juzwos
31.03.08, 21:42
obwożą ich po telewizjach, są w każdym serwisie, właśnie się dowiedziałem że
będą w Teraz My - i wszystko dlatego że lubią zabawić się z przedstawicielem
własnej płci - oczywiście jako powód podaje się że zostali obrażeni i to
śmiertelnie, emo-geje czy co, że tacy wrażliwi, boją się że się potną?
Ciekawe czemu takiego objazdu nie robią z Białorusinami (bodajże najbardziej
obrażana nacja w polskich mediach), ostatnio Gowin straszył Białorusią, że bez
traktatu to tu będzie Białoruś,zresztą zawsze się u nas Białorusią straszyło
(przed referendum Białoruś to gorzej niż diabeł) i Olejnikowej ani nikomu
innemu to nie przeszkadzało. Pamiętam jak straszyło się moherami i Samoobroną,
ciemnogrodem i klerykalizmem - ale nawet wtedy nie zorganizowano medialnego
obwozu dla Leppera i Czarneckiego lub dla jakiegoś moherowego komanda, nawet
klerykał Łopuszański nie miał takiego szoł jako ten przedstawiciel uciskanych
- straszyło się Kościołem Toruńskim no jakoś żaden torunianin, żaden słuchacz
Radia Maryja nie był tak obskawiwani jak ta dwójka zboczeńców (żeby była
sprawa jasna - wg obecnych standardów jestem homofobem i jest mi z tym bardzo
dobrze).
Ogólnie straszyło się i straszy w mediach różnymi nacjami czy grupami - ale
żadnej nie zorganizowano takiego czegoś jak homoseksualistą.
Może homosie to tak jak Kaczyńscy, zaraz się obrażają, ale niestety są
bardziej mściwi, byle pedał może od razu żądać spotkania z polskim rządem i
prezydentem, domagać się zmiany prawa (chociaż centa podatków tutaj nie
zapłacił), rozstawiać wszystkich po kontach z tego powodu że jest obrażonym
pedałem - trochę bezczelne jak dla mnie, ja osobiście jakbym go spotkał to
chętnie za to szarogęszenie się bym mu lutnął, ale żeby wszyscy dziennikarze
też takiego pie..a dostali? Można nie lubić prezydenta, ale jakiś umiar i
rozsądek w tym wszystkim zachować należy.
Albo istnieje jakaś równość i przestrzega się zasad, albo niech skończą
opowiadać bzdury o dziennikarskim rzemiośle, jakie to ono w ich wykonaniu nie
jest obiektywne i rzetelne.
Nie wyobrażam sobie tego, że zwyczajny człowiek, obywatel Polski - płacący
podatki, - miałby takie przywileje w kontaktach z władzą i z mediami, byle
ZUS zwyczajnie okradł miliony wywieszając obwieszczenia o możliwości
przeliczenia (czy jakoś tak - nie pamiętam dokładnie sprawy) w swoich
siedzibach, a potem pocztą pantoflową się to rozchodziło (oczywiście jak ktoś
się spóźnił z wnioskiem to ZUS nie oddawał różnicy za poprzednie miesiące) - a
tutaj Kalisz objaśnia im Konstytucje i prawa obowiązujące w RP i media zamiast
go opie..ć jak burą sukę, że za pieniądze podatników bzdurami się zajmuje
to wychwalają go jako pierwszego tolerancjusza w kraju - gdzie byłeś wtedy jak
ZUS okradał ludzi? czy jak ja będę miał wątpliwości to mnie przyjmiesz i
wyjaśnisz?
Co się dzieje z tym wszystkim to jest jakieś nienormalne