liptonania
02.09.07, 14:11
Na początku chciałabym zaznaczyć, że niezwykle cenię Karolinę Korwin
Piotrowską. Uważam, że jest niezwykle inteligentną osobą, świetną
dziennikarką z pazurem i bezkompromisowym nastawieniem do polskiego
showbizu.
A L E .....
Jestem B A R D Z O rozczarowana po wczorajszym otwarciu sezonu
`Magla towarzyskiego`. Śledzę ten program od początku i nie ukrywam,
że jestem (czy w zasadzie byłam) wielbicielką `Magla`. Sama siedzę w
tej branży i bardzo cieszyłam się, że wreszcie ktoś postanowił
przebić ten napęczniały samozachwytem polskich gwiazd balonik.
Jednakże po wczorajszym programie ze smutkiem stwierdzam, że KKP i
Tomasz Kin stracili poczucie rzeczywistości i postanowili zostać
demiurgami polskiego showbiznesu. Ich wzajemne wywiady mnie zabiły.
Karolina Korwin Piotrowska może być zafascynowana medialnym talentem
Dody, ma do tego prawo, ale sama Dodą nie jest. Kiedy wczoraj
słuchałam tego co mówiła w rozmowie z Kinem, miałam wrażenie, że
oglądam przemądrzałą Dodę w skórze KKP ('Dajcie mi konkurencję,
jestem najlepsza, zjadłam wszystkiego rozumy, ja wiem wszystko- wy
nic). Tomasz Kin natomiast zamurował mnie swoim stwierdzenem, że
jest `opiniotwórczym dziennikarzem`- mimo mojej wielkiej sympatii-
nie jest. Opiniotwórczy jest Tomasz Lis albo duet z `Teraz my`.
Patrzyłam na tych kiedyś ulubionych przeze mnie dziennikarzy ze
smutkiem. Mam wrażenie, że sami zaczynają siebie traktować jak
gwiazdy, ludzi nie do ruszenia, którzy trzęsą showbizem. Niestety
zaczynają być śmieszni w tym co robią. Szkoda. Dopadła ich pycha i
samozachwyt. A stąd już krok do bycia niewiarygodnym.
Magla już oglądać nie będę.