grek.grek
16.04.07, 11:38
Zbliża się termin decyzji komu zostanie przyznana organizacja ME w piłce nożnej w 2012 roku.Kandyduje m.in Polska (z Ukrainą); obok Italii i Węgier z Chorwacją.
W Sportowej Niedzieli w TVP 3 omawiano temat : ani słowem nie wspomniano o tym,że Polska nie ma ani stadionów,ani dróg,ani hoteli,ani lotnisk,ani odpowiednich połączeń,centrów mediów,ani w ogóle żadnego przygotowania do organizacja tak dużej imprezy sportowej.
Obsmarowano Italię dokumentnie,a to że bandytyzm na stadionach,a to że korupcja w piłce i straszne kary się sypią,słowem - oni nie moga dostać ME,bo zwyczajnie nie zasługują ze wg moralnych (chorujemy na to - na moralność).
Nikt się słowem nie zająknął,że korupcja w polskiej piłce wcale nie jest mniejsza,z tym,że Włosi potrafili sprawy uporządkować w kilka tygodni,nie wahając się degradować do II ligi mistrza kraju,a kilku innym,w tym AC Milan,poodbierać po kilka punktów,czyniąc tym samym rozgrywki dość przewidywalnymi.Nikt nie wspomniał nawet słowem,że syf,tyfus i mogiła na stadionach,to polska specjalność,a Włosi mogą od nas się co najwyżej uczyć... jak sobie nie radzić.
Wg TVP 3 Polska przegra w tym wyścigu, jesli przegra, bo delagaci UEFY to sprzedajne łobuzy,które wolą oddać głos na jakiś ciepły,efektowny i atrakcyjny nie tylko sportowo kraj,z tej racji że jadą oni z rodzinami na całą imprezę i wolą pojechać np.do Italii,do Rzymu niż do Wrocławia lub Doniecka.
Podrzucił im ten trop nie kto inny jak Zibi Boniek...
Słowem - TVP 3 odstawiła chałe. Jak zwykle wszystko rozbiło się o pojęcia układu,spisku wrażych mocy,który Polską pomiata i przez którego knowania i zakulisowe gierki nie dostaniemy tych mistrzostw.
Puenta była taka,że jeśli nadal będą w europejskiej piłce decydować o wszystkim rózne szare sieci,to nawet za sto lat nie dostaniemy ME...
A byłoby tak fajnie - ludzie zarabiający cięzkie melony graliby na klepisku,przy 5 tysiącach podpitych fanatycznych meneli,ich tyłki poznałyby polskie dziurawe drogi,spaliby pod gołym niebiem,a na koniec pewnie niejeden zarobiłby w łeb od jakiegoś polskiego dresa,bo w końcu polska policja zna się na ochranianiu imprez sportowych jak mało która.O losach kibiców,którzy przyjechaliby za swoimi narodowymi drużynami i warunkach pracy masy dziennikarzy z całego świata komentujących takie wydarzenia juz lepiej nie mówić,bo łatwo sobie je wyobrazić...