jedzoslaw
11.08.07, 19:34
Ostatnio dużo trąbi się o "Simpsonach" w wersji kinowej. Najprawdopodobniej
każdy z nas, forumowiczów zna serial "Simpsonowie". Nawet, ci co nie oglądali
wiedzą o co tam biega. Homer i jego rodzinka to jedne z najbardziej
rozpoznawalnych postaci pop-kultury XX wieku. Jednak niestety nie każdy ma
możliwość bieżącego uczestnictwa w odbiorze tego niewątpliwie wartościowego
serialu animowanego, jednego z symbolów amerykańskiej telewizji ostatnich
dekad XX wieku. Ostatnio "Telewizyjna" z zachwytem opisywała, że "Simpsonowie"
wracają do Polski. Jasne, wracają... Szkoda tylko, że jedynie dla wybranych.
Ja niestety należę do tej części polskiej populacji, która nie posiada kabla
ani innej Cyfry. Skazany jestem na kombinacje w postaci prób zdobywania
serialu w wersji DVD. Mogę też przełączyć sobie na czeską telewizję (czasem
dobrze mieszkać na południu kraju, chociaż nad morze daleko) i tam w spokoju
oglądać serial- pod warunkiem jednak uprzedniego wyłączenia fonii, bowiem nasi
południowi sąsiedzi mają brzydki zwyczaj dubbingowania niemal wszystkiego, co
pochodzi zza granicy -jedynie czeska CT 2 się tutaj pozytywnie wyłamuje,
emitując filmy z napisami). Tylko, czy naprawdę muszę być skazany na tego typu
radzenie sobie w sytuacji? Chciałbym zapytać szanownych K.O.-wców z Woronicza,
piewców tzw. misji (cokolwiek to znaczy): kiedy ostatni raz w TVP pojawił się
serial "Simpsonowie"? Kiedy w ogóle pojawiło się cokolwiek z dziedziny tzw.
animacji dla dorosłych? Wiem, wiem, jakieś 2 lata temu TVP rzuciła "Miasteczko
South Park". Co ciekawe, było to za czasów p. Dworaka, a nie Kwiatka. No i
jeszcze nie zapomnę
kultowej "efemerydy" dorosłej animacji serialowej w postaci "Rocko i jego
świat" na TVP Regionalnej (obecnie TVP 3) w latach 1994-1995, oraz dwukrotnie
emitowanego "Batmana" na 2 TVP. No, czasem jeszcze ze dwa razy puszczą
"Katedrę" o godzinie 00.45 albo 01.20.
Na tym repertuar w tym zakresie się kończy. Żadna z wymienionych pozycji nie
znalazła stałego miejsca i nie była emitowana dłużej, niż
jeden rok. Wróćmy jednak do "Simpsonów". Nie potrafię zrozumieć, czemu wokół
tego serialu panuje w TVP rodzaj tabu. Nie jest on aż tak bardzo antyrodzinny
czy obrazoburczy, jak to się czasem o nim mówi. Od blisko 17 lat "Simpsonowie"
nie pojawili się w TVP Publicznej ani na chwilę. Nie pamiętam dokładnie, kiedy
to było, ale stawiam na rok 1991 jako czas, kiedy to emisja serialu się
zakończyła. Najprostsze wytłumaczenie czyli tzw. względy polityczne też tutaj
nie pasuje- ani za rządów lewicy ani prawicy nikt o tym serialu nie pomyślał.
Nawet Kwiatkuś, chociaż za reklamy przed i po emisji odcinka na pewno TVP
zarobiłaby sporo- co do wysokiej oglądalności "Simpsonów" obaw nie mam. Nie
wiem, naprawdę nie wiem, dlaczego. Tylko proszę bez dobrych rad w rodzaju "kup
sobie kablówkę/cyfrę", "ściągnij z Netu", "idź do wypożyczalni" itp. Płacę
abonament i wymagam, choć pewnie jestem idealistą i naiwniakiem.