Gość: Tomaszek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.03, 13:36
W niedzielny wieczór po Panoramie w wiadomościach sportowych zasłyszałem taki
tekst: niestety, Legia zachowuje tylko teoretyczne szanse na grę w pucharze
UEFA. Czemu się czepiam biednej Legii? Ano dlatego, że są to wiadomości
ogólnopolskie i to że Legia praktycznie pogrzebała swe szanse na premiowane
miejsce w lidze, martwi tylko kibiców tej drużyny, którzy w swojej masie
mieszkają w okolicach Warszawy. Wiadomość ta jest jednak radosna dla
Ślązaków, bo takie szanse ma GKS i Wielkopolan za sprawą dobrej gry Groclinu.
Pomijam Krakusów i ich Wisłę, bo ta zawsze była solą w oku wszystkich
warszawskich dziennikarzy i działaczy centralnych. Tyle, że zamiast
bezstronnego komentarza o umocnieniu się GKS-u i Groclinu, usłyszeliśmy żal,
że nie dotyczy to Legii. Uważam więc, że taki komentarz jest kolejnym
przykładem warszawkocentryzmu, lekceważenia tzw prowincji i etycznej
ignorancji dziennikarzy w TVP. (...a ja, prywatnie, wręcz pieję z radości, że
Legii się nie udało, ale mnie nikt nie płaci żadnego abonamentu i nie muszę
spełniać żadnej misji).