niochnioch
29.09.07, 20:01
...gdy siatkarki, po każdym zdobytym przez swoją drużynę punkcie
klepią się nawzajem po pupach. Tymi uroczymi pieszczotami obdarzają
się zawodniczki wszystkich chyba drużyn (z wyjątkiem Chinek, Kubanek
i Egipcjanek). Wyobraźcie sobie facetów zachowujących się podobnie.
Nie do pomyślenia.