bogusław s. "molestant"

IP: *.rtk.net.pl 19.07.03, 13:03
czytaliście? boguś złotousty (bo chyba o niego chodzi)
aresztowany z podejrzenia o molestowanie dziecka!
i co wy na to?
    • Gość: havermayer Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 19.07.03, 21:20
      Bogusław S. - konferansjer, dziennikarz, aktor. Pytałem dziś kilku przyjaciół
      czy kojarzą faceta o nazwisku Sobczuk. Nie kojarzyli jeżeli byli koło 30 -tki
      lub młodsi.
      A jak mnie pytasz co ja na to? To cóż...Jeżeli się potwierdzi to po prostu
      smutne.
      • Gość: Tereska Re: bogusław s. 'molestant' IP: 81.210.88.* 19.07.03, 21:31
        Kurde, to ten gostek co grał z Jandą w "Człowieku z marmuru" tego ważnego z
        telewizji??? Gdzieście to wyczytali?
        • Gość: fiuta Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.rtk.net.pl 19.07.03, 22:05
          Gość portalu: Tereska napisał(a):

          Kurde, to ten gostek co grał z Jandą w "Człowieku z
          marmuru" tego ważnego z telewizji??? Gdzieście to wyczytali?

          dzisiejsza gazeta wyborcza, pierwsza strona
          • Gość: uuuuuuuuuuuu Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 19.07.03, 22:17
            to coś mu sie przekręciło, bo to był straszny babiarz, pamiętam jak
            " molestował" niejaką Renatę Zarębską, ale kto ją dzisiaj pamięta; piękna
            blondynka i wygrała nawt kiedyś festiwal OPOLE a potem widywało się ja w
            kabarecie Pietrzaka. Bogusław S. zupełnie dla niej oszalał. I trwało to dosyć
            długo. I chyba nawet z wzajemnością to było. No, dosyć plotek.


            Gość portalu: fiuta napisał(a):

            > Gość portalu: Tereska napisał(a):
            >
            > Kurde, to ten gostek co grał z Jandą w "Człowieku z
            > marmuru" tego ważnego z telewizji??? Gdzieście to wyczytali?
            >
            > dzisiejsza gazeta wyborcza, pierwsza strona
            • aniak31 Re: bogusław s. 'molestant' 19.07.03, 23:51
              Gość portalu: uuuuuuuuuuuu napisał(a):

              > to coś mu sie przekręciło, bo to był straszny babiarz, pamiętam jak
              > " molestował" niejaką Renatę Zarębską, ale kto ją dzisiaj pamięta;

              Ja ją pamiętam. Śpiewała taką piosenkę "Wieczór z Renatą" razem z Polkiem i
              Malajkatem. To było bardzo dawno temu.
              >
              • Gość: uuuuuuuuuuuuu Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 20.07.03, 14:16



                No ale wygląda na to że gust w kierunku do pieknych pań nie wyklucza gustu do
                nieletnich ( chłopczyków??, dziewczątek ?? ) nie znam sie na tym, ale to
                właśnie szczególnie mnie zdziwiło.

                aniak31 napisała:

                > Gość portalu: uuuuuuuuuuuu napisał(a):
                >
                > > to coś mu sie przekręciło, bo to był straszny babiarz, pamiętam jak
                > > " molestował" niejaką Renatę Zarębską, ale kto ją dzisiaj pamięta;
                >
                > Ja ją pamiętam. Śpiewała taką piosenkę "Wieczór z Renatą" razem z Polkiem i
                > Malajkatem. To było bardzo dawno temu.
                > >
          • Gość: jacek01g Re: bogusław s. 'molestant' IP: 62.233.167.* 19.07.03, 22:44
            > Kurde, to ten gostek co grał z Jandą w "Człowieku z
            > marmuru" tego ważnego z telewizji??? Gdzieście to wyczytali?

            > dzisiejsza gazeta wyborcza, pierwsza strona

            Podaj skrot do strony w internecie.. :)
            • Gość: verte Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.03, 22:53
              Gość portalu: jacek01g napisał(a):

              >
              > Podaj skrot do strony w internecie.. :)


              Co sam nie możesz?No dobra masz:


              www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1584292.html
      • aniak31 Re: bogusław s. 'molestant' 19.07.03, 23:48
        Gość portalu: havermayer napisał(a):

        > Bogusław S. - konferansjer, dziennikarz, aktor. Pytałem dziś kilku przyjaciół
        > czy kojarzą faceta o nazwisku Sobczuk. Nie kojarzyli jeżeli byli koło 30 -tki
        > lub młodsi.
        > A jak mnie pytasz co ja na to? To cóż...Jeżeli się potwierdzi to po prostu
        > smutne.

        Pamiętam go i z"Czlowieka z.." i z Spotkań z Balladą - ale zawsze wyglą dał
        miajakoś dziwnie podejrzanie. Chyba miałam nosa.
        • cavalerra Re: bogusław s. 'molestant' 20.07.03, 14:53
          jasne - pedofilia straszna rzecz
          a do kogo jeszcze masz nosa ;)
          • Gość: Aniak31 Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 23:09
            cavalerra napisała:

            > jasne - pedofilia straszna rzecz
            > a do kogo jeszcze masz nosa ;)

            Do autorów uszczypliwych uwag...
            • cavalerra Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 10:18

              > Do autorów uszczypliwych uwag...
              Nie jestem uszczypliwa - po prostu nie znoszę powierzchownego traktowania tak
              poważnego problemu... Co to znaczy "mieć nosa".... Pozdrawiam
              • aniak31 Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 23:39
                cavalerra napisała:

                Co to znaczy "mieć nosa".... Pozdrawiam

                Po prostu go nie lubiłam i wydawał mi się niesympatyczny.
      • Gość: 6roxy9 Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 18:13
        Gość portalu: havermayer napisał(a):

        > Bogusław S. - konferansjer, dziennikarz, aktor. Pytałem dziś kilku przyjaciół
        > czy kojarzą faceta o nazwisku Sobczuk. Nie kojarzyli jeżeli byli koło 30 -tki
        > lub młodsi.
        > A jak mnie pytasz co ja na to? To cóż...Jeżeli się potwierdzi to po prostu
        > smutne.

        Wiem na pewno od mojej koleżanki, ktora pracowała w prywatnym radiu, że, kiedy
        ten pan odwalał chałturę i zarabiał objeżdżając ileś lat temu Polskę i ucząc
        pracy przed mikrofonem radiowców z nowo powstających stacji, to, nie certoląc
        się, zaproponował jej od razu seks. Jej zdaniem to erotoman totalny.
        • sskks Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 10:30
          To akurat świadczy o gościu pozytywnie. Konkret. Nie musieliby tracić czasu na
          głupie gry wstępne, jakieś bezsensowne gadu-gadu itp. Poza tym jak koleżanka
          chciała pracować w przyszłości z mikrofonem to cóż takiego złego jest w tym, że
          facet oferował naukę tej pracy proponując jako rekwizyt swój
          własny "mikrofon"???


          Gość portalu: 6roxy9 napisał(a):

          > Wiem na pewno od mojej koleżanki, ktora pracowała w prywatnym radiu, że,
          kiedy
          > ten pan odwalał chałturę i zarabiał objeżdżając ileś lat temu Polskę i ucząc
          > pracy przed mikrofonem radiowców z nowo powstających stacji, to, nie certoląc
          > się, zaproponował jej od razu seks. Jej zdaniem to erotoman totalny.
          • Gość: pipa Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.rtk.net.pl 21.07.03, 10:39
            sskks napisał:

            jak koleżanka chciała pracować w przyszłości z mikrofonem
            to cóż takiego złego jest w tym, że facet oferował naukę
            tej pracy proponując jako rekwizyt swój własny "mikrofon"???

            może nie uwierzysz szan. sskks-ie, ale z takich
            kretyńskich żartów tworzy sie pomału klimat przyzwolenia
            na różnorakie molestanctwo erotyczne...
            • Gość: Mar czy to jest nienormalne? IP: *.skorosze.2a.pl 21.07.03, 10:47
              jak facet proponuje atrakcyjnej babce seks? Jakby ją gwałcił - to by było
              naganne, ale on przecież grzecznie proponuje, a ona wcale się nie musi zgadzać.
              • 6roxy9 Re: czy to jest nienormalne? 22.07.03, 00:07
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > jak facet proponuje atrakcyjnej babce seks? Jakby ją gwałcił - to by było
                > naganne, ale on przecież grzecznie proponuje, a ona wcale się nie musi
                zgadzać.

                Ona tego nie odebrala jako grzeczność. Z małego miasta była, malego radia i
                takie nauczanie młodych ludzi z ulicy, jak gadać do mikrofonu to bylo przezycie.
                On, jak opowiadala, propozycje złozyl bezczelnie, od niechcenia, prawie na
                wejscie. Odniosła wrazenie, że caly jego objazd po Polsce to robienie kasy za
                nic (tych nauk było co kot napłakał) i wykorzystywanie pozycji znanego
                człowieka do molestowania małolat (w tych radiach byli często gównarze, którzy
                nawet 18.nie skończyli, bo takich małych stacyjek nie stać na zatrudnianie
                porządnych dziennikarzy)
            • sskks Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 11:04
              Szan. pipo,
              a nie przesadzasz Ty (czy Twoja koleżanka) aby z tym erotomanem? Zaproponował
              seks i od razu erotoman? Facet uszanował czas swój i dziewczyny. Miał z nią
              chodzić np. po kawiarniach, prowadzić filozoficzne dysputy, oglądać obrazy w
              galeriach (np. "sztukę" "genitalia męskie na krzyżu")tylko po to aby później
              uprawiać seks? Miałoby to sens?


              Gość portalu: pipa napisał(a):

              > może nie uwierzysz szan. sskks-ie, ale z takich
              > kretyńskich żartów tworzy sie pomału klimat przyzwolenia
              > na różnorakie molestanctwo erotyczne...
              • Gość: uuuuuuuuuuuu Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 21.07.03, 12:30
                a nie pomyslisz, człecze, ze w ogóle nie powinien proponować seksu osobie,
                którą zna mało, lub wcale, bo n.p. może urazić jej "uczucia moralne" albo i
                religijne ( jeżeli już aluzje do wiadomego wyroku sądowego robisz ).
                Trochę logiki w myśleniu zastosuj bo widać tak zwanych uczuć wyższych natura
                pozbawiła, lub nie dała.


                sskks napisał:

                > Szan. pipo,
                > a nie przesadzasz Ty (czy Twoja koleżanka) aby z tym erotomanem? Zaproponował
                > seks i od razu erotoman? Facet uszanował czas swój i dziewczyny. Miał z nią
                > chodzić np. po kawiarniach, prowadzić filozoficzne dysputy, oglądać obrazy w
                > galeriach (np. "sztukę" "genitalia męskie na krzyżu")tylko po to aby później
                > uprawiać seks? Miałoby to sens?
                >
                >
                > Gość portalu: pipa napisał(a):
                >
                > > może nie uwierzysz szan. sskks-ie, ale z takich
                > > kretyńskich żartów tworzy sie pomału klimat przyzwolenia
                > > na różnorakie molestanctwo erotyczne...
                • Gość: pipa Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.rtk.net.pl 21.07.03, 12:54
                  jesli naprawdę traktujecie seks jak zjedzenie wspólnego
                  obiadu w restauracji - to ja juz wysiadam!!!!!!!

                  kochani: radio to radio, a burdel to burdel. kto chce
                  pracować w radio -niekoniecznie ma pozwalać na to, by być
                  traktowanym jak oferująca swoje ciało panienka w burdelu.
                  jasne?!
                  bogusiowi w łebie wszystko się wymieszało - a wy uważacie
                  że to o.k.?
                • sskks Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 13:16
                  uuuuuuuuuuuuuu spokojnie....
                  Nie spalaj się tak.........
                  Nie wiemy nawet, czy historia koleżanki pip'y z radia jest prawdziwa a Ty od
                  razu z wielkiej rury....
                  A czy tak dobrze znasz okoliczności tych rzekomych propozycji seksu dla
                  koleżanki pip'y? Może była np. wydekoltowana, w kiecce lekko zakrywajacej
                  majtki, w biustonoszu powiekszającym piersiątka, z wieloznacznym uśmieszkiem na
                  twarzy, szczebiotająca słodko do starszego faceta? Czyż TO nie
                  jest "molestowaniem" faceta?

                  Do pipy:"niekoniecznie ma pozwalać na to, by być traktowanym jak oferująca
                  swoje ciało panienka"
                  Tutaj zrobiłaś śmiałe założenie, że Boguś tylko BRAŁBY coś od Twojej kolezanki.
                  A może on by jej coś poprzez to DAŁ?




                  Gość portalu: uuuuuuuuuuuu napisał(a):

                  > a nie pomyslisz, człecze, ze w ogóle nie powinien proponować seksu osobie,
                  > którą zna mało, lub wcale, bo n.p. może urazić jej "uczucia moralne" albo i
                  > religijne ( jeżeli już aluzje do wiadomego wyroku sądowego robisz ).
                  > Trochę logiki w myśleniu zastosuj bo widać tak zwanych uczuć wyższych natura
                  > pozbawiła, lub nie dała.


                  • Gość: uuuuuuuuuuuu Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 21.07.03, 14:19


                    nie muszę znać okoliczności, by propozycję uznać za skandaliczną.
                    Uważam, że potrzeba odbycia sexu moze być tylko wtedy naturalna, jeżeli
                    wyniknie z WZAJEMNEJ fascynacji. Propozycja opisana przez forumowicza
                    zaistniała, jak rozumiem, nagle i "ni zgruszki ni z pietruszki" a DO TEGO W
                    UKŁADZIE SŁUŻBOWYM i w/g mnie była skandaliczna i AROGANCKA. Dziwne, ze tego
                    tak nie oceniasz. No to moze łatwiej ci będzie zrozumieć, gdy włączysz
                    wyobraźnię i pomyślisz, że to twojej np. siostrze pan starszy taka propozycję
                    składa w anturażu zajęć służbowych.
                    sskks napisał:

                    > uuuuuuuuuuuuuu spokojnie....
                    > Nie spalaj się tak.........
                    > Nie wiemy nawet, czy historia koleżanki pip'y z radia jest prawdziwa a Ty od
                    > razu z wielkiej rury....
                    > A czy tak dobrze znasz okoliczności tych rzekomych propozycji seksu dla
                    > koleżanki pip'y? Może była np. wydekoltowana, w kiecce lekko zakrywajacej
                    > majtki, w biustonoszu powiekszającym piersiątka, z wieloznacznym uśmieszkiem
                    na
                    >
                    > twarzy, szczebiotająca słodko do starszego faceta? Czyż TO nie
                    > jest "molestowaniem" faceta?
                    >
                    > Do pipy:"niekoniecznie ma pozwalać na to, by być traktowanym jak oferująca
                    > swoje ciało panienka"
                    > Tutaj zrobiłaś śmiałe założenie, że Boguś tylko BRAŁBY coś od Twojej
                    kolezanki.
                    >
                    > A może on by jej coś poprzez to DAŁ?
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > Gość portalu: uuuuuuuuuuuu napisał(a):
                    >
                    > > a nie pomyslisz, człecze, ze w ogóle nie powinien proponować seksu osobie,
                    >
                    > > którą zna mało, lub wcale, bo n.p. może urazić jej "uczucia moralne" albo
                    > i
                    > > religijne ( jeżeli już aluzje do wiadomego wyroku sądowego robisz ).
                    > > Trochę logiki w myśleniu zastosuj bo widać tak zwanych uczuć wyższych natu
                    > ra
                    > > pozbawiła, lub nie dała.
                    >
                    >
                    • momi Re: bogusław s. 'molestant' 21.07.03, 16:09
                      Propozycja którą jakoby (piszę tak bo nie wiem czy to prawda co koleżanka
                      powiedziała drugiej koleżance;)złożył świadczy że to chamus pospolitus. Jest
                      niesmaczna, obrzydliwa,ale w kontekście tego co sie mu zarzuca i za co go
                      zatrzymano wydaje sie błahostką. Bycie erotomanem robiącym nieprzyzwoite
                      propozycje dorosłym kobietom a pedofilem to różnica. Zawsze przy tego typu
                      aferach wspominało się ,że wśród podejrzanych są znane osobistości . Jeży się
                      włos na głowie,że to ludzie powszechnie szanowani w społeczeństwie. Chyba kilka
                      lat temu w podobną aferę był zamieszany prezes związku dziennikarzy(?)Sprawa
                      ucichła, ciekawe jak się zakończyła .
                      • sskks Re: bogusław s. 'molestant' 22.07.03, 08:32
                        No i co? Okazało się, że niby "molestował" swojego 6-letniego syna! Czyli to
                        nic innego jak perfidna zemsta jego "żony" - zapewne za niezaspokojenie swych
                        nimfomanskich wymagań!
                        Do pip'y: "jesli naprawdę traktujecie seks jak zjedzenie wspólnego obiadu w
                        restauracji - to ja juz wysiadam!!!!!!!"
                        A jeżeli Ty myślisz, że jeśli starszy facet zaprosiłby Cię na obiad to zrobiłby
                        to z jakiegokolwiek innego powodu niż chęci seksu z Tobą w przyszłości
                        (zakładam że jesteś młodą dziewczyną :-) )to ja z kolei wysiadam!!!! Z powodu
                        Twej naiwności...
                        • Gość: pipa Re: bogusław s. 'molestant' IP: 81.15.156.* 22.07.03, 11:18
                          sskks napisał:

                          No i co? Okazało się, że niby "molestował" swojego
                          6-letniego syna! Czyli to nic innego jak perfidna zemsta
                          jego "żony" - zapewne za niezaspokojenie swych
                          nimfomanskich wymagań!
                          odp.: stary, ty aby rozumiesz, co piszesz? skąd to
                          "niby"?! facet jest 2 mies. w areszcie, sprawę badano od
                          kwietnia, więc to "niby" jest mało prawdopodobne - raczej
                          prawdopodobne, że sprawa nie jest wymyślona (bez
                          uzasadnionych podejrzeń w areszt się nie bierze,
                          zwłaszcza takiego gostka - jakie on by sobie zaśpiewał
                          odszkodowanie za straty, przecież pracuje m.in swoim
                          wizerunkiem i przy fałszywym areszcie odszkodowanie
                          szłoby w miliony (nowe)!; prokurator jest tu raczej
                          ostrożny, a nie pochopny.
                          > Do pip'y: jeżeli Ty myślisz, że jeśli starszy facet
                          zaprosiłby Cię na obiad to zrobiłby to z jakiegokolwiek
                          innego powodu niż chęci seksu z Tobą w przyszłości
                          (zakładam że jesteś młodą dziewczyną :-) )to ja z kolei
                          wysiadam!!!! Z powodu Twej naiwności...
                          odp.: widzisz kolego, jajo polega na tym, że jestem
                          facetem... (szczerze)
                          • Gość: Riki Re: bogusław s. 'molestant' IP: *.acn.pl 22.07.03, 12:06
                            Jak by szanowna adeptka radia dobrze dała dupy Panu S. to może by i coś z tych
                            warsztatów wyniosła ;) Zapewne lepszą technikę, a może i barwę głosu w
                            sytuacjach ekstremalnych :))))
                          • sskks Re: bogusław s. 'molestant' 22.07.03, 12:37
                            Gość portalu: pipa napisał(a):

                            (bez uzasadnionych podejrzeń w areszt się nie bierze,
                            > zwłaszcza takiego gostka - jakie on by sobie zaśpiewał
                            > odszkodowanie za straty, przecież pracuje m.in swoim
                            > wizerunkiem i przy fałszywym areszcie odszkodowanie
                            > szłoby w miliony (nowe)!; prokurator jest tu raczej
                            > ostrożny, a nie pochopny.

                            pip'a,
                            Kończąc swój udział w wątku powiem Ci jedno: czytając te Twoje naiwne (proszę
                            Cię, nie obrażaj się!)wypowiedzi, widzę, że pojęcia nie masz, co w naszym kraju
                            może narobić znienawidzonemu eks-mężowi niezaspokojona żona "w świetle prawa".
                            W tym przypadku jako narządzia użyła również dziecko, co już pozostawiam bez
                            komentarza.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: pipa Re: bogusław s. 'molestant' IP: 81.15.156.* 22.07.03, 12:50
                              sskks napisał:

                              pip'a,
                              Kończąc swój udział w wątku powiem Ci jedno: czytając te
                              Twoje naiwne (proszę Cię, nie obrażaj się!)wypowiedzi,
                              widzę, że pojęcia nie masz, co w naszym kraju może
                              narobić znienawidzonemu eks-mężowi niezaspokojona żona "w
                              świetle prawa". W tym przypadku jako narządzia użyła
                              również dziecko, co już pozostawiam bez komentarza.
                              Pozdrawiam

                              odp. daleko mi do obrazy! z twoich wypowiedzi wnoszę, że
                              nigdy nie zetknąłeś się z przypadkiem molestowania
                              dziecka przez rodziców (rodzica). ja tak (słowo).
                              i dlatego nie myślę automatycznie, że - jak żona doniosła
                              (ujawniła), to z pewnością jest to "zemsta" za coś tam...
                              wierz mi, zwykle trudniej "donieść" niż ukryć i milczeć!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja