koniec bach...ryż! Jestem zapracowaną kobietą sukcesu i dlatego na
      koniec dnia ugotuję wszystkim ryż. Ale będę miała przy tym frajdę! Co to za
      kobieta sukcesu jak sobie męża nie potrafi wychować?!Przedstawili tu raczej
      sfrustrowaną, uległą, nie potrafiącą walczyć o swoje prawa i pogodzoną ze swoim
      smutnym losem kobietę. Reklama ryżu, którego marki nikt nie pamięta.Idiotyczna
      jest też ta z Kownacką i dojrzałymi serami. A Skrzynecka ze swoimi konserwami
      to mnie już do szału doprowadza!!! Dziwne, że nie wstyd im występować w tak
      żenujących reklamach.
    • niemamkontanagazeciepl Re: reklama ryżu a feminizm 01.12.06, 15:39
      za to obraz faceta w reklamie na przykładzie jednego aktora:
      godzinami przesiaduje z kumplem w castoramie, wieczorami szuka reksa w deszczu,
      parkuje na miejscu dla niepełnosprawnych i je płatki kukurydziane na śniadanie.
      Kojarzycie gościa?
      Może wyłapaliście w czym jeszcze obsadzili tego gościa który ma reprezentować
      zwykłego sympatycznego faceta?
    • ppo To proste: reklamę wymyśliła durna feministka. 01.12.06, 15:56
      W zasadzie przymiotnik "durna" nie jest konieczny, bo wiadomo, że feministka z
      definicji jest durna, brzydka i zakompleksiona. Nie próbujcie mnie przekonać,
      że jest inaczej, bo nie jest :)
      • ku_miko Re: To proste: reklamę wymyśliła durna feministka 01.12.06, 16:14
        Hanna Gronkiewicz - Wlatz: "durna, brzydka, zakompleksiona" - coś jeszce dodać?
        www.gazetawyborcza.pl/1,75515,3763056.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja