grek.grek
12.03.08, 11:08
Od czasu do czasu coś tam człek obejrzy w tym TVN i
właściwie nie widać ludzi,z którymi chciałoby się
na luzie pójść na kawkę,ciastko,pogadać,którym po
prostu dobrze z oczu patrzy i jednocześnie nie są
głupkami.Same nadęte bolki i jadźki,sztuczni jacyś,Pochanek
hrabina z usteczkami w ciup i z majonezem na żabocie,Kajdanowicz - lord w przyciasnym tużurku,po facjacie widać zerowy poziom
finezji; Durczok - poza na dobrego proboszcza,misk tatusiowatej zasadniczości i pocziwego luzu Rysia z Klanu - autorytet moralny,bo
chorował,słowem - nietykalny; Rymanowski z wkur#wiającym uśmieszkiem,kiedy mówi o marnowanych przez polityków pieniądzach,Drzyzga quasifeminstka o nieskomplikowanej
umysłowości bazarowej handlary,Sekielski i Morozowski -
łopatolodziennikarze stulecia,chłopcy z ławeczki, którzy się zaplątali
do telewizji i postanowili udupić ciemne moce Samoobrony licząc,że
dostną za to Pulitzera; Wojewódzki -
przerażony swoim wiekiem erotoman-gawędziarz,robiący "intelektualne szoł",błagający na kolanach połowę gości,żeby mu to przyznali,
facet który nagrobek zrobi sobie ze swojego porschaka,bo to
jest jego cały sens istnienia.
Przychodzi mi do głowy tylko Szymon Majewski - i to nie dlatego,że
to satryk (jego programy oglądam nader rzadko...),a dlatego,że
w takiej,czy innej roli jest to fajny facet i to widać,słychać
i czuć.