Gość: Kaz
IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl
29.04.03, 16:37
Wczoraj udało mi się ogladać trochę obrad komisji "rywinowej". Nie tylko
złowrogi finał, ale i jego kontekst. Mogłem więc porównać "fakty " pana Lisa
z tym, co było faktycznie. Co mogę stwierdzić? Takiego nagromadzenie fałszu w
króciutkiej relacji nie widziałem od dawna. No może od Walendziakowej
telewizji a wcześniej od Urbanowej. To bardzo smutne, do czego doszedł pan
Lis ze swoimi "faktami". Czy w TVN-ie nie ma kogoś, ktoby się opamiętał? Czy
właściciele tej stacji, nie widzą nic poza ogladalnością? Bardzo mi to nie
pasuje z wizerunkiem niezwykle szacownej Pani Walter. Nie moge pojąć, jak ta
piękna i zapewne wielce szlachetna Pani może pozwolić na taką bezczelność,
jaką prezentuje pan Lis. Czy on ogląda "swoje" Fakty? Wątpię.