Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2

11.03.07, 20:53
Dopiero dopadłem do komputera, więc dopiero teraz pisze.
Widzieliście?!!!! Frytka w Śniadaniu z Dwójką wczoraj rano zalała się łzami.
Obok niej siedział Saleta, ja trochę zbyt późno się włączyłem i nie bardzo
wiem o co poszło... Widział ktoś?
    • wieslawa-siemiankowska Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 20:55
      Fryta zalewa się łzami na zamówienie, przy mnie na spotkaniu służbowym też
      ryknęła nagle płaczem aż się ludzie z sąsiednich stolików zaczęli patrzec.
      Kononowicz polskiego show-biznesu, normalnie:)
      • virr Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 21:54
        A czemu to frytka, bidula, popłakała się?
        • wieslawa-siemiankowska Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 21:57
          Opowiadała coś o tatusiu czy babci, już nie pamiętam i nagle w ryk.
          A brzydka jest, fuj!
          • virr Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 22:00
            A co to znaczy spotkanie służbowe?
        • tipsiara Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 21:58
          niby wczoraj był dzień mężczyzny i o tym był temat,wiec prowadzący spytał sie
          fryty czy kogoś ma a ona że nie a koleś do niej ale masz za to pieska-i ona no
          tak ale to brzmi,jestem sama i mam pieska-coś w tym stylu:)niech przestanie
          robić z siebie dno to może ktoś ją zechce gorzej jak ona naprawde jest taka
          beznadziejna
          • l1k2 Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 22:21
            Dlaczego zaproszono do programu akurat Frytkę? Kim ona jest???
            Ona nie ma nic do powiedzenia, co zresztą było widać. I jeszcze się rozpłakała,
            dlatego, że "jest sama i źle jej z tym", powiedziała że ma "silną osobowość",
            ale te emocje...
            --
            • bm_ka Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 22:25
              Ona jest nikt, robi nic, znaczy nic. Jej całym kapitałem jest tatuś i stara się
              jak może nawiązywać do niego, wspominać a nawet ronić łzy z jego powodu. Żenujące.
              • pawel-strzalka Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 12.03.07, 00:46
                jej kapitałem jest tatuś, który nigdy publicznie się do niej nie przyznawał a
                wręcz unikał z nią jakichkolwiek kontaktów, pewnie sie biedak w grobie przekręca
                jak widzi co to jego marne nasienie wyczynia
                • misscraft Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 12.03.07, 23:28
                  ona nie jest nikim, jest nikim, który " ma pomysł na siebie", a my wszyscy nie
                  mamy i zazdrościmy jej imidżu;]
    • the_dzidka Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 11.03.07, 23:00
      No cóż, takie czasy, że przechodzone ku..szcze robi za (marną) gwiazdę.
    • cristinka Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 12.03.07, 09:25
      a jej piesek ma - uwaga cytuję: "rok czasu" ... tłumaczę: pies ma rok. Biedna,
      sztuczna, beznadziejna dziewucha...
    • martika19873 Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 12.03.07, 10:25
      Mi bylo jej szkoda. Moze jestem naiwna ale mnie te lzy wydawaly sie prawdziwe.
      • katyy31 Re: Frytka popłakała sie w Śniadaniu z 2 12.03.07, 17:26
        Frytka, piesek i dwa gołębie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja