Iwan Sybirak moim faworytem jest

06.05.07, 18:01
szczerze, chlopak udowodnil, ze ma jaja, bosko tanczy, moze ciut tandetny
jest, ale co tam, niech se wygra chlopak, zasluzyl sobie, allez Iwan
    • olu87 Re: Iwan Sybirak moim faworytem jest 06.05.07, 18:36
      do Tyńca to mu daleko. Prawie każdy jego taniec został oceniony przez jury niżej
      niż Tyńca - a opinie jury jako jedyne są dosyć miarodajne.
      o obciachowym image'u Ivana nie wspomnę - skoro już to zrobiłaś ;)
      ale pewnie wygra, bo młodszy i taki biedaczek z niego ;) co tydzień raczył
      publikę jakimiś rzewnymi historyjkami, ciekawe czy na finał też przygotował
      sobie jakiś "wzruszający" wycinek z jego życiorysu.
      Tańczy dobrze, w ostatnim odcinku w końcu pokazał, że może zasłużyć na finał
      (ale w poprzednich niestety byli lepsi, którzy odpadli), ale drugie miejsce to
      max dla niego.
      No cóż, lepszy taki finał niż Tyniec - Tusk...
      • bagatella Re: Iwan Sybirak moim faworytem jest 06.05.07, 19:01
        widzisz, jakos tyniec nigdy nie nalezal do moich ulubionych, nie lubie jego
        stylu aktorzenia i jego glosu, natomiast w tancach wychodzi mu super.
        i nie chodzi tu o mlody wiek czy biadolenie na swoj temat, chlopak ma to cos
        czego tyniec nigdy nie mial, odwage.
        ale znajac polska mentalnosc ludzie beda slali esy na tynca zeby dokopac
        ruskiemu, ech
        • olu87 Re: 06.05.07, 19:30
          > ale znajac polska mentalnosc ludzie beda slali esy na tynca zeby dokopac
          > ruskiemu, ech
          Mógłby być i
          Estończykiem/Filipijczykiem/Egipcjaninem/Chilijczykiem/Bośniakiem/Albańczykiem,
          dla mnie (i nie tylko dla mnie) nie ma to żadnego znaczenia. Sęk w tym, że jest
          po prostu słabszy.
          nie widziałam ani nie słyszałam opinii krytycznie odnoszących się do jego
          narodowości, jeśli już są to marginalne -więc nie sądzę, żeby to miało znaczenie
          przy głosowaniu. Jeśli już zadziała mechanizm odwrotny - czyli współczucie, o
          które tak zabiega Ivan od początku tej edycji.
          > chlopak ma to cos
          > czego tyniec nigdy nie mial, odwage.
          a to ciekawe... na jakiej podstawie opierasz tę teorię, że formułujesz tak
          daleko posunięte wnioski? Ja mogę stwierdzić, że Tyniec ma klasę, której Ivanowi
          brakuje i myślę, że będzie to bliższe prawdy, bo to jednak rzuca się w oczy
          bardziej niż rzeczona odwaga, którą raczej trudno wypatrzeć w nieskomplikowanym
          programie rozrywkowym (niezależnie od tego, czy jest, czy jej nie ma) ;)

          > widzisz, jakos tyniec nigdy nie nalezal do moich ulubionych, nie lubie jego
          > stylu aktorzenia i jego glosu,
          Osobiście akurat uważam Tyńca za aktora wysokiej próby (kto był na którejś ze
          sztuk z Tyńcem w Ateneum, ten wie, w czym rzecz), jest wszechstronny, ma świetne
          warunki i jeden z najlepszych głosów w Polsce i co najważniejsze - bardzo
          zróżnicowaną skalę i potrafi po mistrzowsku tym głosem operować - vide świetny
          dubbing. W zasadzie tylko dla niego oglądam ten z lekka podupadający już
          (niestety) program.

          ale oczywiście każdy ma swoich faworytów :) Poza wymienionymi już przez mnie
          kilkoma uwagami, nic do Ivana nie mam.
          Mam nadzieję, że będzie co oglądać, ot co.
    • paulinaa Re: Iwan Sybirak moim faworytem jest 06.05.07, 19:35
      błagam, nie!!!
      ja wysle SMSa na tyńca
    • j-adore Re: Iwan Sybirak moim faworytem jest 06.05.07, 19:44
      Ja stawiam na Tyńca - tańczy lepiej, ma klasę, wdzięk, jest inteligentny,
      czarujący, dowcipny, no po prostu strasznie fajny.:)
      Może i w tańcu Ivana jest wiecej życia i jakiegoś takiego nieokiełznania, z
      drugiej strony Krzysztof rusza się z większą gracja, w tym jest klasa.
      No i Ivan może i jest sympatyczny, uśmiechnięty - ale to całe disko polo,
      tandetny wizerunek, jakieś zdjęcia z laskami w solarium czy gdzieś tam,
      sentymentalne historyjki o Papieżu i Syberii, taka popularnosc w stylu "znany z
      tego, że jest znany" - dla mnie nie do strawienia.
      Tak więc jeśli miałabym porównywać tylko tanieć to wygrywa Tyniec, jeśli całą
      otoczkę - również wygrywa Tyniec.:)
Pełna wersja