Świadek koronny a Odwróceni

08.10.07, 09:53
Moja opinia: Odwróceni to pierwsza trójka polskich seriali
kryminalnych ostatnich lat. Świadek koronny natomiast to taki sobie
kryminał z beznadziejnym Małaszyńskim w roli głównej. Jego
przeżywanie, zamyślenie w czasie rozmowy z Blachą, malujące się na
stężałej twarzy uczucia to dla mnie coś niestrawnego. Aktor dwóch
min. Cały wątek dziennikarski - słaby, niepotrzebny. A już wyznanie
miłości, w chwili gdy Małaszyński zamierzał "dobić" byłego gangstera
to szczyt kiczu.
    • anmanika Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 10:15
      "Świadek moronny" to szajs rzadkiej klasy. Od razu widac. ze to
      produkcja TVN. Postacie drewniane, dialogi przewidywalne, sytuacje
      wzbudzajace śmiech. No i to drewniane aktorstwo, no moze Wieckiewicz
      sie troche postaral. Na skali 1-5, -3.
      • cze67 Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 10:33
        anmanika napisała:

        > "Świadek moronny" to szajs rzadkiej klasy. Od razu widac. ze to
        > produkcja TVN.

        No ale Odwróceni też byli z TVN. A jednak rezultat znakomity:
        krwiste postacie, dobry scenariusz, dobre tempo i dobre aktorstwo.
        Wystarczyło nie uwzględnić wątku dziennikarsko-romansowego.
        • anmanika Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 10:46
          Nie oglądałam "Odwróconych" zniechęciłam sie po 10 min.
          • cze67 Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 10:49
            anmanika napisała:

            > Nie oglądałam "Odwróconych" zniechęciłam sie po 10 min.

            Moim zdaniem - niesłusznie:-)
            • anmanika Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 11:35
              Jak się oglądało "Pitbula" to wszystko było szajsem. Zresztą taka
              była opinia tych co oglądali "Pitbula" i "Odwróconych".
              Niestety TVNowskie seriale tak działają na mnie - odrzucają na
              kilometr.
              "Twarzą w twarz" oglądam trzymając się telewizora z nadzieją, że
              zrobi się lepszy - bo to Vega właśnie.
              Jak dotad czekam bez rezulatu.
              • cze67 Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 11:44
                Nie to Twarze nie mają w ogóle startu do Odwróconych. Mnie własnie
                ten pierwszy serial znudził po kwadransie i już więcej nie
                oglądałem. W ogóle wydaje mi się, że filmy/seriale z Małaszyńskim są
                dla mnie nie do oglądania. Dla mnie to aktorska tragedia. (Podobno
                jako Grand był w porzo, ale z kolei nie przebrnąłem przez więcej niż
                dwa odcinki Oficera, więc nie wiem).
              • karmelek4 Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 22:07
                anmanika napisała:

                > Jak się oglądało "Pitbula" to wszystko było szajsem.

                Nic dodać nic ująć.

                Noo..moze jeszcze "Glina" z J. Radziwiłowicz była godna uwagi. Cała
                reszta z Kryminalnymi na czele to "przesłodzona landryna"..beeee:(
    • n_nicky Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 13:46
      Rola w "Świadku koronnym" miała być pierwszą dużą rolą filmową Małaszyńskiego.
      Niestety, jest to film na poziomie typowego serialu TVN-u. Drewniane aktorstwo,
      sztuczne dialogi, niepotrzebne wątki, powtarzane do znudzenia w zwolnionym
      tempie sceny (z wyścigów konnych) itd. Jedynym plusem tego 'filmu' jest Robert
      Więckiewicz. Ale to za mało.

      "Odwróconych" pozbawiono mdłego wątku z Małaszyńskim, co sprawiło, że oglądało
      się ich na pewno lepiej niż "Świadka". Nie podobało mi się w "Odwróconych"
      zbytnie 'złagodzenie' świata przestępczego, jak w serialu obyczajowym. Poza tym,
      skoro wg TVN-u serial miał pokazać wątki z mafii pruszkowskiej, to dziwi mnie,
      dlaczego tak dużo z tych wątków miało inne zakończenia niż było to w
      rzeczywistej historii Pruszkowa. Za dużo w tym było fikcji.

      Teraz taki OT z mojej strony, myślę, że pasuje do tego tematu ;)) - uważam, że
      TVN z każdego serialu "sensacyjnego" robi mdłą bajkę, nie mającą nic wspólnego z
      rzeczywistością. Najlepszym dowodem na to są "Kryminalni", a ostatnio "Twarzą w
      twarz". Może te seriale mają być odskocznią od codzienności, mają pokazać
      nowoczesną, sprawną i skuteczną policję. Młodsza widownia to kupuje, wystarczy
      poczytać parę forów czy blogów internetowych. Teraz co druga nastolatka chce być
      w przyszłości Basią z "Kryminalnych", bo jest przekonana, że tak pracuje
      policja. Ale mnie to nie przekonuje. Oglądałam kilka odcinków "Twarzą w twarz" i
      wyłączyłam po tym, jak pokazano warunki pracy CBŚ - nowoczesny biurowiec,
      klimatyzacja, świetne komputery. Na szczęście TVP2 powtarza "Pitbulla". To
      jedyny serial, który ogląda się z zapartym tchem. Może dlatego, że był zrobiony
      z pasją. W TVN-ie ważniejsze są pieniądze, a wtedy nawet Vega wyreżyseruje coś
      takiego jak "Twarzą w twarz".
    • pepsic Re: Świadek koronny a Odwróceni 08.10.07, 21:48
      Film Świadek k... nawet mi się spodobał, a zwłaszcza rewelacyjnie zagrany przez
      Więckowskiego Blacha ,to on mnie zachwycił i na nim głównie skupiałam wzrok.
      Pozostali aktorzy jako mafiosi też nieźle sobie radzili. Niestety Małaszyński i
      Grabowska to totalna porażka, którzy gdyby nie ww. położyli by niechybnie film.
      Sztuczne dialogi i sztuczne miny w ich wykonaniu raczej śmieszyły. Odwróconych
      przestałam oglądać po 2 - 3 odcinkach, gdyż serial za bardzo rozciągnął się w
      czasie, poza tym Żmijewski nieco przynudzał.
Pełna wersja