grek.grek
13.02.07, 12:25
PO totalnej klęsce jaką nowy kundelek PiSu Brudziński poniósł w dyskusji z Markiem Borowskim w "Co z tą Polską ?", wczoraj znów zbierał swoje zęby z podłogi w "Z refleksem"... w dodatku się wygłupił na całej linii.
Oto Borowski zręcznie wypunktował błędy polskiej dyplomacji, na co Brudziński wpadł w histeryczny słowotok, w którym próbował udowodnić,że Borowski nie ma najmniejszego prawa do krytykowania polskiego rządu za nieobecność w Monachium, bo kiedyś Kwaśniewski się owinął flagą polską na jakiejś konferencji prasowej...
Dosłownie zakrzyczał Borowskiego,a do tego chyba pluł na wszyskie strony,bo Wysocka tak się jakoś dziwnie zasłaniała, a Borowski lekko zmienił kąt siadu,ustawiając się do niego bokiem ...
TO był najbardziej żenujący,zasmarkany,pozbawiony odrobiny sensu,logiki i racjonalności popis głupoty,ciemnoty i zwykłego chamstwa jaki widziałem od bardzo dawna...
I szlag mnie trafia,że takie zaślione patafiany jak Brudziński są utrzymywane z moich pieniędzy...
Jeden zapluty as PiSu Zawisza już skończył swoją medialną karierę, pozostając w pamięci widowni jako skończony idiota - Brudziński jest na najlepszej drodze do przebicia jego wyczynów i zdobycia zaszczytnego miana Durnia Dekady...