największe żenady w KLANIE

IP: 213.146.40.* 20.06.03, 11:04
Dla mnie był to motyw z grupą rockową, której ubrania szyła Monika (
Trojanowskiej chyba przypomniano jej karierę w "słodkich" latach 80-
tych )...to był dla mnie szczyt żenady i tradycyjnego nie kumania przez
twórców serialu rzeczywistości. Liczę na Wasz odzew, bo pełno tego było.
pozdrawiam.
    • Gość: sonny Re: największe żenady w KLANIE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl / 192.168.0.* 20.06.03, 17:54
      koszule Rysia Lubicza - no comments :))
      • Gość: eroll Re: największe żenady w KLANIE IP: *.chello.pl 20.06.03, 18:35
        dla mnie największą żenadą są dzieci ryśków i paschalska
        • Gość: lulu Re: największe żenady w KLANIE IP: *.duna.pl 20.06.03, 21:40
          -niezwykłe powodzenie agnieszki lubicz u płci przeciwnej
          -paschalska
          -kreowanie rysia na wielkiego macho
      • mamalgosia Re: największe żenady w KLANIE 29.06.03, 12:31
        Tak po prawdzie to cały Rysio Lubicz
    • Gość: Jo Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 21:45
      Cały Klan jest w tej chwili jedną wielką żenadą, samą w sobie....
    • Gość: Kna Re: największe żenady w KLANIE IP: *.man.polbox.pl 20.06.03, 21:56
      buahahah cały klan to żenada......
      buahahahaha
    • Gość: egon Re: największe żenady w KLANIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 23:28
      Największym żenua w Klanie jest Rychu machoman taksówkarz... no comments.
      Tyle plastiku widziałem ostatnio podczas przedszkolnej wycieczki do WFTS
      (Warszawska Fabryka Tworzyw Sztucznych)
    • dagg Re: największe żenady w KLANIE 21.06.03, 15:15
      Makijaż siostry Doroty...
      D
    • Gość: wowo Re: największe żenady w KLANIE IP: *.drw.zabki.net.pl / 192.168.41.* 21.06.03, 20:18
      Zdecydowanie Paschalska!!! Jest tak beznadziejna, że aż ręce opadają i w
      dodatku ma wielką głowę :D. Najsmutniejesze jest to, że ona jest taka sama jak
      jej postać, a przynajmniej takie wrażenie wywołała u mnie swoim występem w
      Bezludnej Wyspie i jakimś teleturnieju z Kamelem na Jedynce.
    • michto.77 Re: największe żenady w KLANIE 22.06.03, 14:00
      - Agnieszka Lubicz (wątki miłosne)
      - pani Stanisława (chyba tak się nazywa) i jej niespotykana dobroć
      • Gość: trampek smrodek Re: największe żenady w KLANIE IP: *.it-net.pl 22.06.03, 14:19
        numer 1- rodzina ryśków , i "ło mój boze" :-((((((((((
        2-uroda siostry zakonnej
        3- przesłodzona rodzinka doktora lubicza
        • Gość: Ain Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.03, 15:37
          Przebieg choroby dziadka Lubicza, raz zdrowy raz chory, i zawsze go traktją
          jakby był zdrowy.
          Agnieszka,z jej aparycją powinni ją raczej ubrać w glany, łańcuchy i czarne
          łachy i dać jej rolę przywódcy bandy osiedlowej.
          żona Michała, wiecznie niezadowolona ze wszystkiego, była narkomanka a nagle
          taka rozsądnicka. Powinna razem z Michałem pić z gwinta wino w parku, dzieci
          zaniedbać z rozpaczy.
          Grażynka z Rysiem powinni mieć jeszcze przynajmniej 5 dzieci, prowadzic lekcje
          katechezy w szkole.
          Dr Lubicz powinien ujawnić wszystkie swoje kochanki i nieślubne dzieci.
          Matka Michała powinna uciec z domu z jakimś młodzieńcem w BMW,
          Ojciec Michała powinien sobie przypomnieć,że to on sypiał z administratoką
          odziedziczonego domu
          siostra Lubiczów, która ma butik powinna w tajemnicy prowadzić salon sado-maso
          Wszyscy powinni zapaść na SARS, bo to taka modna choroba.
          Najbardziej nie znoszę cioci Stasi, powinni jej zakneblować usta na te
          wszystkie dobre rady
          Jacek, zięć Lubiczów powinien znależć jakąś jajcarską dupeczkę
          • Gość: józefka Re: największe żenady w KLANIE IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 00:06
            mam nadzieje, ze twoje propozycje przeczyta scenarzysta (scenarzysci?) klanu i
            wezmie je sobie do serca - tego serialu bez pawia nie da sie ogladac.
            • Gość: Tom Re: największe żenady w KLANIE IP: 213.77.14.* 26.06.03, 11:26
              Gość portalu: józefka napisał(a):

              > mam nadzieje, ze twoje propozycje przeczyta scenarzysta (scenarzysci?) klanu
              i
              > wezmie je sobie do serca - tego serialu bez pawia nie da sie ogladac.

              ...Tylko Aviomarin ; "on od pawia nas wybawia"
        • Gość: sonny Re: największe żenady w KLANIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 09:20
          Gość portalu: trampek smrodek napisał(a):

          > numer 1- rodzina ryśków , i "ło mój boze" :-((((((((((
          > 2-uroda siostry zakonnej
          > 3- przesłodzona rodzinka doktora lubicza


          a nie jest to może 'bożesz ty mój' ?? dawno nie ogladałem więc może ta pani
          zmieniła dzingla :))
    • konya98 Re: największe żenady w KLANIE 23.06.03, 11:21
      Dla mnie największe przegięcie to kontrast pomiędzy tym co gadają Ryski a
      wyglądem ich mieszkania - gdyby to bylo sluchowisko radiowe to wyobraznia
      podpowiadalaby odrapane sciany i "prywatno-publiczny szalet" ("pojade na
      miasto, pokrece sie, moze jakis grosz wpadnie", "trudno sie zyje" itd.).
      Jakosc gry aktorskiej pani Trojanowskiej sprawia, ze tynk ze sciany sie
      obsypuje.
      Powodzenie starszej Lubiczowny nadaje sie raczej do programu o niewyjasnionych
      zagadkach tego swiata.

      pozdro
      Maciek
      • Gość: wielkipaw Re: największe żenady w KLANIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 12:47
        trafiłaś w sedno !!!! mieszkanie niepracującej grażynki i ryśka - bez sensu.
        agnieszka - koszmar
        monika - gra (tak mi się napisłao) chyba tylko poprzez znajomości bo jest tak
        drewniana że stare dęby prz niej to młode brzózki.
        paschalska - nie chce mi się pisać - a swoją drogą to jeżeli ola i aga są
        siostrami to pani lubiczowa musiała nieżle dupy dawać w młodości.
        i tak dalej i tak dalej
        a najgorsze jest to że tzw. publiczność to wszystko łyka bez głosu sprzeciwu..

        a najbardziej mi się podoba jak grażynka "demon sexu" lubicz mówi do swojego
        męża ryszarda "demona sexu" lubicza - ryyśku....
        • konya98 Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 08:16
          Jeszcze jedno - nie wiem jak jest teraz bo dawno nie oglądałem (może w wakacje
          sie posmieje), ale uważam, że sąsiedzi Grażynki i Rysia (ją grała chyba pani
          Żak) oraz Czesia z mężem zasługują na klucze od ich mieszkania. Oszczędziłoby
          to gospodarzom tych ciągłych spacerów do drzwi. Ludzie, jakby mi ktoś tak d..e
          ciągle zawracał to chyba bym krecią zapadkę zamontował.

          Maciek
    • soczewica doktor Paweł Lubicz 23.06.03, 11:45
      niezmordowany obrońca wartości rodzinnych, inwigilujący każdą sympatię córek
      swych, despota familijny
      i te śniadanka rodzine u Lubiczów. słodkości do obrzygania
      • mamosz Re: doktor Paweł Lubicz 23.06.03, 13:45
        No właśnie, po za całą bzdurnościa calości to te śniadanka celebrowane gdzieś w
        okolicy 7 rano! Czy oni w ogóle nie śpią,bo żeby tak nakryć do stołu trzeba by
        z godzinę wcześniej wstać,a zważywszy,że cala rodzina zasiada w pełnym
        rynsztunku i makijażu świeza i wypachniona,a z tego co widać mają 1 łazienkę to
        chyba muszą zaczynac ablucje gdzies ok.3 nad ranem. :D
        • Gość: sonny Re: doktor Paweł Lubicz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 13:54
          poza tym Pablo Lubicz non stopa jest pod krawatem! Rano, w południe czy też
          wieczorem (scen nocnych nie pokazują, ale pewnie jak nakazuje dobry obyczaj
          wszyscy grzecznie śpią w piżamkach) - chciałbym zobaczyć Rysia w piżamie -
          perwersum maximum, buehehehe :) powodzenie starszej Lubiczówny to faktycznie
          zagadka arcytrudna do wyjaśnienia - chyba w żadnym innym polskim serialu
          kobietka nie miała tylu adoratorów co AL. Dawno nie ogladałem tego tasiemca,
          więc wypowiadam sie o tym o czym pamietam, a propo's - powtarzają w wakacje
          klan??
          • Gość: lulu Re: doktor Paweł Lubicz IP: 80.51.244.* 23.06.03, 14:06
            ha!!!kiedyś pokazali Pawła w szlafroczku i NIE MIAŁ KRAWATA:))))wydaje mi się
            też,że był już Rysio w pidżamce (choć według mnie ty on sypia w koszulce nocnej-
            np. różowej),chociaż Rysio w negliżu-to by była żenada.
            żona Miachała wygląda na jakieś 40 lat i ciągle ma minę jakby jej ktoś
            przywalił cegłówką.
            • Gość: sonny Re: doktor Paweł Lubicz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 14:14
              tak sobie myślę, że niezła jazda by była gdyby tak nakręcić KLAN w wersji
              porno :)) Rysio posuwający w taksowce swoje pasażerki, jakas orgieta na
              sadybie, pielęgniarki w ELMEDZIE itp...
              • tomcio6776 Re: doktor Paweł Lubicz 23.06.03, 14:36
                tak nawiasem mówiąc ten ELMED to tak naprawdę ENEL-MED,mieszczący się na
                warszawskim Zaciszu.Bardzo urokliwe i przyjemne miejsce sobie wybrali...
                • Gość: 1 Re: doktor Paweł Lubicz IP: *.acn.pl 24.06.03, 21:20
                  oczywiście tylko z zewnątrz, bo gabinet pawła to dwie tekturowe ścianki w
                  baraku na woronicza (a po przestawieniu biurka staje się on gabinetem tadeusza)
        • Gość: dżastina Re: doktor Paweł Lubicz IP: *.acn.waw.pl 27.06.03, 13:56
          dokładnie! mnie powala podawanie soku w dzbanku, ostatnio widzialam (do kotleta
          ogladam powtórki) jak serwowali sobie w ten sposob wode.
          Qrna, skad oni te kalki biora???????? jaki normalny czlowiek przelewa z kartonu
          sok do dzbanka.


          pozdravki

          ..... nerwik mnie wział
    • Gość: agnieszka Re: największe żenady w KLANIE IP: 217.153.152.* 23.06.03, 15:44
      Totalne powodzenie u mężczyzn Agnieszki Lubicz. Nie mogę tego zrozumieć
      I to ciągłe nawiązywanie do dyrektora szkoły Kozuba. Brrr.....
      • Gość: seska Re: największe żenady w KLANIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.06.03, 16:21
        dla mnie totalna zenada jest to, ze 'biedny' Pawel musi sobie zamiawiac
        jedzenie, bo zona w szpitalu. Albo dzieci gotuja... A on pewnie nie umie wody
        na herbate zagotowac... To samo Jacek, zona mu sniadanie, obiadek, kolacje pod
        nos podstawia. I Rysiu... Echh... Polskie zwyczaje, obyczaje rodzinne- zona w
        domu gotuje, a maz na gotowe przychodzi i sie chwali, ze nawet jajecznicy
        zrobic nie umie.
        • Gość: zorro Re: największe żenady w KLANIE IP: *.tkb.net.pl 23.06.03, 17:54
          wszyscy faceci w tym filmie są żenujący-a już szczególnie Rysio.
          jego powinni odlać w brązie i ustawić w Sevre pod Paryżem jako wzór pierdoły.
        • Gość: lulu Re: największe żenady w KLANIE IP: *.duna.pl 23.06.03, 21:35
          Gość portalu: seska napisał(a):

          > dla mnie totalna zenada jest to, ze 'biedny' Pawel musi sobie zamiawiac
          > jedzenie, bo zona w szpitalu. Albo dzieci gotuja... A on pewnie nie umie wody
          > na herbate zagotowac...

          Paweł powienien zamawiać żarcie przez telefon,a ten ciaput Rycho by mógł mu
          dowozić np.pizze lub chińskie kluseczki swoją taxą
          • Gość: jasiu Re: największe żenady w KLANIE IP: *.master.pl 23.06.03, 22:34
            A u mnie ten serial spowodował odruch jak z eksperymentu Pawłowa, bo gdy
            słyszę zaczynający się song Rynkowskiego natychmiast uciekam z pokoju lub
            przełączam kanał. A żenadą jest to że w tym niby życiowym serialu wszystkim
            tak naprawdę się wiedzie. Choćby biednym Rysiom z tym ich mieszkaniem.
    • bebokk C A Ł Y KLAN to żenada 23.06.03, 23:21
      Wypadałoby do całej ekipy jak do Kimcica : "Kończ Wasć, wstydu oszczędź !"
      • Gość: Ginny Re: C A Ł Y KLAN to żenada IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 24.06.03, 08:53
        Odruchowo poprawiam: to powiedział Kmicic do Wołodyjowskiego...
        • Gość: jojop Re: C A Ł Y KLAN to żenada IP: *.delcom.pl / 192.168.0.* 24.06.03, 11:52
          A u mnie torsje wywołało ostatnio zachowanie Moniki. Niby ten serial to wzór
          cnoty i dobrego postepowania, niby ma przybliżać widzom problemy tego świata,
          jak chociażby choroba seniora ( podobnież jeden z odcinków był pokazywany w
          Brazyli na zlocie chorych na Aitzchajmera)a Monika w najlepsze leży pod
          kolderką z tym ochroniarzem i okłamuje do słuchawki, biednego, podstarzałego
          zalotnika. No tak to się nie robi. No to jak? Wychowujemy7 i edukujemy, czy
          uczymy kłamstwa i obłudy.
          • Gość: wieslaw Re: C A Ł Y KLAN to żenada IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 24.06.03, 12:14
            ktos cos wspomnial ze klan ma byc puszczany na wakacjach ,tak sie dzieje juz od
            kilku lat i jest to znakomity pomysl ,szczegolnie jak jestes ze znajomymi na
            letnim wyjezdzie i macie do dyspozycji telewizor.nie ma nic lepszego niz usiasc
            skacowany przed telewizorem otworzyc pifko i ogladac trzy odcinki klanu pod
            rzad,jest wtedy jedno wielkie szczanie w majtki ze smiechu
    • Gość: Wojtek Kosynier Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 14:53
      Powyższe opinie dobitnie świadczą o tym, że najbardziej żenującymi
      postaciamim "Klanu" są Rysio (trudno uwierzyć, ze grający go aktor pochodzi z
      krakowskiego Teatru Starego), Monika oraz Agnieszka Lubicz. Przy tej ostatniej
      postaci zostanę trochę dłużej. Doprawdy trudno uwierzyć w jej powodzenie wśród
      płci przeciwnej, skoro wyglada tak fatalnie (z tego wniosek, że ma w sobie
      to "coś"). I abstrahuję tu od jej warunków zewnętrznych (raczej fizycznych).
      Piję raczej w stronę jej ubioru. Ludzie (!) czy ona nie widzi jakie z jej
      bezguście! A może to taki zamysł scenariuszowy? W takim razie nic nie rozumiem.
    • Gość: Y Re: największe żenady w KLANIE IP: 62.233.175.* 24.06.03, 15:07
      Wszystko. Od tytulu do napisow koncowych;-) Jak to mozna w ogole ogladac?
      Dzien sadu nadchodzi;-)))
    • Gość: anita Re: największe żenady w KLANIE IP: *.zicom.pl 24.06.03, 20:06
      Weźcie się już zlitujcie nad nieszczęsną Agnieszką, nie jest taka zła! Mogłaby
      tylko coś zrobić z włosami, bo takie jakieś ma żółte i podskubane (co chwilami
      upodabnia ją do świeżo wyklutego kurczaczka). A to jej nieustające i
      zadziwiające powodzenie u płci przeciwnej - może to taki dydaktyczny reżyserski
      zamysł, pocieszanka dla "pięknych inaczej", że "najważniejsze jest niewidoczne
      dla oczu", że największym atutem Agi nie jest uroda...
      Inna rzecz, że Klan jest aż lepki od namolnego dydaktyzmu, ale mnie to śmieszy,
      oglądam jak komedię. Lubię filmy, które są śmieszne, choć w założeniu
      niekoniecznie miały takie być.
      • Gość: pipo Re: największe żenady w KLANIE IP: *.rtk.net.pl 24.06.03, 22:34
        Gość: sonny napisał:
        tak sobie myślę, że niezła jazda by była gdyby tak
        nakręcić KLAN w wersji porno :)) Rysio posuwający w
        taksowce swoje pasażerki...

        pomysł rewelacja - to by ożywiło ten serial pełen zwłok,
        w którym nawet najmłodsi wydają się psychicznie umarli.
        synalek moniki dmuchający tę młoda brunetkę z cielęcymi
        oczyma...
        dajcie nowe wątki!

      • Gość: Alicja Re: największe żenady w KLANIE IP: *.brz.warszawa.supermedia.pl 25.06.03, 09:27
        A to jej nieustające i
        > zadziwiające powodzenie u płci przeciwnej - może to taki dydaktyczny
        reżyserski
        >
        > zamysł, pocieszanka dla "pięknych inaczej", że "najważniejsze jest
        niewidoczne
        > dla oczu", że największym atutem Agi nie jest uroda...
        Bardzo mi się ta teoria podoba, tylko ni cholery nie mogę dopatrzeć się jakichś
        jej walorów chrakterologicznych... :)))))
        • raszefka Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 14:40
          Ej, odpimpajcie się od Agnieszki. Moim zdaniem to całkiem fajna kobietka i
          podoba mi się, jak się ubiera. :))
          Chociaż coraz to nowi adoratorzy to już przestali mnie nawet bawić.
    • Gość: łezka Re: największe żenady w KLANIE IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.03, 08:18
      a mnie sie podobało,jak Grażynka zasugerowana radą sąsiada,który widzi w niej
      rosyjską arystokratkę,odwaliła sie do zdjęcia w zalecane szarości;)))że Rysiowi
      kreacja sie nie spodobała-tego już nie kapuje;))
      • fargo Re: największe żenady w KLANIE 25.06.03, 10:00
        1. Elżbieta. Zawsze jak zadzwoni telefon i ktoś przez niego rozmawia musi się
        spytać ...A kto dzwonił? w ogóle jest jakaś mdła. Wyobrażacie sobie żeby
        naprzykład powiedziała, ...Jerzy, chodź zrobimy coś zwariowanego, chcę Ciebie
        tu, teraz w kuchni....
        2. Paweł, ten to już przegina na każdym kroku. Wygładzony, oddany, porządny.
        Ciekawe czy nie nie mogłaby go raz objechac ta jego Krystyna, że na przykład
        zostawił znoowu gdzieś brudne skarpetki.
        3. Lafirynda Ola - non comments.
        4. "Czipendejl Ricardo" i ten jego romansik ze świetliczanką.

    • Gość: fanta9 Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 15:18
      dla mnie max debilne było wysłanie Olki do Anglii i nawiązanie kontaktu z
      jakimś Malcolmem. Potem niebywały wątek pociągu Rafalskiego do zakonnicy i jego
      przemiana pod jej wpływem. Zaloty Vujkowicza do Krystyny jak proponował
      jej: "Kristina, Kristtina, chodź do mnie, napijemy się razem rakiji". No i
      oczywiście to, że nikt nie ogląda tam telewizji ( czemu nie oglądają KLANU? ),
      chyba że pojawi się w niej któryś z bohaterów. A pamiętacie początki Daniela?
      jak udawał,ze nie umie mówić popolsku i ścigał go jakiś wysłannik amerykańskiej
      sekty....hihihi
      • fargo Re: największe żenady w KLANIE 25.06.03, 15:50
        Może nie żenujące, ale jakże wkur.... jest, że u doktorka w domu ktoby nie
        przyszedł (nawet ta sprzątaczka Stenia) nikt nie zdejmuje butów. Zauważyliście?
        I doktorek i Kryśka pomykają po domu w butach.
        • mamosz Re: największe żenady w KLANIE 25.06.03, 19:44
          fargo napisała:

          > Może nie żenujące, ale jakże wkur.... jest, że u doktorka w domu ktoby nie
          > przyszedł (nawet ta sprzątaczka Stenia) nikt nie zdejmuje butów.
          Zauważyliście?
          > I doktorek i Kryśka pomykają po domu w butach.

          No to akurat jest OK.Zwyczaj zdejmowania butów to jest dopiero ŻENADA !
          • soczewica po własnym domu to ja jednak wolę w kapciach :) 26.06.03, 11:03
            mamosz napisała:

            >
            > No to akurat jest OK.Zwyczaj zdejmowania butów to jest dopiero ŻENADA !

            ale we WŁASNYM DOMU? zresztą sytuacja tyczy się prawie wszystkich bohaterów :)
            • Gość: łezka Re: po własnym domu to ja jednak wolę w kapciach IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 26.06.03, 11:06
              soczewica napisała:

              > mamosz napisała:
              >
              > >
              > > No to akurat jest OK.Zwyczaj zdejmowania butów to jest dopiero ŻENADA !
              >
              > ale we WŁASNYM DOMU? zresztą sytuacja tyczy się prawie wszystkich bohaterów :)
              >
              >
              żenadą jest,gdy goście wyskakują z obuwia.ja w chacie też preferuję
              kapcie,czyli po poznańsku laczki:))
    • Gość: aga Re: największe żenady w KLANIE IP: 217.153.152.* 25.06.03, 16:24
      W którym odcinku Wieczorkowski ma zdjąć kule ????????????
      Może ktoś wie ?
      On chyba o tych kulach chdzi z 5 lat ?
      Pozdrawiam

      • Gość: lulu Re: największe żenady w KLANIE IP: *.duna.pl 25.06.03, 20:16
        jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
        Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w roku.
        • Gość: small Re: największe żenady w KLANIE IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 25.06.03, 20:47
          Gość portalu: lulu napisał(a):

          > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
          > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w roku.
          może i ma:)
          dziwne ze nikt nie wspomniał o Czesi debilce- tyle lat w stolicy i jeszcze
          sie dziewczyna nie wyrobiła- wiecznie te same sukienki, inteligencja komara.
          i dlaczego Ryśki nie słuchaja disco polo, bo dla mnie na takich wygladaja:)


          • Gość: Milka Re: największe żenady w KLANIE IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 00:13
            Dla mnie sceny pocalunkow tego psychologa i mamuski Agaty(?) to dopiero zenada.
            Wydaje mi sie, ze od aktorow z takim stazem mozna troche wiecej wymagac.
            Zenujace!
            • Gość: sonny Re: największe żenady w KLANIE IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 08:27
              syn Malickiego - to był dopiero maxxxxx (scena gdy popija brow, w tle
              napierdala ostra metalowa muzyka i poczytuje jakiegoś pismaka a 'przylapuje' go
              Elka Lubicz). Miooodzio!

              ' bo mnie nagła krew zaleje '
            • isis! Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 09:48
              Gość portalu: Milka napisał(a):

              > Dla mnie sceny pocalunkow tego psychologa i mamuski Agaty(?) to dopiero
              zenada. Wydaje mi sie, ze od aktorow z takim stazem mozna troche wiecej wymagac.

              Ostatnio Łącz mogliśmy oglądać w roli prostytutki Elki w "07 zgłoś się", była o
              wiele lepsza wtedy, w młodości, bardziej naturalna.
          • Gość: czesia Re: największe żenady w KLANIE IP: *.acn.waw.pl 27.06.03, 21:02
            Gość portalu: small napisał(a):

            > dziwne ze nikt nie wspomniał o Czesi debilce- tyle lat w stolicy i jeszcze
            > sie dziewczyna nie wyrobiła- wiecznie te same sukienki, inteligencja komara.


            Rownie zenujacy jest stereotyp nakazujacy tworcom serialu nazywac ludzi ze
            wsi / malych mijscowosci takimi imionami. Czesia??
          • ugo Re: największe żenady w KLANIE 05.07.03, 23:49
            Gość portalu: small napisał(a):


            > i dlaczego Ryśki nie słuchaja disco polo, bo dla mnie na takich wygladaja:)
            Albo przynajmniej Ich Troje, to teraz bardzo modne wśród takich wsiórów.
        • isis! Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 09:46
          Gość portalu: lulu napisał(a):

          > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
          > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w roku.

          Taaa, już o tym pisałam kiedyś. Ta dziewczynka ma chory głos, nie wspominając o
          nosowaniu. Co drugie słowo - kogucik. Nie mogę tego słuchać, boli mnie krtań.
          (podobny głos ma Jacek Biernacki, komentator Panoramy!). Ale młoda "aktorka"
          grająca tę postać jest ponoć córeczką jakiegoś scenarzysty czy innego operatora
          kamery. Bueeeeeee :((((((((((
          • Gość: luna Re: największe żenady w KLANIE IP: 62.111.233.* 26.06.03, 11:02
            Ale młoda "aktorka"
            > grająca tę postać jest ponoć córeczką jakiegoś scenarzysty czy innego
            operatora
            >
            > kamery. Bueeeeeee :((((((((((


            A pamiętasz takiego upiornego bachora w "Labiryncie" - pierwszej polskiej
            telenoweli. To Ola Niżyńska sprzed lat. Już wtedy tata próbował córcię gdzieś
            upchnąć.
            • myszka77 Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 18:40
              Gość portalu: luna napisał(a):

              >
              > A pamiętasz takiego upiornego bachora w "Labiryncie" - pierwszej polskiej
              > telenoweli. To Ola Niżyńska sprzed lat. Już wtedy tata próbował córcię
              gdzieś
              > upchnąć.


              Yezooo, to ona?
              pamiętam Labirynt i pamiętam jak wkur... mnie Oleńka, choć sama miałam wtedy
              jakies 12 lat...
              na maksa sztuczna i te jej okrzyki, fak!
              jedyny plus,ze przynajmniej wyładniała.,bo wtedy była jakas taka zabiedzona i
              z przerzedzonymi włoskami ;(
              • marcin_76 Re: największe żenady w KLANIE 27.06.03, 22:18
                myszka77 napisała:

                > Gość portalu: luna napisał(a):
                >
                > >
                > > A pamiętasz takiego upiornego bachora w "Labiryncie" - pierwszej polskiej
                > > telenoweli. To Ola Niżyńska sprzed lat. Już wtedy tata próbował córcię
                > gdzieś
                > > upchnąć.
                >
                >
                > Yezooo, to ona?
                > pamiętam Labirynt i pamiętam jak wkur... mnie Oleńka, choć sama miałam wtedy
                > jakies 12 lat...
                > na maksa sztuczna i te jej okrzyki, fak!
                > jedyny plus,ze przynajmniej wyładniała.,bo wtedy była jakas taka zabiedzona i
                > z przerzedzonymi włoskami ;(
                TO ONA AŻ TAK SIĘ ZMIENIŁA???NIEMOŻLIWE!
              • Gość: ola słuchajcie,wydaje mi się ze to byla Ola Karpińska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 13:00
                a nie Nizynska, ale moge sie mylic. Karpinski byl drugim scenarzystą czy tam
                rezyserem Labiryntu
                • soczewica Re: słuchajcie,wydaje mi się ze to byla Ola Karpi 29.06.03, 10:22
                  Gość portalu: ola napisał(a):

                  > a nie Nizynska, ale moge sie mylic. Karpinski byl drugim scenarzystą czy tam
                  > rezyserem Labiryntu

                  ona się nazywała Karpińska zdaje się.
                  i nie jest to Kaja Paschalska. gdzie by jej te włosy urosły kręcone? po
                  chemioterapii?!
                  • Gość: kuku Re: słuchajcie,wydaje mi się ze to byla Ola Karpi IP: diak:* / 10.6.1.* 05.07.03, 18:51
                    soczewica napisała:

                    > Gość portalu: ola napisał(a):
                    >
                    > > a nie Nizynska, ale moge sie mylic. Karpinski byl drugim scenarzystą czy t
                    > am
                    > > rezyserem Labiryntu
                    >
                    > ona się nazywała Karpińska zdaje się.
                    > i nie jest to Kaja Paschalska. gdzie by jej te włosy urosły kręcone? po
                    > chemioterapii?!
                    >
                    >

                    Przecież teraz nie jest gadane o Paschalskiej tylko o jej klanowej przyjaciółce
                    Uli
                    • soczewica Re: słuchajcie,wydaje mi się ze to byla Ola Karpi 06.07.03, 16:28
                      Gość portalu: kuku napisał(a):
                      > Przecież teraz nie jest gadane o Paschalskiej tylko o jej klanowej
                      przyjaciółce Uli

                      a, faktycznie :)
                      ale to by miała być ta dziewczynka z Labiryntu? eee?
          • Gość: jojop Re: największe żenady w KLANIE IP: *.delcom.pl / 192.168.0.* 26.06.03, 12:02
            No i co z tego, że ma chory głos. A czy w życiu nie ma takich ludzi, przecież
            klon to historia o życiu właśnie. To, co? To juz wszyscy mają mowić kwiecistą
            polszczyzną bez zająkniecia?
        • dziad_borowy Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 14:49
          Gość portalu: lulu napisał(a):

          > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
          > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w roku.
          Ona sie tam kompletnie nie komponuje, ale to jest corka kogostam niestety.
          dzierżbór
          • aric Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 15:04
            Dziadzie Borowy i ty tutaj??:))))
            Dla mnie wogóle ten srial jest totalnie nie trafiony. Ktoś wspominał o
            wnetrzach. Kurde, dla mnie to poprostu jest niesamowite, ten porządek, zero
            naturalnosci. Ech... Szkoda słów. Powinni dokoptować do serialu jakiegos
            obcokrajowca, a najlepiej ze dwóch, nowych adoratorów albo co tam, i oni
            powinni tak śmiesznie po Polsku mówic, od razu byłoby ciekawiej.
            • Gość: taniej no kto by pomyślał! IP: *.bv.pl 30.06.03, 13:15
              no no. i Dziadu i Aric... hi hi hi
              a ja myślałam że klan ogląda tylko moja babcia!
              no chyba że panowie traktują serial jako próbkę czystego surrealu ;)
              • dziad_borowy Re: no kto by pomyślał! 30.06.03, 14:05
                hehe co za spotkanie:-) no, a Klan to czasem trzeba ogladnac, bo inaczej nie
                mielibysmy sie na jakim watku spotkac;-)
                dzierżbór
                • Gość: taniej Re: no kto by pomyślał! IP: *.bv.pl 30.06.03, 15:45
                  dziad_borowy napisał:

                  > hehe co za spotkanie:-) no, a Klan to czasem trzeba ogladnac, bo inaczej nie
                  > mielibysmy sie na jakim watku spotkac;-)
                  > dzierżbór
                  no tak. łódź taka duża, od burty do burty daleeeko- można się zgubić :)

        • Gość: A Re: największe żenady w KLANIE IP: *.brz.warszawa.supermedia.pl 26.06.03, 15:46
          Gość portalu: lulu napisał(a):

          > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
          > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w roku.


          To jest córka scenarzysty, serio. A i brwi ma nie bardzo.
          • soczewica Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 16:45
            Gość portalu: A napisał(a):

            > Gość portalu: lulu napisał(a):
            >
            > > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o koleżankę
            >
            > > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dni w r
            > oku.
            >
            >
            > To jest córka scenarzysty, serio. A i brwi ma nie bardzo.

            w wątku o Wspólnej poruszalam już ten temat, ale powiem i tutaj: nie wydaje się
            Wam, że te rude loki wytrzasnęli z sufitu - czyżby doktor Lubicz przymknął oczy
            na przygodę żony z jakimś Irlandczykiem? :) może ten Malcolm z którym
            zaznajomiła się Ola to jej brat przyrodni? :)
            • Gość: P-77 Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 16:57
              soczewica napisała:

              > Gość portalu: A napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: lulu napisał(a):
              > >
              > > > jest jeszcze jedna beznadziejna osoba w tym serialu. chodzi mi o kole
              > żankę
              > >
              > > > Paschalskiej-tą, która ma głos jakby miała fluki w nosie przez 365 dn
              > i w r
              > > oku.
              > >
              > >
              > > To jest córka scenarzysty, serio. A i brwi ma nie bardzo.
              >
              > w wątku o Wspólnej poruszalam już ten temat, ale powiem i tutaj: nie wydaje
              się
              >
              > Wam, że te rude loki wytrzasnęli z sufitu - czyżby doktor Lubicz przymknął
              oczy
              >
              > na przygodę żony z jakimś Irlandczykiem? :) może ten Malcolm z którym
              > zaznajomiła się Ola to jej brat przyrodni? :)
              >
              >
              Mylisz się.
              Dwoje nie - rudych rodziców może z powodzeniem mieć rude dziecko dlatego, że
              gen decydujący o rudym zabarwieniu włosós jest genem recesywnym, czyli
              ustępującym. Oznacza to, że jeśli w parze genów decydujących o kolorze włosów
              tylko jeden deyduje o rudym zabarwieniu - delikwent nie jest rudy. Natomiast
              może obdarzyć sowje potomstwo przyjemnością posiadania rudej fryzury jeśli
              zwiąże się z drugą osobą z takim genem.
              Tak samo jest z kolorem oczu - może być tak, że oboje rodzice mają oczy ciemne
              a dziecko ma niebieskie natomiast dwoje niebieskookich może mieć tylko
              niebieskookie dziecko.
              UStępujące są również geny decydujące o leworęczności (większość leworęcznych
              ma przecież oboje praworęcznych rodziców), grupie krwi "0", czynniku Rh- i.tp.
              Swoją drogą w serialu jeśli aktorzy grający rodzinę są sobie obcy rzeczywiście
              może dojść do sytuacji w której dochodzi do fałszu.
              Ale np. był taki sympatyczny skądinąd amerykański serial "Picket fences" (u
              nas "Gdzie diabeł mówi dobranoc") gdzie synek głównych bohaterów bardzo
              przypominał matkę, choc wcale nie byli rodziną. I kiedy serialową rodzinę
              odwiedził jakiś ex-gach mamusi na widok jej synka zakrzyknął - "to cała ty!'
              czy jakoś tkak - i brzmiało to bardzo autentycznie.
              • soczewica Re: największe żenady w KLANIE 26.06.03, 17:05
                Gość portalu: P-77 napisał(a):

                > Mylisz się.
                [ciach]

                długi i skomplikowany wykład - a ja z biologii miałam miarkę :) ale dobrze, w
                porządku, masz rację pewnie, skoro nie rozumiem :) niech będzie, że Krystyna
                jest wierna :)
                • Gość: fiuta Re: największe żenady w KLANIE IP: *.rtk.net.pl 26.06.03, 20:57
                  ten wykład z genetyki to rewelacja - ten sam poziom
                  bezfantazyjnej poprawności co cały klan.
                  że też wam się to jeszcze chce oglądać...
    • Gość: fanta9 Re: największe żenady w KLANIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 12:08
      A co powiecie na temat motywu chrapania Jerzego i tej dziwnej maski, w której
      musi spać z Elżbietą. Jak oni TO robią? Jerzy zdejmuje maskę czy nie? Czy jak
      już jejst po wszystkim, to czy Ela mu mówi: "Kochanie, nie zapomnij o masce
      zanim zaśniesz"...Albo motyw z kolesiem, który zakochał sie w OLce. Taki
      zwalisty obleśny typ z wywalonym ze spodni bandziochem...
      • Gość: Gosia Re: największe żenady w KLANIE IP: *.brz.warszawa.supermedia.pl 28.06.03, 13:36
        W klanie TEGO nie robią ;)
        • ugo Re: największe żenady w KLANIE 05.07.03, 23:48
          Gość portalu: Gosia napisał(a):

          > W klanie TEGO nie robią ;)
          Powinni kręcić „Klan Extra" i puszczać po 23. Oj działoby się. Zabawy w skóry i
          pejcze u Ryśków.
      • Gość: kama Re: największe żenady w KLANIE IP: *.chello.pl 29.06.03, 23:17
        Ja z tym kolesiem chodziłam do szkoły i - nie uwierzysz - on był taki na
        codzień. Codziennie do szkoły foliowa torebka i Aviomarin.
    • Gość: anty- duuuuuuuuzo tego... IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 22:38
      - sprzataczka Lubiczow i ta ciotka u Jerzego i Eli , obydwie potrafia tylko dawac "dobre rady" i slodzic bez sensu, ze niby takie dobre, ja bym obydwie wywalil!

      - cala rodzina Lubiczow , Pawel zawsze niby taki idealny, jego zona tez, sniadanko, obiadek, grzeczne coreczki, zenada... a jak maja jakis problem to zauwazcie jaki on zawsze zaskoczony (np. jak Ola chce wyjechac gdzies albo o cos prosi)

      - "gorace romanse", takich sztucznych i zimnych romansow chyba jeszcze w zadnym serialu nie bylo...

      - Daniel i ta jego dziewczyna i ich rodzicie jak sie martwili ze oni chca zamieszkac razem, a potem jeszcze ciagle ich odwiedzali, dno...

      - ogolna formula serialu, zupelnie jakis taki niewiarygodny, nie ma nic wspolnego z zyciem, albo sie wszyscy sztucznie ciesza, albo maja jakies ogromne problemy i ktos im daje dobra rade i znow jest ok

      - Michal , Agnieszka, i corka Eli ta zona Jacka (nie pamietam jak jej tam), wszyscy z nich grzecznie i potulnie sluchaja rodzicow i we wszystkim sie ich radza, a przeciez to dawno dorosli ludzie!!! zero wlasnej inicjatywy...

      - kolezanka z pracy Jacka, ta co go oskarza o molestowanie, jak mozna tak dlugo z glupia baba sie użerać??? normalny czlowiek dawno by to skonczyl, a ten serial osmiesza tylko Jacka...

      - Ola Lubicz, ktora probuje byc taka "cool", niestety Paschalska juz taka jest.

      - jakies stare dziadki przedstawiane jako ludzie cieszacy sie najwiekszym autorytetem, jeden podrywa Monike, drugi niby sluzy radami, to samo z tymi babkami

      - wszystkie polskie najgorsze stereotypy, pseudo-idealne rodzinki, lub pseudo-problemy, zero realizmu.


    • Gość: dorotace Re: największe żenady w KLANIE IP: *.chello.pl 29.06.03, 22:53
      Dla mnie żenadą jest cała Monika - chyba nawet pan Mieciu spod monopolowego
      zagrałby tę postać lepiej. A już zupełnym knotem są sceny łóżkowe - ja to
      zanywam seks po polsku: obleśny facet, kołderka a la Cepelia, w najgorętszych
      momentach zawsze kamera "zjeżdża" na lampę. Gdy to widzę, to mam wrażenie, że
      nawet Aviomarin nie pomoże.
    • Gość: fanta9 Re: największe żenady w KLANIE IP: 213.146.40.* 04.07.03, 10:10
      No i najlepszy przekręt...jak Rafalski pojechał z synkiem w góry, a wrócił z
      innym dzieckiem...a Beata sie nie połapała..hihihi
      • ugo Re: największe żenady w KLANIE 05.07.03, 23:47
        Gość portalu: fanta9 napisał(a):

        > No i najlepszy przekręt...jak Rafalski pojechał z synkiem w góry, a wrócił z
        > innym dzieckiem...a Beata sie nie połapała..hihihi
        On pojechał z córeczką o męskim imieniu Jasio a przywiózł chłopczyka. Ale ta
        Beata głupia ;-)
    • Gość: aNNa Re: największe żenady w KLANIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.03, 21:45
      A czy przyszła teściowa Daniela została już przyjęta na aplikacje notarialną?
      Bo jakiś czas temu mówiła, że musi dowiedzieć sie w kiedy będą wolne miejsca,
      odświeżyć wiadomości ze studiów (jakieś 20 lat temu ukończone jak sądzę)i za 2-
      3 lata miała otworzyć własną kancelarię ha ha ha:-)
    • Gość: milicjant Re: największe żenady w KLANIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 05:36
      Jakbym takiemu bebilowi Michałkowi dojebał zdrowia za bezczelne odnoszenie się
      do rodziców.."są świeże koszule?itp"..widocznie nigdy nie żył za 600 pln i nie
      wie pizdant jak to człowieka do pionu stawia.OK.to fikcja ale czyż to właśnie
      taką postawę przyjmują pięknoocy współcześni "pekaesowcy"? MOże i ty wstąpisz
      do ORMO?
    • Gość: nie lubię klanu Re: największe żenady w KLANIE IP: *.bmj.net.pl 06.07.03, 16:58
      caly ten klan to jedna wielka żenada!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja