Krytycy Wisniewskiego!

IP: *.acn.pl 02.06.03, 23:36
Koledzy i Koleżanki
Naprawdę rozumiem, że nie lubicie p. Wisniewskiego. Nie rozumiem tylko za co?
Co on Wam zrobił? Ma więcej pieniędzy niż Wy, czy co?
To że jest artystą (proszę tylko nie wchodzić ze mną w polemikę na temat
definicji sztuki!) korzystającym z upodobań społeczeństwa do którego i Wy
należycie to chyba nic złego! Sprzedaje się? A Wy to co? Siedzicie za
biurkami i odwalacie durną robotę stukając jak maszynki w klawiatury!
I słów kilka do wielbicieli Pana Urbańskiego: bardziej sztywnego gościa nigdy
nie widziałem. Gdyby ktoś mi zaśpiewał taką piosenkę to tarzałbym się po
podłodze ze śmiechu a na końcu śpiewającego uściskał za poczucie humoru!
Pozdrawiam
PaV

    • Gość: fiuta Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.rtk.net.pl 02.06.03, 23:41
      jasne.zgoda.w koncu cos do rzeczy
    • oryginal Re: Krytycy Wisniewskiego! 02.06.03, 23:58
      Ja do nie mam nic przeciwko Wiśniewskiemu. Oglądałam kilka odcinków JJJ i
      zdobył nawet u mnie jakąś tam sympatię. Duże brawa za Eurowizję. Ale oglądałam
      wczorajszy Ring i zmieniłam zdanie. Jego zachowanie było wulgarne,
      burakowate...Był chamski, niekulturalny. Zachowywał się jak zakochany w sobie
      artysta. Czy zwróciłeś/zwróciłaś uwagę jak ciężko oddychał gdy słuchał debaty
      jego zwolenników i przeciwników?
      STarał się upokorzyć Urbańskiego, ale mu nie wyszło. Trochę skromności
      przydałoby się panie Wiśniewski.
      A to, że Urbański nie cieszył się dedykacją, raczej mnie nie dziwi. Też bym się
      nie cieszyła. Aczkolwiek w zamian zaśpiewałabym Wiśniewskiemu jakąs równie
      sympatyczną piosenkę.
      • aguszak Piosenka dla Urbańskiego :))) 03.06.03, 09:56
        "Bo taki ze mnie zimny drań
        i dobrze mi z tym bez dwóch zdań,
        bo w tym jest rzeczy sedno,
        że jest mi wszystko jedno,
        już taki ze mnie zimny drań..."

        To by była dobra riposta na durny występ M.W.
    • ksywa Re: Krytycy Wisniewskiego! 03.06.03, 10:11
      A od tej skomasowanej krytyki właściwie bardziej irytujące jest widzenie całej
      sytuacji w systemie zero-jedynkowym. Wisniewski be, Urbański - cacy. Żadnych
      wątpliwości. Wiśniewski - cham, Urbański inteligentny, kulturalny. Jeszcze
      niedawno, założę się, Urbański był dla wielu nieciekawym, sztywnym
      prowadzącym "Milionerów" i JJJ, a dziś - proszę: Hubert the best, Hubert rulezz
      itd. itd. I to tylko dlatego, że starł się z Wisniewskim!!! Duzo niektórym do
      szczęścia i składania wyrazów uznania nie trzeba. Wytłumaczenie, dlaczego
      doszło do tej sceny też jest dla większości baaardzo proste: bo Wisniewski to
      cham, a Urbański nie;-)))
      I tylko ja mam czemuś szereg pytań: Co pierwotnie było w scenariuszu? Dlaczego
      Urbański wyszedł z roli? Dlaczego tak źle (irytacją) zareagował na zabawną w
      gruncie rzeczy piosenkę, o której musiał wiedzieć z prób? Kto tak naprawdę
      został wystawiony, przez kogo i w jakim celu? Czy chodziło o podbicie akcji
      Urbańskiego, żeby nie można mu było zarzucić "upadku", a w przyszłości żeby był
      wiarygodny w bardziej ambitnym programie? A może własnie chodziło o pozbycie
      się Urbańskiego za sprowokowaną niesubordynację? Czy może złośliwym
      realizatorom chodziło, zeby się Hubercik choć raz spocił i zmierzył z
      niereżyserowaną sytuacją? Czy też może TVN chodziło o sprowokowanie
      Wisniewskiego do pyskówki, w co temu zawsze graj, żeby go zdyskredytować i
      odciąć się od niego na przyszłość? (Po tym jak na samych reklamach, bez smsów
      zarobili na czysto 15 mln;))) No ale coż, brakuje mi tej pożytecznej
      umiejętności widzenia jedynie tego, co chce się widzieć i oceniania w systemie
      binarnym;-) I czemuś kiedy chcę to wszystko ocenić, to wyświetla mi się napis:
      brak dostatecznych danych!!!
      • Gość: alfik Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.com.pl 03.06.03, 13:08
        Przez cały czas Wiśniewski robił i mówił co chciał, a Urbański musiał być tym,
        który sprawi, że program przebiegnie sprawnie wg scenariusza i jeszcze nie da
        się ponieść emocjom i dąsom "gwiazdy". W niedzielę sama piosenka jeszcze go
        nie wyprowadziła z równowagi, ale komentarze pana W. Zauważcie jak bardzo
        Wiśniewski się wścieka, jeśli ktoś oświadcza, że nie lubi jego muzyki.
        Natychmiast go obraża i rzuca komentarze typu "jeszcze nie dorósł". Po prostu
        jego muzyki nie da się nie lubić! Przypuszczam, że dla Huberta to nie problem
        poprowadzić program o kimś a równocześnie go nie wielbić, ale nie mógł sobie
        pozwolić na ciągłe obrażanie i na sam koniec programu tylko powiedział co o tym
        myślał. A tak naprawdę Urbański nie jest sztywniakiem, wykonuje tylko swoją
        pracę wg poleceń reżysera.
        • Gość: eroll Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.chello.pl 03.06.03, 13:28
          moim zdaniem chodziło o zdyskredytowanie huberta z którego producenci programu
          nie są zbyt zadowoleni dlatego że nie włazi w dupę wiśniewskiemu, w czasie tej
          wymiany zdań wiśniewski wspomniał że jak był ten koncert w domu wiśniewskich i
          coś tam powiedział hubertowi że go lubi czy coś a hubert nie zaragował a przez
          słuchawkę kazali mu by podziękował.
          • Gość: alina1 Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 18:38
            Ja lubiałam Wiśniewskiego do niedzielnego Ringu, który obejrzałam na onecie
            przed chwilą.
            Pokazał, że nie toleruje ludzi, którzy nie słuchają jego muzyki, którzy go nie
            uwielbiają. W każdym razie tak to to można było zrozumieć.
            Urbański wyszedł obronną ręką z tej rozmowy, choć niesmak pozostał.
            A taka piosenka była raczej niesmaczna, napewno nie zabawna.
      • zbychooo Wiśniewski sam pogrążył... 04.06.03, 13:04
        Śmieszą mnie takie dywagacje, że wszystko było ukartowane, że to zmowa
        producenta z Urbańskim, albo Wiśniewski na prośbę TVN-u miał za zadnaie pozbyć
        się Urbańskiego itd. itd. Spiskowa teoria dziejów króluje! Możecie sobie tylko
        gdybać co wydarzyło się poza wizją... Natomiast każdy widz, może ocenić to co
        widział i słyszał razem z kilkoma milionami oglądających. Niestety, to co
        zobaczyliśmy było żenującym widowiskiem, które sprowokował Wiśniewski. Jego
        ostre słowa miały świadczyć o tym, że Hubert jest wredny, łachawy na kasę i że
        nikt w całym TVN-e go nie szanuje. Takie zarzuty usłyszeliśmy z ust
        Wiśniewskiego i właściwie nie byłoby nic dziwnego w tym, gdyby Urbański
        odpłacił mu tymi samymi słowami. Jednak tak się nie stało. Hubert grzecznie i
        spokojnie wyjaśnił mu, że faktycznie nie przepada za jego muzyką, ale nie jest
        też jego wrogiem, chociaż mógłby mieć ku temu powody (ten słynny rozporek,
        sugerowanie homoseksualizmu itd.). Tak to wszystko wyglądało i jeśli ktoś
        jeszcze ma wątpliwści dlaczego to właśnie Hubert wyszedł z tej potyczki obronną
        ręką, to jeszcze raz powtórzę: HUBERT URBAŃSKI WYGRAŁ DLATEGO, BO NIE POZWOLIŁ
        PSROWADZIĆ CAŁEJ TEJ DYSKUSJI DO POZIOMU MICHAŁA WIŚNIEWSKIEGO!

        P.S. Urbański nie jest moim ulubieńcem, ale obiektywnie muszę przyznać, że
        pracując na etacie w TVN-e normalną rzeczą jest iż dostaje on za swoją pracę
        pieniądze (czy dobrze tę pracę wykonuje to już inna sprawa, lecz skoro firma mu
        płaci, to widocznie go docenia), natomiast muzyk wpuszczający telewizję w
        pielesze swojej rodziny i sprzedający swą prywatność i intymność, jest moralnie
        w dwuznacznej sytuacji... niestety taka jest prawda....

    • Gość: roman Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.acn.waw.pl 03.06.03, 23:09
      Nie lubię u pana W tego że przelicza wartość swoich płyt na ilość sprzedanych egzemplarzy. Powinien mieć w swoim domu pomnik w kształcie monety albo banknotu bo forse to on kocha i szanuje a ludzi już mniej chyba że może się nimi posłużyć czy w drodze do kariery czy jako dobrą reklamę. Niech sobie żyje i w mega luksusie ale wydaje mu się że jak tyle sprzedał płyt to ON już musi mieć rację na wszystkie tematy i nikt nie ma nawet prawa się z nim nie zgodzić. Prostactwo wychodzi w każdej jego wypowiedzi. Nie znałem ICH3 zbyt dobrze ale np słuchając pana W i pana w okularach (Jacka chyba) widać ogromną przepaść w sposobie podchodzenia i do ludzi i do sztuki i do szołbiznesu w ogóle. Od razu widać kto ma klasę i jest w miarę rozsądny. A wrzeszczeć "Ja mam wy nie i mi zazdrościcie" to można w przedszkolu. I niestety oglądałem ring po Eurowizji i gdyby jeszcze raz Wiśniewski wspomniał coś o pełnych gaciach to bym rozwalił telewizor. Naprawdę można inaczej określić uczucie tremy, strachu czy stresu. Nędza - po prostu nędza!!!!
    • Gość: okularnik Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.mov.pl 04.06.03, 05:30
      Tak Was sobie czytam i... I czegoś nie rozumiem. A mianowicie tego, że ten cały
      Wiśniewski to zdaniem większości burak, cham, wieśniak itd itp. A Urbański to
      niby uosobienie chodzącej inteligencji, godności itd itp. Czy naprawdę nie
      widzicie, że jeden godny drugiego? Że i Urbański i Wiśniewski robią z Was
      wałów? Obaj robili bezdurne "show" za niemałą kasę i tylko ta w gruncie rzeczy
      dla nich się liczy. Jak znam życie to Urbański (nie mówiąc o czerwonym) jeszcze
      nie raz i dwa sprzeda swoje "lico" w durnych programach. I na koniec. Tak
      beznadziejnej TV jaką jest TVN, to nie zna zdaje siE cały wszechświat.
      Pozdrawiam wszystkich masochistów oglądających telewizję "edukacyjną" :)))
      • forward Re: Krytycy Wisniewskiego! 04.06.03, 09:18
        Oczywiście że tak nie jest. W tym sporze jestem po stronie Wiśniewskiego, bo
        przecież Milionerzy Huberta zdychały, kończono emisję z oglądalnością dwu, trzy
        krotnie niższą od JJJ Ring. Ludzie oglądali Ring li tylko dla Wiśniewskiego a
        nie dla Urbańskiego. Równie dobrze ten program mogłaby poprowadzić Martyna albo
        rzecznik TVN, może nawet zrobiliby to lepiej.
        Na końcu jeżeli ktoś tu jest niewolnikiem mamony to Hubert, bo dla mamony
        prowadził program z artystą, którego nie lubił i którego muzyki nie cierpiał. A
        o Wiśniewskiego nie martwcie się to nie tylko showman ale i rzutki biznesmen.
        Jak przestanie wydawać płyty zajmie się czymś innym i też zarobi kasę.


        Forward
        • Gość: liama Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 10:14
          forward napisał:


          > Na końcu jeżeli ktoś tu jest niewolnikiem mamony to Hubert, bo dla mamony
          > prowadził program z artystą, którego nie lubił i którego muzyki nie cierpiał.
          >
          Zapominamy chyba o tym, że Hubert Urbański wykonuje tylko i wyłącznie swoją
          pracę...On nie musi się zgadzać z formułą programu, który prowadzi. NIe jest
          artystą, który działa z potrzeby serca i w zgodzie z własnymi przekonaniami. On
          wykonuje swoją pracę!! Proszę tego nie mylić kiedy zarzucacie mu, że się
          sprzedał.

          pozdr.
          • forward Re: Krytycy Wisniewskiego! 04.06.03, 10:37
            Nieprawda, dziennikarz prowadzący np. publicystykę i rozmowy z politykami, musi
            żyć polityką i być nią zainteresowany, dziennikarz zajmujący się motoryzacją
            musi mieć nie tylko prawo jazdy ale i orientować się w tej branży, ponadto być
            pasjonatem motoryzacji i wreszcie ktoś prowadzący programy formatu reality show
            musi lubić to co robi i rozumieć tą formułę.Hubert to kompletne nieporozumienie
            w tej formule a w mediach obok profesjonalizmu potrzebna jest pasja, bo z niej
            rodzi się indywidualność i brak fałszu. Ja, jako szary widz kupuję to że Tomasz
            Lis albo Kamil Durczok naprawdę lubią swoją robotę i są zauważalni w tym co
            robią, Huberta, sztywnego, dystyngowanego miłośnika dobrych cygar nie kupuję i
            nigdy nie kupię jako prowadzącego reality show, to są fałszywe dżwięki i dobrze
            że widzowie mogli o tym przekonać się na własne oczy i uszy, że przez 3
            miesiące słuchali i oglądali fałszującego muzyka.

            Forward
        • Gość: alina1 Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 14:48
          Hubert dla mamony. Przecież to jego praca. Dla mamony i to dużej show ze
          swojego życia prywatnego zrobił Pan Wiśniewski.
    • Gość: keena Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 17:30
      Uważam, ze do tego programu nie mogli dać kogoś barwnego i przyciągającego bo
      to Wiśniewski musiał być widoczny w tym show. Gdyby na prowadzącego wybrali
      kogoś pokroju Lisa mogło by się skończyć tym, ze pan W. wypadłby blado i mało
      ciekawie. Nie zapominajmy o tym ,że to podobno W. wybrał sobie
      prowadzącego..może tak, może nie....ale spotkanie dwóch tak różnych osobowości
      moim zdaniem było celowe....
      • Gość: Arn Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.centrum.gliwice.pl / 10.49.11.* 04.06.03, 23:06
        www.rotfl.pl/img.php/jjj.gif
    • Gość: Xionc Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: 213.77.7.* 05.06.03, 15:59
      Artystą?!
      hahahahhahahhahhahahahhahahahahhahhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
      ----
      oj trzymajcie mnie nie mam czym oddychać...
    • Gość: Wojtak Re: Krytycy Wisniewskiego! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 18:49
      Gość portalu: pAv napisał(a):

      > Koledzy i Koleżanki
      > Naprawdę rozumiem, że nie lubicie p. Wisniewskiego. Nie rozumiem tylko za co?
      > Co on Wam zrobił? Ma więcej pieniędzy niż Wy, czy co?
      > To że jest artystą (proszę tylko nie wchodzić ze mną w polemikę na temat
      > definicji sztuki!)

      Ja się jednak w tą polemikę wdam. Sztuka to tworzenie, a nie odtwarzanie.
      Sztuka ma wnosić do życia wartości, emocje, uczucia. Ja rozumiem że komuś może
      się podobać muzyka ich troje i pewnie wywołuje w nim jakieś emocje. Jednakże
      gdyby Wiśniewski określić jako artystę, to podobnie mozna by powiedzieć o
      Lepperze - też wywołuje emocje.
      Interesuje się muzyką, dużo słucham, trochę komponuję i wiem że tworzenie to
      nie zmiksowanie jakiegoś starego kawałka albo nagranie go w nowej aranżacji,
      lekko zmiksowanego tak by nikt nie poznał. Niestety Wiśniewski i spółka są
      sztandarowymi postaciami polskiego popu pod względem przerabiania i
      przetwarzania cudzych kompozycji. Wszystko zgrabnie wygląda, nie narusza praw
      autorskich, ale przy każdym kolejnym kawałku ma się wrażenie że gdzieś się to
      juz syszało.
      Od artysty jest bardzo blisko do klauna. Nie zapominajmy o tym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja