Dzięki Bogu, zaraz Glina...

16.05.08, 22:06
Jedyna dobra produkcja w tv. Na kryminalych nie mogę patrzeć, nie
mówiąc o tych wszystkich tasiemcowych serialach.
Glina - świetne aktorstwo, zdjęcia!, dialogi no i realne życie.
    • maureen2 Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 22:39
      przyznaję,że dobry serial, W-11 też,Kości,Podkomisarz Brenda J.
      zaraz przerzucę się
      • dziewczynka_do_bicia Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 22:49
        Ja zapomnialam ze 2 gi sezon leci
        Dla mnie to jedyny serial "kryminalny" prod. polskiej ktory warto oberzec
        (jak ludzie trawia "Kryminalnych" dla mnie jest nie do pojecia :):):)
        • naburmuszony Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 23:14
          ale zakończenie!!!
          • dziewczynka_do_bicia Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 23:16
            nie lubie wind
            brrr... na pewno cos tam ja zaciuka :/
            • sl-awek Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 23:28
              chyba nie... ona mieszka na 6 pietrze, tam zatrzymała sie winda.
              W tej windzie która odjechała pierwsza, migneła mi sylwetka
              Stuhra.....
            • naburmuszony Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 16.05.08, 23:32
              To byłoby zbyt proste, w windzie nic nie ma, raczej jak z niej
              wyjdzie. Otworzyła zresztą drzwi windy i nie krzyknęła :-)
              • maureen2 Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 17.05.08, 07:30
                bo w windzie był prezes Urbański
                • paczka111 Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 17.05.08, 12:34
                  No, nie wiem. Obejrzałam dwa odcinki "i bedzie". W poprzednim Stuhr
                  rusza gniazdo os. Bandyctwo uzbrojone po zęby rusza na obławę, a
                  Stuhr kopie. Bandyctwo się zbliża Stuhr kopie, okrąża - Stuhr kopie.
                  Myślałam, że jakąś przemyślną pułapkę na nich szykuje, zachodziłam w
                  głowę, co też scenarzyści wymyślili, a oni - nic nie wymyślili.
                  Kopał i cudem uniknął śmierci. Wczoraj Radziwiłłowicz robi rewizję.
                  Otwiera jedną szafkę - sto puszek i paczuszek. Popatrzył,
                  poszedł.Otwiera drugą szafkę - jw. Otwiera... Wreszcie, wiedziony
                  duchem świętym, trafia bezbłędnie na rzecz poszukiwaną. Takie
                  scenariusze to ja też umiem napisać, tylko bym się wstydziła wysłać.
                • markus.kembi Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 17.05.08, 16:52
                  W windzie był prokurator Kaczmarek i ten drugi, co mu krawat ukradł.
                  • maureen2 Re: Dzięki Bogu, zaraz Glina... 17.05.08, 17:43
                    czyli prezes
Inne wątki na temat:
Pełna wersja