andrzej26
21.05.03, 21:58
Tak podobno powiedział w wywiadzie dla "Przekroju". Ja dowiedzialem się o tym
z felietonu Urbana (już można go czytać):
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=2006
Temu człowiekowi najwyraźniej woda sodowa uderzyła do głowy. Zapomniał jak
się skończyła próba zaistnienia w polityce osoby dużo poważniejszej i
bardziej zasłużonej dla Polski niż on - Jana Pietrzaka (nikt go nie traktował
poważnie jako kandydata na Prezydenta).
Zacytuję tylko Urbana:
"Cechą polityków jest dobre samopoczucie, ale pan Wojewódzki mniema, że na
tym kończą się ich kwalifikacje. Sądzi także, że zręczna małpa nadaje się do
każdego cyrku."
Nic dodać, nic ująć.