"Zapach kobiety"

03.02.08, 19:40
witam, jak skończył się ten film?? ja obiecałam sobie, że obejrzę do
końca, ale nie dałam rady... żałuję trochę, bo wydawał się b.fajny.
Możecie mi powiedzieć jak się skończyła sprawa studenta i w ogóle
tego niewidomego? z góry dziękuję :-)
    • tess.88 Re: "Zapach kobiety" 03.02.08, 22:21
      Zastanowił mnię brak jakiejkolwiek odpowiedzi na Twój post, ale wydaje mi się, że wiem w czum rzecz, i posaram się poniżej to wyjaśnić. Po pierwsze zmroziłaś ewentualne korespondentki, określając
      omawiany film, mianem "fajny". Ten film z pewnością nie należy do
      fajnych, to film wybitny, głeboki w swej treści, doskonale wyreżyserowany i po mistrzowsku zagrany. Dlatego nie sposób, tu na
      łamach forum w kilku zdaniach opowiedzieć Ci jego treści, bo nie o samą treść tu chodzi, a o podtekst, emocje, własne myśli i skojarzenia. Powiem krótko, o tym filmie myśli się kilka dni po jego
      obejrzeniu. Radzę to zrobić, jeżeli nadarzy się okazja.
      A ja po obejrzeniu tego filmu wpadłam w straszne kompleksy i przygnebienie. Bo co my tak naprawdę oglądamy w tych naszych filmach
      i serialach? Powstrzymam się od dalszych komentarzy.
      • there.there Re: "Zapach kobiety" 03.02.08, 23:09
        Widziałem ten film kilka miesięcy temu - przecież to była totalna sztampa. Mój wpis zostawiam dla równowagi, aby ktoś po wpisie tess.88 zbyt wiele się nie spodziewał:)
    • bm_ka Re: "Zapach kobiety" 03.02.08, 23:33
      O gustach się nie dyskutuje więc .... mozesz mowic o tym filmie
      wiele i dlugo ale powiedziec o nim "sztampa' mógl tylko dyletant.
      Zgadzam się z wypowiedzią tess calkowicie i absolutnie! :)
    • pinkink3 Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 06:57
      Byly dwa filmy o tym tytule.
      Pierwszy, wloski z 1974 z Vittorio Gassmanem "Profumo di Donna" i hollywoodzka
      wersja z Alem Pacino z 1992 '
      • pinkink3 Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 07:02
        przepraszam-ucieklo mi

        Byly dwa filmy o tym tytule.
        Pierwszy, wloski z 1974 z Vittorio Gassmanem "Profumo di Donna" i hollywoodzka
        wersja z Alem Pacino z 1992 "Scent of a Woman".

        Pierwszy, moim zdaniem, znacznie lepszy.
        Amerykanski dosc szablonowy, z dajacym sie latwo przewidziec happy endem. Kiczem
        zalatuje i do wielkosci mu daleko.
        • ola9186 Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 08:10
          hmm... przepraszam, że napisałam "fajny", oczywiście miałam na
          myśli, to co osoba, która pierwsza odpowiedziała na mój post -
          chodzi oczywiście o werję, w której grał Al Pacino. Więc jak się
          skończyło? :-)
          • bosanova1 Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 21:02
            MASTERSZTYK!A Pacino CUDnyyyyyyyy!!!!!!!!!!!
            • setorika Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 22:23
              Al Pacino jest fenomenalny!
              • rodzynia Re: "Zapach kobiety" 04.02.08, 23:28
                Na Youtube jest fragment z przemówienia, ktore było pod koniec filmu

                youtube.com/watch?v=dH4p9BQ3V9o
Inne wątki na temat:
Pełna wersja