feminasapiens 12.08.07, 15:37 ... czy udają? Ja jestem w 100% przekonana że to nie jest prawdziwa walka tylko show, ale nie mogę przekonać moich dzieci (w wieku szkolnym) że tak jest. Ktoś podrzuci jakieś sensowne argumenty? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
naprawdetrzezwy Podrzucam sensowny argument: 12.08.07, 16:18 Osoby na poziomie innym niż (...), same wybierają program i czas oglądania tv przez dzieci. Programy dla debili winny być oglądane przez adresatów, a nie przez dzieci. Chyba, że dzieci, wraz z rodzicami, są na poziomie umysłowym targetu tych programów. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Podrzucam sensowny argument: 13.08.07, 15:12 wic polega na tym,że OD POCZĄTKU WSZYSTKO w tych "walkach" jest ustawione.. i to jest w nich NAJGŁUPSZE!!! ale cóż, jaki pan taki kram! Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Podrzucam sensowny argument: 13.08.07, 15:37 To w sumie fascynujące inaczej, że wielu ludzi się tymi walkami zachwyca. Chociaż zainteresowania tym, że jeden pan (albo pani) wali drugiego po mordzie naprawdę tak że krew bryzga też nie za bardzo rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: Podrzucam sensowny argument: 13.08.07, 15:53 cze67 napisał: > To w sumie fascynujące inaczej, że wielu ludzi się tymi walkami > zachwyca. Właśnie też się dziwię że to się komuś może podobać. Ale w życiu widziałam już wiele zadziwiających rzeczy, więc w sumie nie dziwię się :-) Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: zdecyduj sie 17.08.07, 15:51 Zadziwiało mnie w życiu tyle rzeczy, że jak przychodzą następne dziwne to tłumię moje zdziwienie ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek.muller Re: Podrzucam sensowny argument: 16.08.07, 16:07 > Programy dla debili winny być oglądane przez adresatów, a nie przez dzieci. Chy Radziłbym ci liczyć się ze słowami. Jestem kulturalnym i wykształconym człowiekiem (w tracie doktoratu z chemii), co nie przeszkadza mi być też fanem wrestlingu od kilku ładnych lat. Jest to jedyny "sport" (celowo w cudzysłowiu, to naprawdę jest tzw. sport entertainment) jaki oglądam w telewizji. Wszystkie inne mnie... nudzą. Wrestling, abstrahując od faktu,że jest reżyserowany, jest świetną rozrywką i ciekawym widowiskiem kaskadersko-akrobatycznym. Bardziej 'debilne' (stosując twoje słownictwo) wydaje mi się oglądanie kilku facetów latających za piłką, albo dwóch bokserów walących się po twarzach ;p Wolę sam pobiegać za piłką niż patrzyć na to w tv. Odpowiedz Link Zgłoś
777newbetterfastersatan Re: Podrzucam sensowny argument: 16.08.07, 16:49 Mi też się chłodno zrobiło jak przeczytałem post, na który odpowiadałeś. Nie chciałbym być dzieckiem tego pana/pani... Odpowiedz Link Zgłoś
fan.ortografii Re: Podrzucam sensowny argument: 16.08.07, 23:44 >Jestem kulturalnym i wykształconym > człowiekiem (w tracie doktoratu z chemii), co nie przeszkadza mi >być też fanem > wrestlingu od kilku ładnych lat. Jest to jedyny "sport" (celowo w >cudzysłowiu, > to naprawdę jest tzw. sport entertainment) Bujasz. Kulturalny i wykształcony człowiek napisałby "w cudzysłowie". Nie znać języka swego hańbą oczywistą. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek.muller Re: Podrzucam sensowny argument: 17.08.07, 00:58 Jeśli oceniasz ludzi tylko po błędach językowych, które popełniają, to naprawdę ci współczuję. Znam kilku profesorów, którzy piszą bardzo niechlujnie i czasem z błędami, ale nie mogę im odmówić kultury osobistej i profesjonalizmu w ich dziedzinach. Odpowiedz Link Zgłoś
spider-to-ja Re: Podrzucam sensowny argument: 19.08.07, 16:13 Hm ...... doktorat z chemii - nikt nie jest doskonały; wlasnie dlatego tak lubisz ten debilny sport; widowisko kaskadersko- akrobatyczne - ciekawa sugestia; widać ze nauka zrobiła Ci kisiel z mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
blq Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 13:46 argumeny? wystarczy popatrzec jak oni sie sami nadstawiaja na ciosy, jak czekaja, jak markują, jak uderzaja wymyslnie acz nieskutecznie, jak podkrecaja atmosfere, by naiwni hAmerykncy mieli z tego podjare. przeciwnik dla nich wcale sie nie liczy, wazna jest publika, stroj, gimnastyka. walki w tym ZERO. nigdy nie moglem na to patrzyc dluzej niz dwie minuty. cos okropnego. juz chyba bardziej wole clownow w prawdziwym cyrku. a jeszcze bardziej jakies prawdziwe walki MMA, pride albo K1. choc fanem jakims wielkim nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 13:57 Argument? A który normalny, zdolny do prawdziwego naparzania się gość założyłby takie fikuśne pantalony Odpowiedz Link Zgłoś
switonemsi Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 14:20 Wiadomo, ze udaja. To show i tyle. Oczywiscie jakies tam kontuzje odnosza i to ich boli (upadanie na glebe), ale generalnie to wszystko udawane. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade To bardzo proste 16.08.07, 14:33 Aby przekonać dzieci, należy pokazać im walkę w formule Pride czy chociażby K1 - tak wygląda jak ludzie biją się naprawdę. Albo nawet zwykły boks - czysty cios równa się nokaut, a bokserzy mają przecież rękawice dzięki którym ciosy mają słabszy efekt niż zadawane gołą pięścią! Gdyby te walki wrestlingowe byly prawdziwe, to kończyłyby się po 15 sekundach przez nokaut. Technicznie poprawny, czysto zadany cios to KO, co widać w każdym normalnym sporcie walki, a we wrestlingu takich ciosów goście przjmują dziesiątki jak nie setki i jeszcze walczą w najlepsze :) PS: Dzieci pewnie też wierzą że na filmach aktorzy strzelają do siebie naprawdę i giną? :)) Tylko jak wytłumaczyć że aktor zabity w jednym filmie pojawia się potem na innym :) Odpowiedz Link Zgłoś
ihateschool Re: To bardzo proste 16.08.07, 15:38 jestem fanem wrestlingu od wielu lat i nic a nic nie przeszkadza mi, że to jest bajka Magda M tyż nie jest prawdziwa a ilu batonów to ogląda? zawodnicy odgrywają swoje role, ich postacie kontrolowane są przez tzw. creative team czyli scenarzystów, czasem największe gwiazdy posiadają tzw. creative control nad swoją postacią, czyli sami ustawiaja wydarzenia w ringu wszystko jest tam wyreżyserowane i ma na celu rozbawić widza to jest teatr tylko z prawdziwymi kontuzjami, śmiertelnymi wypadkami po karkołomnych wyczynach, wrestling przede wszystkim służy rozrywce chcesz argumentów dla dzieci? Mick Foley- pewnie go znają :D youtube.com/watch?v=WMhlDGEWdIY Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens Re: To bardzo proste 17.08.07, 15:53 Gdyby te walki wrestlingowe byly > prawdziwe, to kończyłyby się po 15 sekundach przez nokaut. Serwuję im właśnie ten argument ale nie dociera. > > PS: Dzieci pewnie też wierzą że na filmach aktorzy strzelają do siebie naprawdę > i giną? :)) To jest jakiś argument :) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_opticum Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 16:36 Jak byłem mały to oglądałem to i podobało mi się. Wiedziałem że to jest show i że leją się na niby, ale udawałem że nie wiem:). Nie ma nic złego w oglądaniu tego. A najlepiej oglądać kobiecy wrestling :) . Odpowiedz Link Zgłoś
br311 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 18:54 Zgadzam się z przedmówcami - jeżeli naprawdę Ci zależy to pokaż dzieciom jak wygląda prawdziwa walka (K1, Pride, UFC, Boks, Kickboxing itp.) i na tym przykładzie wytłumacz, że 90% "ciosów" zawodników wrestlingu zakończyłoby się ciężkimi nokautami, gdyby walka była na serio. Tylko z drugiej strony nie wiem po co to robić. Ja osobiście nie przepadam za wrestlingiem ale z tego co wiem, to fanom owego widowiska zupełnie nie przeszkadza, że wszystko jest wyreżyserowane. Co więcej miłośnicy wrestlingu uważają, że np. walki w formule MMA są nudne. Co kto lubi - ważne tylko żeby nikogo się nie czepiać. Ja np. lubię dyscypliny, które wymieniłem powyżej w nawiasie i śmieszą mnie drętwe gadki i kolorowe stroje zawodników wrestlingu. Ale nie zmienia to faktu, że szanuję tych gości za ich niesamowite przygotowanie atletyczne, czasami jak patrze na to co potrafią zrobić przy wadze +100 kg to szczęka opada. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzisiejsza Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 19:28 Moim zdaniem wrestling to parodia kickboxingu dla mało ambitnej widowni, dokładnie tak jak Jerry Spirnger na Club'ie parodią powiedzmy Rozmów w toku. Patrząc na Jerrego i na wrestling trzeba słone łzy trwonić nad istnieniem ludzi którzy napędzają ten biznes. To nie atak na fanów, ale moje osobiste zdanie na tym forum. Poza tym nie wiem, może jestem dziwna, ale widok bijących się ludzi, jakiejkolwiek agresji wzbudza we mnie odrażające uczucia, nie wiem jak ludzie patrząc na te sporty mogą się jeszcze cieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 20:27 Sa ludzie, ktorzy rodza sie z talentem do np. fizyki teoretycznej i sa w stanie zarobic na siebie rozwazajac teorie N-bran, symetrii dyskretnych czy teorie zlozonosci. Inni rodza sie z ukladem nerwowym przystosowanym do walki, i ci staja sie zawodnikami MMA, bokserami, zapasnikami. Jedni i drudzy sa freaks of nature i zeby byc szczesliwi musza robic to do czego maja predyspozycje. Jestem matematykiem, ale doceniam i szanuje tych drugch - to nie sa po prostu bijacy sie ludzie - to mistrzowie w swojej dziedzinie. Nikt ich nie zmusza, zeby robili to co robia. Gdyby chcieli, mogliby pracowac na budowie i zarabiac na siebie. Robia to w czym sa swietni. Take it or leave it. z Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 20:19 > że szanuję tych gości za ich niesamowite > przygotowanie atletyczne, czasami jak patrze na to co potrafią > zrobić przy wadze +100 kg to szczęka opada. > oni naprawde duzo potrafia - przeciez Sakuraba to oryginalnie Pro-Wrestler a dokopal wszystkim Gracie, Takada podobnie (choc to zupelnie inna klasa niz Saku) z Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 20:20 tzn. Takada to tez Pro-Wrestler, a nie ze dokopal Gracie z Odpowiedz Link Zgłoś
sraczynski Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 16.08.07, 21:49 Pokaż swoim dzieciom jak wygląda prawdziwa walka: pl.youtube.com/watch?v=vGP4nYd2vio to same przestaną oglądać to badziewie Odpowiedz Link Zgłoś
proces7 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 00:08 Oczywiście, że są ustawiane, tak jak większość ligowych meczów w piłce nożnej. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek.muller Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 01:00 Tylko,że w wrestlingu ustawianie jest oczywiste i każdy dorosły fan o tym wie, a w piłce starają się to ukryć ;p Odpowiedz Link Zgłoś
facio60 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 11:06 mam kilka propozycji: 1.przyłóż dziecku lub mężowi piąchą tak jak to jest niby na wrestlingu i zobacz ich reakcję.Podejrzewam,że od razu zrozumieją,że po takich uderzeniach gościu musi paść i zalać się krwią. 2.nastaw im Eurosport i pokaż walki w K1 albo jeszcze lepiej, spróbuj ściągnąć walki w tzw klatce. 3.zapisz ich na karate lub inny sport walki.Też szybko się nauczą, a będziesz miała dodatkowo z tego pożytek: -sprawność dzieci -zapełnisz im czas wolny -nauczą się systematyczności -w życiu umiejętność obrony na pewno im się przyda Zwróć uwagę kto zwykle siedzi na trybunach takich widowisk; spasłe osobniki o twarzach jak księżyc,mających uda grubości walca,wiszące brzuchy. A wyraz ich twarzy mówi sam za siebie,niestety. Swego czasu miałem takiego znajomego,wówczas 37 letniego gościa, który był technikiem łączności. Byliśmy w jednym z krajów arabskich na kontrakcie.On całymi godzinami oglądał te widowiska i nagrywał dla syna w Polsce. I też uważał,że oni leją sie tam na prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
nekropedofil Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 12:06 hmm zależy co chcesz osiągnąć - to, żeby twoje dzieci nie chciały nikomu zrobić jakiegoś "skoku z gumy" czy czegoś, czy żeby nie podniecały się ukartowanymi walkami, bo to "dla ciot" jeżeli to drugie, to nie pogadamy, ale jeżeli to pierwsze to pokaż dzieciom (o ile są na to gotowe - powinnaś wiedzieć) jak wygląda zawodnik boksu tajskiego, który próbuje stanąć na złamanej nodze - zaraz im (dzieciom) się odechce wyobrażać siebie w roli zawodników sportów walki pomysł z zapisaniem na karate też b. dobry - nie tylko nauczą się walczyć, ale też swoją umiejętność, co najważniejsze, kontrolować PS mam nadzieję, że jako matki, mój nick cię nie odstraszy - lubię prowokować bogobojnych obywateli :D Odpowiedz Link Zgłoś
pan_opticum Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 12:22 Przecież o to we wrestlingu chodzi żeby to fajnie wygladało. I nikomu nie dzieje się krzywda. W odróznieniu od wspomnianych wyżej sportów. W czym są lepsze? Bo ludzie naprawdę dostają w pysk? Na takiej samej zasadzie możecie pokazać dzieciom nawalaninę w jakiejś pijackiej mordowni, bo na filmach tylko udają. Odpowiedz Link Zgłoś
br311 Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 16:04 Ta, ile już razy słyszałem te żałosne "argumenty". Wspaniałego sportowca, który poświęca życie na doskonalenie się i dążenie do perfekcji w jednej z najtrudniejszych dyscyplin sportowych porównywać do menela... Mam nadzieję że ci choć trochę urósł siusiak po tym jak doszedłeś do tej błyskotliwej konkluzji. Do autorki - ja radzę zapisać dzieci na jakiś sport walki, niezależnie od bzdur, które zakompleksione dziadki będą opowiadać o "waleniu się po mordach" itp. Sporty walki oprócz walorów dotyczących kondycji fizycznej uczą pokory, konsekwencji, wytrwałości w dążeniu do celu, zmagania się z własnymi ograniczeniami i wielu innych pożytecznych rzeczy. A jak masz wątpliwości to idź pogadaj z trenerem i przekonaj się czy jest ograniczonym umysłowo menelem nawalającym po mordzie każdego kto się napatoczy. Bardzo się zdziwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_opticum Re: wrestling - czy oni biją się naprawdę... 17.08.07, 18:57 Przestań zajmować się cudzymi siusiakami a zacznij czytać ze zrozumieniem. Nie porównywałem "Wspaniałego sportowca, który poświęca życie na doskonalenie się i dążenie do perfekcji w jednej z najtrudniejszych dyscyplin sportowych" (szczerze się wzruszyłem kiedy to przeczytałem, płaczę i smarkam) do menela. Podałem przykład przeciwstawiając filmowe nibynawalanki (np. w barach) prawdziwym nawalankom (np. w barach). Teraz możesz wracać do gniecenia orzeszka przy walkach karate czy co cię tam podnieca. W ogóle nie oglądajcie filmów. Przecież to udawane jest. Odpowiedz Link Zgłoś