cze67
08.10.07, 09:53
Moja opinia: Odwróceni to pierwsza trójka polskich seriali
kryminalnych ostatnich lat. Świadek koronny natomiast to taki sobie
kryminał z beznadziejnym Małaszyńskim w roli głównej. Jego
przeżywanie, zamyślenie w czasie rozmowy z Blachą, malujące się na
stężałej twarzy uczucia to dla mnie coś niestrawnego. Aktor dwóch
min. Cały wątek dziennikarski - słaby, niepotrzebny. A już wyznanie
miłości, w chwili gdy Małaszyński zamierzał "dobić" byłego gangstera
to szczyt kiczu.